Twój kontrahent nie uregulował faktury, a ty potrzebujesz pieniędzy, bo masz pilny wydatek? Nie chcesz korzystać z usług firmy windykacyjnej, bo uważasz, że jest to zbyt kosztowane? Pomyśl o giełdzie długów, która pozwala szybko sprzedawać swoje długi.

foto: thinkstock
Zgodnie z przepisami mamy prawo sprzedać wierzytelność taką jak weksel, nakaz sądowy lub tytuł egzekucyjny, ale też wierzytelność wynikającą z faktury. Giełdy długów umożliwiają umieszczenie oferty sprzedaży takiego długu w internecie, gdzie taka oferta zostaje opublikowana dla szerszego grona potencjalnych nabywców.
Jeśli nie działa windykacja na własną rękę
| » Szef każe mi płacić za nieuregulowane faktury |
Próba samodzielnej windykacji niemal zawsze kończy się fiaskiem. Dłużnik ma przewagę nad swoim kontrahentem, który może go co najwyżej grzecznie prosić o zwrot należności. Często pisemne wezwania do zapłaty, telefony i odwiedziny nie przynoszą rezultatów.
Zdesperowani mogą skorzystać z usług firmy windykacyjnej. Nie jest to jednak tanie, bowiem za odzyskanie długu za pośrednictwem windykatora trzeba zapłacić od 3 do 35 proc. wartości wierzytelności.
W najgorszym wypadku możemy skierować sprawę do sądu. Wtedy jednak musimy zapłacić za wpis sądowy w wysokości 8 proc. kwoty należności i uiścić inne opłaty sądowe. Jeśli dłużnik ma nieruchomość, to będziemy musieli ponieść dodatkowe koszty oszacowania jej wartości. Przy najlepszych wiatrach sądowy nakaz zapłaty otrzymamy po kilku miesiącach postępowania. Ale gdy – zdaniem sądu – dłużnik jest bez grosza, postępowanie zostanie niezwłocznie umorzone.
Jak działa giełda długów?
![]() | »Dane osobowe dłużników a windykacja należności |
Innym sposobem odzyskania pieniędzy od dłużnika jest wystawienie długu na giełdzie wierzytelności. Każda zarejestrowana osoba może brać udział w sprzedaży i kupnie wierzytelności. Aby sprzedać dług, należy zarejestrować się na stronie giełdy i postępować zgodnie z zamieszczonymi na niej wskazówkami. Za wystawienie faktury na sprzedaż w jednym z takich portali użytkownik nic nie płaci.
Jeżeli dysponujemy większą liczbą zaległych wierzytelności, możemy stać się partnerem giełdy długów. Jest to bardziej opłacalne w przypadku portali płatnych, bo przeważnie jednorazowe wystawienie oferty dla zwykłego użytkownika to koszt 50 zł netto. Partner płaci roczny abonament w wysokości 100 zł netto plus 20 zł netto za każdą wystawioną ofertę. Wiele płatnych serwisów przewiduje dla partnerów rabaty w wysokości od 5 do 30 proc., w zależności od liczby ofert.
Tabeka: Porównanie ofert giełd długów z alternatywnymi formami ściagania należności
| Wartość wierzytelności | Ultima KDW (windykacja podstawowa, na terenie kraju) | e-wierzytelności.pl (odsetki za wierzytelność na 2 miesiące) | EGW (sprawa prowadzona w Polsce) | Prowizja firmy windykacyjnej | Prowizja firmy faktoringowej |
| 500-5000 zł | 12% | 13% | 12% | 35% | 20% |
| 5001-10000 zł | 9% | 13% | 9% | 25% | 18% |
| 10001- 50000zł | 7% | 13% | 6-7% | 15% | 13% |
| pow. 50000 zł | prowizja negocjowana | 13% | 5% | 5% | 10 |
źródło: Opracowanie własne
ReklamaZobacz także
Opłaty prowizyjne na giełdach wierzytelności zależą nie tylko od podmiotu, który je ustala, ale również od wartości wierzytelności i terminu jej zapadalności. Za wycofanie oferty też trzeba zapłacić – za wierzytelność do 5 tys. zł jest to przeważnie ok. 10 proc. prowizji. Niektóre portale chwalą się tym, że prowizję pobierają dopiero w momencie sprzedaży długu.
Jak się dowiedzieliśmy od Magdaleny Lewandowskiej z firmy EGW, z usług tej firmy najczęściej korzystają przedsiębiorcy, nieco rzadziej natomiast osoby prywatne. Niewiele jest też należności trudnych i przedawnionych. Z reguły firma zajmuje się monitoringiem świeżych długów.
Justyna Niedbał
Bankier.pl
j.niedbal@bankier.pl




























































