Aplikacja, z której korzystają setki milionów ludzi na całym świecie, właśnie ogłosiła przełomowy wynik finansowy. W tle jednak toczy się poważna batalia prawna, która może zagrozić przyszłości całego projektu. Sprawa budzi ogromne emocje – zarówno w branży technologicznej, jak i wśród służb państwowych.


Telegram osiągnął w zeszłym roku 540 mln dolarów zysku, notując gwałtowny wzrost, mimo ciągłego zagrożenia dla kierownictwa firmy wynikającego z toczącego się we Francji postępowania wobec założyciela aplikacji Pawła Durowa.
Według prezentacji dla inwestorów, do której dotarł „Financial Times”, firma z siedzibą w Dubaju osiągnęła w 2024 roku przychody w wysokości 1,4 mld dolarów — wzrost z 343 mln rok wcześniej. To oznacza przejście ze 173 mln dolarów straty w 2023 roku do pierwszego w historii rocznego zysku.
Zobacz także
Według osób zaznajomionych ze sprawą te imponujące wyniki zostały zaprezentowane potencjalnym inwestorom w ramach oferty obligacji o wartości ok. 1,5 mld dolarów, która ma posłużyć do wykupu istniejącego zadłużenia. Sprzedaż obligacji rozpoczęła się 20 maja i może zakończyć się już w przyszłym tygodniu.
Wyniki sugerują, że Telegram odnotował wzrost m.in. dzięki rosnącej liczbie płacących użytkowników oraz korzyściom z projektów związanych ze stworzoną przez siebie kryptowalutą.

Między dziecięcą pornografią a polityką. Założyciel Telegramu odpiera zarzuty
Wzrost następuje, mimo niepewności co do przyszłości spółki, po zatrzymaniu Durowa przez francuskie władze w Paryżu w sierpniu zeszłego roku.
Urodzony w Rosji Durow, który posiada także obywatelstwo Francji i Zjednoczonych Emiratów Arabskich, jest oskarżony o to, że aplikacja nie przeciwdziałała przestępczości, w tym wykorzystywaniu seksualnemu dzieci i terroryzmowi. Sprawa może zakończyć się karą więzienia.
W ostatnich dniach Durow ostro skrytykował władze w związku z tą sprawą. W poniedziałek napisał, że chociaż francuskie służby wywiadowcze twierdziły, iż zatrzymanie miało związek z walką z wykorzystywaniem dzieci, „ich głównym celem była zawsze geopolityka”.
Twierdził wcześniej, że odmówił żądaniu Nicolasa Lernera, szefa francuskiego wywiadu, by zablokować konserwatywne głosy w Rumunii przed wyborami. „Fałszywe sugerowanie, że Telegram nic nie zrobił, by usuwać pornografię dziecięcą, to manipulacyjna taktyka” – napisał na platformie X. Francuski wywiad odrzucił te twierdzenia.
Telegram rozważa wejście na giełdę
Telegram ma obecnie ponad miliard aktywnych użytkowników miesięcznie na całym świecie i jest zarządzany przez niewielki zespół około 60 pracowników, przy czym większość moderacji treści zleca się podwykonawcom.
Według kilku osób zaznajomionych z rozmowami z potencjalnymi inwestorami, dyrektor ds. inwestycji Telegramu John Hyman powiedział, że firma zrealizowała wszystkie swoje cele finansowe i że rozważa wejście na giełdę, jeśli warunki rynkowe będą sprzyjające.
Spółka przyznała jednak, że francuskie śledztwo może być przeszkodą w debiucie giełdowym, ale – według jednego ze źródeł – może zostać zakończone jeszcze w tym roku.
Partnerstwa, reklamy, subskrypcje. Skąd Telegram bierze miliardy?
Nowa oferta obligacji, która jest rozpatrywana z 9-procentowym oprocentowaniem, ma dawać inwestorom opcję zakupu akcji w przyszłym IPO z 20-procentowym rabatem, zgodnie z warunkami wcześniejszych emisji.
Z dokumentów inwestycyjnych wynika, że około połowa przychodów Telegramu w 2024 roku (wartości 1,4 mld USD) pochodziła z kategorii „partnerstwo i ekosystem”, około 250 mln USD z reklam, a 292 mln USD z subskrypcji premium.
Działalność w obszarze partnerstw i ekosystemu obejmuje głównie deweloperów tworzących tzw. „mini aplikacje” bezpośrednio w Telegramie — w obszarach takich, jak handel czy gry.
Platforma ta oparta jest na blockchainie TON, pierwotnie opracowanym przez Telegram, a obecnie rozwijanym przez społeczność open source. Kryptowaluta Toncoin jest zintegrowana z aplikacją i wykorzystywana do płatności w mini aplikacjach lub do zakupu reklam w Telegramie.
Wcześniejsze dokumenty, do których dotarł „Financial Times”, pokazują, że firma w ubiegłym roku korzystała z umów z partnerami związanymi z Toncoinem, a także ze sprzedaży własnych zasobów tej kryptowaluty.
Telegram nie zwalnia tempa. Miliardowe ambicje na horyzoncie
Zgodnie z planami przedstawionymi inwestorom, Telegram celuje w osiągnięcie 2 mld USD przychodów w 2025 roku, co oznacza wzrost o 46 proc. rok do roku. Spółka liczy też na 720 mln USD zysku w przyszłym roku. Na luty 2025 miała ok. 530 mln USD gotówki, bez uwzględnienia zasobów kryptowalutowych.
Telegram, który w całości należy do Durowa, wyemitował w ciągu ostatnich czterech lat obligacje o łącznej wartości 2,4 mld USD. W okresie od września do grudnia 2024 roku firma odkupiła obligacje o wartości 375 mln USD.
Grok od Muska pojawia się w Telegramie
W prezentacji Telegram wskazał też na możliwości związane ze sztuczną inteligencją, twierdząc, że staje się największą otwartą platformą dla „konwersacyjnej AI”.
Zaznaczył nowe partnerstwo z grupą xAI Elona Muska. Telegram poinformował, że zintegrował bota Grok stworzonego przez xAI z aplikacją, planując jego promocję i podział przychodów z jego wykorzystania — nie ujawniono jednak szczegółów.
To pierwsze wejście Groka do nowej platformy społecznościowej poza X Muska. Durow i Musk mają podobne poglądy w kwestii wolności słowa. W niedzielę właściciel X udostępnił post Durowa o żądaniu francuskich służb wobec Rumunii, komentując: „Wow”.
J.S.






























































