REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Gigafabryka Tesli pod Berlinem. Polacy pracują po 14 godzin za pensję poniżej minimum

2021-04-29 14:25
publikacja
2021-04-29 14:25
Dodaj Bankier.pl w Google

Tesla zatrudnia na budowie w Gruenheide w Brandenburgii polskich pracowników na 12-14-godzinnych zmianach od poniedziałku do soboty. Robotnicy dostają na godzinę 8,70 euro, czyli poniżej płacy minimalnej - informuje portal Business Insider i telewizja ZDF.

Gigafabryka Tesli pod Berlinem. Polacy pracują po 14 godzin za pensję poniżej minimum
Gigafabryka Tesli pod Berlinem. Polacy pracują po 14 godzin za pensję poniżej minimum
/ Reuters

Około 350 robotników budowlanych śpi w małym hostelu w miejscowości Mittenwalde w Brandenburgii.

"Marcin i Paweł stoją przy drzwiach hostelu w brandenburskim miasteczku Mittenwalde po długim dniu pracy i palą papierosy. Przetrwali 14 godzin, ale przeklinają piasek" - pisze portal Business Insider. Dwaj Polacy pracują na budowie Tesli w Gruenheide, gdzie od ponad trzech miesięcy układają rury kanalizacyjne.

"Rano odbierają nas i przywożą z powrotem autobusami" - mówią. Na fasadzie ich hostelu widnieje reklama: "8 euro za jedną noc, do 1000 łóżek". Dzielą hostel z ok. 350 innymi budowlańcami. "Czasami śpimy po trzech w pokoju" - narzekają. I to w środku pandemii Covid-19 - zauważa Business Insider. Kilka tygodni temu na placu budowy koronawirusem zaraziły się dziesiątki pracowników. Od tego czasu przed budową mieści się centrum testowe - informuje portal.

Jednak "przed hostelem ani w nim żaden z kilkuset robotników nie nosi maseczki ani nie utrzymuje dystansu. Witają się serdecznie, rozmawiają o dniu, przeklinają piasek i idą do swoich pokoi. Następnego dnia czeka ich kolejna 12-14-godzinna harówka" - czytamy.

Wakacje na giełdzie

Marcin i Paweł nie chcą narzekać na swoją pracę. "Z ich punktu widzenia zarabiają przyzwoitą pensję: 40 zł za godzinę, czyli w przeliczeniu ok. 8,70 euro (płaca minimalna w Niemczech w 2021 roku wynosi 9,50 euro za godzinę - PAP). Dwudziestolatkowie chcą przeznaczyć wynagrodzenie na zakup samochodu, ale nie Tesli. Planują łącznie sześć miesięcy na budowie, po czym wyjadą. Mały epizod w ich życiu" - pisze portal.

"Wydaje się, że ci dwaj mężczyźni nie przejmują się tym, że wraz z kilkuset kolegami są stłoczeni w małych pokojach w małym hostelu w czasie pandemii koronawirusa. Męczy ich długa praca (...), ale są zadowoleni z wynagrodzenia, choć jest ono znacznie niższe od ustawowej płacy minimalnej. Może także dlatego, że nikt im nie mówi, że nie muszą tak długo pracować i że przysługuje im znacznie wyższe wynagrodzenie" - zauważa portal.

Zaledwie kilka tygodni temu właściciel Tesli Elon Musk ostro skrytykował niemieckie władze za zbyt wolne i zbyt biurokratyczne działania, zwłaszcza w kwestii wydawania zezwoleń na budowę - przypomina portal. Według prawników Muska ta powolność ma stać w "bezpośredniej sprzeczności z pilną potrzebą walki ze zmianami klimatu", a zezwolenie na budowę fabryki w Gruenheide "pomoże Niemcom osiągnąć cele określone w federalnej ustawie o ochronie klimatu".

"W ten sposób firma Muska nadaje następujący ton: Tesla, zbawca niemieckiego klimatu. Tesla, firma, która chce uczynić świat lepszym miejscem" - zauważa Business Insider. "W każdym razie działania producenta samochodów w Gruenheide są z tym wyraźnie sprzeczne", zważywszy m.in. na "niegodne i nieodpowiedzialne warunki pracy na placu budowy i poza nim" - ocenia portal.

1 lipca pierwsza tesla powinna zjechać z linii produkcyjnej Gigafactory w Gruenheide.

Z Berlina Berenika Lemańczyk (PAP)

bml/ cyk/ ap/

Źródło:PAP
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Kupuj, trzymaj, sprzedaj. Oto rekomendacje dla akcji z GPW
Tematy

Komentarze (34)

dodaj komentarz
patoriku
Artykuł bardzo stronniczy. Nie uwierzę, że Tesla zatrudnia polskich pracowników do montażu rur kanalizacyjnych czy nawet jakichkolwiek innych pracowników poza kadrą zarządzającą.

Tesla, co najwyżej, zatrudnia generalnego wykonawcę, firmę budowlaną, która zaoferowała wybudowanie fabryki. I ta firma zatrudnia sporo podwykonawców.
Artykuł bardzo stronniczy. Nie uwierzę, że Tesla zatrudnia polskich pracowników do montażu rur kanalizacyjnych czy nawet jakichkolwiek innych pracowników poza kadrą zarządzającą.

Tesla, co najwyżej, zatrudnia generalnego wykonawcę, firmę budowlaną, która zaoferowała wybudowanie fabryki. I ta firma zatrudnia sporo podwykonawców. A ci też zatrudniają podwykonawców lub agencje pracy lub samozatrudnionych, którze i tak są klasyfikowani jako podwykonawcy.

Między Teslą a Pawłem i jego kolegą z artykułu jest kilku pośredników. Tesla nawet nie ma pojęcia ile jest ogniw w tym łańcuchu firm monterskich.

Jestem przekonany, że bohaterowie artykułu są zatrudnieni przez polską firmę, a nie przez Teslę.
santoriusz
Tesla dobrze wie co się dzieje nawet gdyby było 100 pośredników więc przestań pitolić te swoje mądrości. Każdy kto ceduje na podwykonawców wykonanie prac doskonale wie że wiąże się to z nadużyciami.
przemek_opinia
Czy ten komunikat fanom monopolu i liberalnych korporacji coś zmieni w myśleniu? Nie. Dalej będą mówić, że skoro to prywatne firmy to niech robią co chcą....
.... będą tak dalej mówić, dopóki nie zaczną sami w takiej pracować, albo wykonywać dla niej zleceń..... wtedy dopiero będzie wielkie otwarte oczy i szczęka w dół.
kolastyna

Rachunek jest prosty 8,7razy dzisiejszy kurs daje 39,76 złoty razy 14 godzin=556,64 dniówka
razy 6 dni mamy 3339,84 zł. Czyli miesięcznie średnio 13359,36.zł.I teraz można zadać sobie pytanie czy posiedzieć 6 miesięcy w syfie za 80 156,16 zł i resztę roku spędzić robiąc coś co lubię czy zapiepszać cały rok za 5 tyś miesięcznie

Rachunek jest prosty 8,7razy dzisiejszy kurs daje 39,76 złoty razy 14 godzin=556,64 dniówka
razy 6 dni mamy 3339,84 zł. Czyli miesięcznie średnio 13359,36.zł.I teraz można zadać sobie pytanie czy posiedzieć 6 miesięcy w syfie za 80 156,16 zł i resztę roku spędzić robiąc coś co lubię czy zapiepszać cały rok za 5 tyś miesięcznie i zarobimy dopiero 60 tyś. Jeśli praca do wytrzymania możemy rozważyć propozycję. W końcu nikt ich siłą tam nie zaciągnął tylko sami się na to zgodzili.
Jak mi hotel zamknęli czy knajpę to może nie jest to złe rozwiązanie.
marxs
jakie wy wolaczki macie problemy z myśleniem nic dziwnego że zanieśliście kasę do Ambergold czy Getbacku wyjaśnię 8,7 euro to stawka ale brutto to raz a 8 euro dziennie zapłata za nocleg czyli miesięcznie tylko za noclegi 240 euro a gdzie do tego kupno jedzenia coś przywiozą bo robia miesięcznie 2 etaty (27 dni x 14 godzin daje jakie wy wolaczki macie problemy z myśleniem nic dziwnego że zanieśliście kasę do Ambergold czy Getbacku wyjaśnię 8,7 euro to stawka ale brutto to raz a 8 euro dziennie zapłata za nocleg czyli miesięcznie tylko za noclegi 240 euro a gdzie do tego kupno jedzenia coś przywiozą bo robia miesięcznie 2 etaty (27 dni x 14 godzin daje okolo 350 godzin szkodliwej harówy miesięcznie trzeba być albo desperatem albo nie umiejącym liczyć frajerem żeby tak dać się wykorzystywać)
aleks__
Ogólnie tak wygląda kapitalizm. Pracują u pośrednika który bierze od Tesli 25e za roboczogodzinę. Załatwia spanie w syfie busa i obsługę administracyjną ale płaci już 8,7E. Takie firmy pośredniczące to jest eldorado.
sel
Urzędników jest 5 razy więcej niż za komuny gdy o wszystkim decydowali urzędnicy , w tym skąd wziąć darmowe mieszkania i minimum 2000 dla każdego czy się stoi czy się lezy i o kiełbasie w sklepach gdy produkcja świń i krów była 2 razy większa a owiec i ryb 10 razy.. Teraz wydajność pracy firm 5 razy większa przy tych samych pensjach,Urzędników jest 5 razy więcej niż za komuny gdy o wszystkim decydowali urzędnicy , w tym skąd wziąć darmowe mieszkania i minimum 2000 dla każdego czy się stoi czy się lezy i o kiełbasie w sklepach gdy produkcja świń i krów była 2 razy większa a owiec i ryb 10 razy.. Teraz wydajność pracy firm 5 razy większa przy tych samych pensjach, a urzędników też 5 razy więcej p nikt nie wie po co i co robią..
101m
jak pisiory podniosą do 40 pln za godzinę, to wyjadą przedsiębiorcy i wszyscy ci którzy mogą wsiąść na rower i też wyjadą, zostanie renta i emerytura i milion urzędników
bha
Więc cóż.... Najlepiej jakby tzw.,, dawcy pracy" nic nie płacili za fachową sumienną, profesjonalną, wydajną pracę albo jeszcze lepiej jaby ludzie pracowali latami w wolontariacie charytatywnie i jeszcze im dopłacali za możliwość pracy dla szczytnej idei.A i tak pewnie nadal było by ciężko i żle !.
santoriusz
Ty to chyba już na ten rower wsiąść nie potrafisz że na Bankierze takie pierdoły wypisujesz

Powiązane: Tesla

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki