REKLAMA

Glapiński: Zapewnienie stabilności cen nie będzie wymagało dalszego, silnego zacieśniania polityki pieniężnej

2022-08-12 13:28
publikacja
2022-08-12 13:28
Glapiński: Zapewnienie stabilności cen nie będzie wymagało dalszego, silnego zacieśniania polityki pieniężnej
Glapiński: Zapewnienie stabilności cen nie będzie wymagało dalszego, silnego zacieśniania polityki pieniężnej
fot. Jacek Szydłowski / / FORUM

Zapewnienie średniookresowej stabilności cen w Polsce – w świetle obecnych danych i prognoz – nie będzie wymagało dalszego, silnego zacieśniania polityki pieniężnej - napisał w artykule dla "Super Expressu" prezes NBP Adam Glapiński.

"Wpływ tych czynników ryzyka – choć istotny dla kształtowania się inflacji w najbliższych miesiącach – nie zmienia jednak średniookresowych perspektyw inflacji, która w wyniku spowolnienia aktywności gospodarczej na świecie i w Polsce, przy zacieśnieniu polityki pieniężnej przez banki centralne będzie się obniżała. Z tej perspektywy można uznać, że dotychczasowe działania Rady były słuszne i skuteczne, a zapewnienie średniookresowej stabilności cen – w świetle obecnych danych i prognoz – nie będzie wymagało dalszego, silnego zacieśniania polityki pieniężnej" - napisał Glapiński.

W połowie lipca w mediach społecznościowych zostało opublikowane nagranie, na którym prezes NBP, zapytany na sopockim molo przez kobietę podającą się za działaczkę Agrounii, zasygnalizował, że RPP może podnieść stopy procentowe jeszcze tylko raz - o 25 pb.

Jak wskazał Glapiński w piątek w "SE", krajowe dane inflacyjne, wraz z innymi informacjami płynącymi z gospodarki globalnej i krajowej, coraz wyraźniej sygnalizują, że presja inflacyjna osiągnie w tym kwartale swoje maksimum i w kolejnych kwartałach powinna się obniżać.

"Pojawia się bowiem coraz więcej oznak osłabienia koniunktury w gospodarce światowej" - dodał.

Według prezesa NBP, dane o aktywności gospodarczej wspierają scenariusz przedstawiony w ostatniej projekcji NBP, zgodnie z którym Polskę w kolejnych kwartałach spowolnienie wzrostu gospodarczego.

"Choć nie można wykluczyć przejściowego spadku PKB w ujęciu kwartalnym, to Polsce z pewnością nie grozi załamanie koniunktury. Spodziewamy się tak zwanego 'miękkiego lądowania' i to nie na długo, bo po kilku kwartałach słabszej aktywności w II połowie 2023 r. wzrost gospodarczy ponownie przyspieszy" - napisał Glapiński.

Glapiński: Średnioroczna inflacja w przyszłym roku pozostanie podwyższona

Prof. Adam Glapiński, prezes NBP przygotował dla „Super Expressu” artykuł o globalnych i krajowych perspektywach inflacji. Z analizy wynika, że roku 2023 – mimo stopniowego spadku – średnioroczna inflacja pozostanie podwyższona. Dopiero w 2024 r. dynamika cen będzie już wyraźnie niższa – czytamy w artykule opublikowanym w piątek na stronach se.pl

W opublikowanym w piątek na stronach se.pl artykule przygotowanym przez prezesa NBP Adama Glapińskiego, wyraźny wzrost inflacji w większości gospodarek w ostatnim okresie ma więc globalne źródła. Tym samym, dezinflacja nie jest możliwa bez działań o globalnym zasięgu, a wiec bez działań głównych banków centralnych.

„I działania te są już podejmowane. Fed od marca wyraźnie podnosi stopy procentowe, a EBC dokonał w lipcu pierwszej od 11 lat podwyżki stóp. Co więcej, według oczekiwań rynkowych banki te będą kontynuowały cykl zacieśnienia polityki pieniężnej. Jego efektem będzie spowolnienie wzrostu gospodarczego, nie tylko w Stanach Zjednoczonych i strefie euro, ale – ze względu na istnienie globalnych powiązań handlowych – w większości gospodarek na świecie. Słabsza światowa koniunktura spowoduje, że również globalna presja inflacyjna będzie słabnąć” – czytamy w artykule Adama Glapińskiego.

Dodał, że obserwowane ostatnio pogorszenie koniunktury – m.in. w USA i w Niemczech – będzie oddziaływało w kierunku osłabienia presji popytowej i obniżenia inflacji CPI.

„Można powiedzieć, że inflacja rozumiana jako proces ekonomiczny osiągnęła już swój szczyt, choć w wymiarze statystycznym dynamikę cen mogą jeszcze przejściowo podbijać czynniki regulacyjne, w tym wzrosty taryf na prąd i gaz, związane z wcześniejszymi wzrostami cen surowców. Między innymi dlatego – mimo stopniowego spadku w 2023 r. – średnioroczna inflacja w przyszłym roku pozostanie podwyższona. Jednak w 2024 r. dynamika cen będzie już wyraźnie niższa i w ostatnim kwartale tego roku powinna powrócić w okolice 3,5 proc., tj. górnej granicy odchyleń od celu inflacyjnego” – stwierdził prezes NBP w artykule. (PAP)

tus/ asa/ ms/ je/

Źródło:PAP Biznes
Tematy
Najlepsze lokaty na 100 000 zł – wrzesień 2022 r.

Najlepsze lokaty na 100 000 zł – wrzesień 2022 r.

Komentarze (35)

dodaj komentarz
mesten
Czy ten człowiek ma jakiekolwiek kwalifikacje? Jak na razie mylił się we wszystkim co mówił.
karbinadel
Jego podstawowe kwalifikacje to wierność partii oraz długoletnia znajomość z prezesem
lukkiee
Jakieś tam kwalifikacje ma. Ale powinien mieć zakaz wypowiadania się publicznie i niepublicznie.
jpelerj
Stres testy w bankach w zeszłym roku pokazały, że masowe bankructwa zaczną się przy stopach wyższych niż 6 - 6,5%. Więc będą przeciągać jak mogą bez dalszych podwyżek. Tyle, że nie tylko od Glapińskiego to zależy, a głównie od FED.
midas69
Tu nawet nie chodzi o bzdury kłamstwa opowiadane przez typa. On po prostu relacjonuje jakąś inną rzeczywistośc jak u Dr. Strenaga.
socjalistyczneg
To szkolny błąd...!
polonu
co już więcej nie idzie pociągnąć , komornik może zająć wynagrodzenie nie więcej jak 50 %.
friedens
Jak zawsze bredzi. Znowu bredzi zapowiadać deflację? On jest niebezpieczny dla,współobywateli. Czy wie, że poważani analirtycy Global Data indicators CEIC przewidują, że Polska PiS może mieć najwyższą inflację na świecie?
lukkiee
Nie znam prognoz CEIC, ale - poza tobą - nikt nie sugeruje, że inflacja w Polsce przekroczy w przewidywalnej przyszłości poziom z Turcji lub Argentyny (70-80%). Jeśli to sugerujesz, to stanowisz zagrożenie dla Glapińskiego w konkursie "bredzenia".
jas2
sTOPY PROCENTOWE NA POZIOMIE 50% INFLACJI SĄ WYSTARCZAJĄCE.

Powiązane

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki