Goldman Sachs wykazuje ostrożne podejście do polskich banków, ze względu m.in. na niepewność regulacyjną - podał Goldman w raporcie publikowanym po przedstawieniu szacunków KNF co do kosztów przewalutowania kredytów.
Analitycy uważają, że banki mają mniejszą zdolność do wchłonięcia kosztów przewalutowania kredytów po wprowadzeniu podatku bankowego.

Ich zdaniem, mimo że jest mało prawdopodobne, iż prezydencki projekt ustawy zostanie przyjęty w obecnej formie, niektóre jego elementy, jak zwrot z tytułu spreadów, mogą wejść w życie.
"Podsumowując, pozostajemy ostrożni, jeśli chodzi o polskie banki" - napisano w raporcie, wskazując m.in. niepewność regulacyjną.
Oceny Goldman Sachs są podzielone: "sprzedaj" dla Pekao, mBanku i BZ WBK oraz "neutralnie" dla PKO BP i Banku Handlowego.
Komisja Nadzoru Finansowego przedstawiła we wtorek szacunki obciążeń banków w 2016 roku z tytułu zapowiadanej restrukturyzacji kredytów walutowych. Wynika z nich, że w zależności od przyjętego wariantu, obciążenia te mogą wynieść od 44,6 mld zł do 107,2 mld zł, przy czym najbardziej prawdopodobna kwota to 66,9 mld zł. (PAP)
67 mld zł kosztów i kryzys finansowy - KNF ostrzega przed kursem sprawiedliwym

Po prawie dwóch miesiącach oczekiwania KNF przygotowała analizę potencjalnego wpływu przewalutowania kredytów frankowych zgodnie z propozycją prezydenta Dudy, czyli po tzw. "kursie sprawiedliwym". Z oceny KNF wynika, że ewentualne wprowadzenie tej ustawy w życie skończyłoby się katastrofą dla sektora bankowego, który musiałby pokryć straty wynoszące 66,9 mld zł.
morb/ osz/




























































