

Premier Ewa Kopacz przyjechała w sobotę do Katowic. Strona rządowa i górniczy związkowcy podpisali porozumienie.

W obecności premier Ewy Kopacz w Urzędzie Wojewódzkim w Katowicach, dokument podpisali pełnomocnik rządu ds. restrukturyzacji górnictwa Wojciech Kowalczyk oraz przewodniczący śląsko-dąbrowskiej "Solidarności" Dominik Kolorz.

Porozumienie jest kompromisem dla dobrej przyszłości górnictwa - powiedziała premier Ewa Kopacz w Urzędzie Wojewódzkim w Katowicach. Przed podpisaniem porozumienia między stroną rządową a górnikami podziękowała wszystkim za rozmowy i prace nad porozumieniem. Dominik Kolorz mówił górnikom protestującym w kopalniach, że mogą wracać do swoich domów.
Już wcześniej związkowcy zapowiadali, że stanowiska stron zbliżyły się. Protesty w regionie trwały od 8 stycznia. Przyłączyły się do nich wszystkie kopalnie Kompanii Węglowej a także zakłady należące do Jastrzębskiej Spółki Węglowej i Katowickiego Holdingu Węglowego. Solidarność ogłosiła pogotowie strajkowe w całym kraju. Związkowcy przeprowadzili kilka manifestacji w Rudzie Śląskiej, Bytomiu, Gliwicach czy Zabrzu. Blokowali też drogi w regionie.
Po wielu merytorycznych bojach najważniejsze jest to, że uratowaliśmy kopalnie i miejsca pracy - powiedział Dominik Kolorz, przewodniczący śląsko-dąbrowskiej "Solidarności".
Obecny w budynku Urzędu Wojewódzkiego w Katowicach dodał, że przed wszystkimi jest jeszcze sporo pracy. Podziękował tym, którzy pracowali przy tworzeniu i opracowaniu dobrego porozumienia. Zaznaczył, że jest ono trudne lecz jednocześnie dobre, zarówno dla Śląska jak i dla Polski.
Po podpisaniu porozumienia odbędzie się konferencja prasowa premier Ewy Kopacz, pełnomocnika rządu ds. restrukturyzacji górnictwa Wojciecha Kowalczyka oraz szefa śląsko-dąbrowskiej Solidarności Dominika Kolorza.
Przed południem w Śląskim Urzędzie Wojewódzkim w Katowicach po raz kolejny spotkał się zespół roboczy, w skład którego weszło trzech związkowych liderów i przedstawiciele rządu: pełnomocnik ds. restrukturyzacji górnictwa Wojciech Kowalczyk, wiceminister skarbu Rafał Baniak i wiceminister pracy Jacek Męcina. Po południu rozpoczęła się sesja plenarna, z udziałem poszerzonego składu związkowców.
Zabrze: starcia z policją
Obietnica, że za chwilę zostanie podpisane porozumienie między stroną rządową, a przedstawicielami górników, nie wystacza protestującym w Zabrzu. Górnicy wraz z rodzinami, związkowcami i mieszkańcami miasta protestują przed budynkiem Domu Muzyki i Tańca. W manifestacji bierze udział kilka tysięcy osób.
Cały czas słychać wybuchy petard i głośne okrzyki. Dochodzi do starć z policją.
Trwa przywracanie porządku na terenie Zabrza - mówi rzecznik prasowy zabrzańskiej policji asp. sztab. Marek Wypych. Na ulicach Zabrza przed Domem Tańca i Muzyki protestowali górnicy z rodzinami, związkowcy, mieszkańcy miasta i pseudokibice. W manifestacji wzięło udział kilka tysięcy osób.
"Sytuacja jest już w pełni opanowana przez służby policyjne" - mówi asp. sztab. Marek Wypych. W czsie protestów kilkudziesięcioosobowe grupy manifestujących próbowały atakować policjantów. Jak podaje rzecznik bezpiecznie jest także w Domu Muzyki i Tańca, do którego próbowali się dostać manifeestujący.
Rzecznik dodaje, że czynności policyjne na mieście trwają.
PAP/IAR



























































