Pracownicy, którzy chcieli pracować w Google’u, ale ich aplikacje zostały odrzucone, złożyły pozew, dowodząc, że nie dostali pracy jedynie przez ich wiek. Ponad 200 osób będących w wieku około czterdziestu lat wygrało sprawę, a technologiczny gigant musi wypłaci im łącznie 11 mln dolarów.
Mimo przegranego sporu Google, według informacji podanych przez "The Guardian", zaprzecza, aby to wiek był czynnikiem decydującym o odrzuceniu aplikacji. W ocenie firmy osoby te nie miały wystarczającej orientacji w świecie nowych technologii.
W wywiadzie dla Bloomberga główna powódka Charyl Fillekes powiedziała, że „Dyskryminacja ze względu na wiek jest kwestią, której należy się przyjrzeć w branży technologicznej”. Jej prawnik tak skomentował wyrok: „Jesteśmy bardzo zadowoleni, że w tym przypadku udało się nam uzyskać sprawiedliwe zadośćuczynienie dla naszych klientów”.
Według firmy badawczej Payscale średni wiek pracownika Facebooka wynosi 29 lat, w Amazonie 30 lat. Ageizm, czyli dyskryminacja ze względu na wiek, jest również wszechobecny w Polsce i to nie tylko w branży technologicznej, o czym pisaliśmy w artykule Czterdziestoletni. Sól w oku polskich pracodawców.
Czterdziestoletni. Sól w oku polskich pracodawców
Co w teorii daje zatrudnienie osoby w średnim wieku? Rekruterzy wymieniają stabilność, elastyczność, bogate doświadczenie, większą lojalność. W tym tkwi ich problem. W teorii są bardzo potrzebni i doceniani, a w praktyce – nie pasują do „młodych i dynamicznych zespołów”. Czterdziestolatkowie i pięćdziesięciolatkowie solą w oku pracodawców.
WS






























































