Spółka Gino Rossi podała bardzo słabe wyniki sprzedaży. Przychody w lutym były o blisko jedną czwartą niższe niż rok temu. Wyraźnie gorsza była zarówno sprzedaż obuwia, jak i odzieży. Czy ratunkiem dla Gino Rossi będzie sprzedaż części działalności? Kurs spółki spada.


Sprzedaż Gino Rossi spadła w lutym br. o 22,6 proc. rdr i wyniosła 10,3 mln zł. W okresie styczeń-luty br. sprzedaż spadła natomiast o 14,9 proc. rdr do 22,5 mln zł. Mowa tu o głównej działalności spółki, która skupia się na sprzedaży obuwia oraz akcesoriów skórzanych.
Grupa kapitałowa Gino Rossi posiada jednak w swoim portfelu również spółkę Simple, która sprzedaje odzież dla kobiet. Przychody tej marki jednak również ostatnio maleją, w lutym wyniosły 4,4 mln zł, tj. mniej o 25,9 proc. niż rok wcześniej, zaś narastająco odnotowano spadek o 20,9 proc. rdr do 10 mln zł, podano w komunikacie.
Udział sprzedaży B2B Gino Rossi wyniósł z kolei 21,3 proc. i spadł w porównaniu z lutym 2017 r. o 13,8 pkt proc., podano także.
Słabe wyniki rozczarowały inwestorów, przez co Gino Rossi tanieje dziś o ponad 4 proc. W sumie, w ciągu ostatniego roku, wartość tej spółki zmniejszyła się o ponad 40 proc.

Simple pójdzie pod młotek?
Wiele na to wskazuje, że wkrótce marka Simple może jednak wypaść z bilansu Gino Rossi. Wstępną umowę w sprawie zakupu tej marki złożyło bowiem Monnari. Gino Rossi zakłada, że dzięki tej sprzedaży ograniczy zadłużenie i uwolni środki do zasilania kapitału obrotowego. Gino Rossi chce się skupić na segmencie obuwia i galanterii skórzanej.
„Dzięki sprzedaży odzieżowej »odnogi« biznesu ograniczymy zadłużenie i uwolnimy środki potrzebne nam do zasilania kapitału obrotowego niezbędnego do zwiększania sprzedaży i dalszego rozwoju Gino Rossi. Koncentrujemy się na działalności, z której wyrośliśmy jako spółka i w której strategicznie upatrujemy największych szans dalszego wzrostu, tj. na segmencie obuwia i galanterii skórzanej - formuła funkcjonowania Simple w grupie Gino Rossi wyczerpała się w obecnym otoczeniu rynkowym" - mówił prezes Gino Rossi Tomasz Malicki.
„Przy tej skali działalności trudno dopatrywać się synergii między tymi dwiema markami – jestem przekonany, że oddzielnie obie firmy będą się dalej rozwijać z korzyścią dla swoich akcjonariuszy. Simple ma silną, rozpoznawalną markę, dobrze dopracowane koncepcyjnie i wzorniczo kolekcje oraz bardzo dobrze rozwinięty eCommerce, który jest bardzo ważnym aktywem firmy, mając na uwadze zbliżający się efekt ograniczenia handlu w niedziele" - dodawał.
Monnari podało, że warunki złożonej oferty obejmują m.in wartość udziałów Simple określoną w przedziale od 46 mln zł do 50,5 mln zł przy założeniu zerowego poziomu zadłużenia i gotówki, która stanowić będzie podstawę do określenia ostatecznej proponowanej ceny za Simple oraz że ostateczna proponowana cena zostanie ustalona po badaniu due diligence.
Przewidywany czas zakończenia negocjacji to 30 kwietnia 2018 roku. „Do zamknięcia transakcji niezbędne będzie dopełnienie szeregu formalności, m.in. uzyskanie zgody UOKiK-u, co – jak przewidujemy – potrwa łącznie około trzech miesięcy" - powiedział prezes Gino Rossi.




























































