Koncern Oracle oskarżył Google o bezprawne wykorzystanie jego technologii w systemie Android. Firma domagała się odszkodowania w wysokości 9,3 miliarda dolarów, jednak amerykański sąd odrzucił zarzuty Oracle.
Google, zdaniem Oracle, bezprawnie zastosował technologię API Javy w swoim systemie Android. Chodzi o fragment kodu stworzony przez Sun Microsystem. Firma ta została wykupiona przez Oracle, która w 2010 r. rozpoczęła batalię sądową przeciwko Google. W 2012 r. sąd I instancji uznał, że racja leży po stronie Google, jednak pozywający go koncern odwołał się od wyroku. Teraz zapadł wyrok w II instancji, również korzystny dla amerykańskiego giganta internetowego. Tym samym uniknie on, jak na razie, wypłaty gigantycznego odszkodowania w wysokości 9,3 miliarda dolarów. To jednak nie koniec zmagań sądowych, ponieważ Oracle zapowiada kolejne odwołanie się od wspomnianego wyroku.
Google od początku przyznawało się do korzystania z interfejsów API Javy, jednak prawnicy firmy twierdzili, że to oprogramowanie nie jest chronione prawem autorskim. Tym samym każdy może z niego skorzystać na zasadzie tzw. dozwolonego użytku. Tę linię obrony potwierdził amerykański sąd, orzekając na korzyść Google.
Przeczytaj także
Problemy Google w Europie
Proces z koncernem Oracle to nie jedyny problem Google w ostatnich miesiącach. Amerykańska firma ma ostatnio kłopoty w Europie. Grozi jej kara w wysokości 3 miliardów euro za reklamowanie własnych usług w wyszukiwarce. Działania te zostały uznane przez Komisję Europejską za manipulowanie wynikami wyszukiwania.
Z kolejnymi trudnościami Google musi się także mierzyć we Francji. Niedawno sąd nakazał koncernowi przestrzegania tzw. prawa do zapomnienia. Chodzi o usuwanie z sieci niektórych informacji na życzenie ludzi, których one dotyczą. Firma odwołała się od wyroku, nie zamierza jak na razie płacić również grzywny w wysokości 100 tys. euro.

Przeczytaj także
Tymczasem w ubiegły wtorek francuskie media informowały o wizycie śledczych w paryskiej siedzibie Google. Francuskie służby prowadzą dochodzenie w sprawie możliwych oszustw podatkowych. Z niepotwierdzonych informacji wynika, że francuski fiskus domaga się od Google zapłaty 1,6 mld euro zaległych podatków. Gigant internetowy odpiera te zarzuty twierdząc, że zawsze działa w zgodzie z francuskim prawem.





























































