Większość spraw o zapłatę przed sądem kończy się wydaniem nakazu zapłaty w postępowaniu nakazowym lub upominawczym. Z jego treści wynika, że pozwany ma w ciągu dwóch tygodni od dnia doręczenia nakazu zapłacić wymienione w nakazie kwoty w całości wraz z kosztami procesu albo, jeżeli z nakazem zapłaty się nie zgadza, w tym samym terminie nakaz zaskarżyć.
Nakaz "lepszy" i "gorszy"
Na początek musimy ustalić, jaki rodzaj nakazu zapłaty został przeciw nam wydany. Może to być nakaz zapłaty w postępowaniu nakazowym lub upominawczym. Jaka jest między nimi różnica z punktu widzenia osoby pozwanej?
Groźniejszy jest nakaz w postępowaniu nakazowym. Po pierwsze dlatego, że za jego zaskarżenie, czyli wniesienie tzw. zarzutów od nakazu zapłaty musi zapłacić osoba, która te zarzuty wnosi. Nie są to małe kwoty - wynoszą 3/4 wysokości wpisu, którego wysokość zależy od wartości przedmiotu sporu.

W przypadku zaskarżania nakazu wydanego w postępowaniu upominawczym, czyli wniesienie tzw. sprzeciwu, to powód będzie musiał uiścić stosowną opłatę sądową. Na tym etapie osoba zaskarżająca taki nakaz nie płaci nic.
Przykład
Przy wartości przedmiotu sporu do 10 tys. zł cały wpis wynosi 8%. Jeżeli nie zapłaciliśmy za fakturę na kwotę 8 tys. zł, cały wpis wynosi 640 zł. Opłata za zaskarżenie takiego nakazu to 3/4 tej kwoty, czyli 480 zł. Jeżeli zaskarżamy nakaz w postępowaniu nakazowym, to my musimy uiścić tę kwotę, żeby sąd w ogóle nasze pismo rozpatrzył. Jeżeli zaskarżamy nakaz w postępowaniu upominawczym, zapłacenia tych pieniędzy zażąda sąd od powoda.
Ta strona, która spór sądowy przegra, będzie musiała zwrócić przeciwnikowi poniesione przez niego koszty procesu.
Po drugie, nakaz zapłaty w postępowaniu nakazowym z chwilą wydania stanowi tytuł zabezpieczenia, wykonalny bez nadawania mu klauzuli wykonalności. Nawe jeśli taki nakaz zaskarżymy, powód może złożyć wniosek o zabezpieczenie wynikających z wydanego już nakazu roszczeń i spowodować np. zablokowanie naszego rachunku bankowego. Możemy się przed tym bronić wnosząc do sądu wniosek o ograniczenie zabezpieczenia. To, czy efekt ten osiągniemy zależy od uznania sądu.
Po trzecie, część nakazów w postępowaniu nakazowym (te, które zostały wydane na podstawie weksla, warrantu, rewersu lub czeku) staje się natychmiast wykonalna po upływie wskazanego w nich dwutygodniowego terminu do zaspokojenia roszczenia. Czyli możliwa jest sytuacja, że chociaż nakaz zaskarżyliśmy, powołaliśmy świadków i ma się odbyć rozprawa, komornik już zajął nasze konta i przekazuje znajdujące się na nich środki powodowi czy licytuje nasze ruchomości. Dlatego zaskarżając taki nakaz powinniśmy bezwzględnie zażądać wstrzymania wykonania nakazu. Sąd może, ale nie musi przychylić się do naszego wniosku.
Przygotuj obronę
Pamiętajmy, że na wniesienie pisma zawierającego zarzuty (w przypadku postępowania nakazowego) czy sprzeciwu (w przypadku postępowania upominawczego) od nakazu zapłaty mamy tylko dwa tygodnie od jego doręczenia. Wystarczy, że w ostatnim dniu terminu nadamy pismo w placówce pocztowej. Ten czas trzeba wykorzystać na staranne przygotowanie obrony.
Szczególnie uważnie należy przygotować się do napisania zarzutów od nakazu zapłaty w postępowaniu nakazowym. Obowiązuje zasada, że okoliczności faktyczne, zarzuty i wnioski dowodowe niezgłoszone w piśmie zawierającym zarzuty mogą być rozpoznawane jedynie wtedy, gdy strona wykaże, że nie mogła z nich skorzystać wcześniej lub gdy potrzeba ich powołania wynikła później. Jeżeli o czymś zapomnimy, to będziemy mieć trudności na dalszym etapie postępowania. Takiego rygoryzmu nie ma w postępowaniu upominawczym.
Pismo zawierające zarzuty/sprzeciw od nakazu zapłaty wnosi się do tego samego sądu, który nakaz wydał.
Pamiętajmy, że jeżeli pozew wniesiono na urzędowym formularzu, to wniesienie zarzutów czy sprzeciwu od nakazu zapłaty również wymaga zastosowania formularza. Można go odebrać w biurze podawczym sądu lub ściągnąć ze strony internetowej Ministerstwa Sprawiedliwości (www.ms. gov.pl).
Pismo i załączniki wysyłamy do sądu w dwóch egzemplarzach: jeden dla sądu, drugi dla powoda. Nie zapomnijmy o własnoręcznym podpisie.
Czego żądać?
Po pierwsze musimy określić, czy zaskarżamy nakaz w całości czy w części. W przypadku postępowania nakazowego najczęściej żąda się w zarzutach uchylenia nakazu zapłaty i oddalenia powództwa. Dojdzie wtedy do merytorycznego rozpatrzenia sporu przez sąd. Niekiedy zamiast oddalenia powództwa żąda się odrzucenia pozwu - sąd w ogóle nie będzie merytorycznie rozpatrywał sporu, lecz ze względów formalnych pozew odrzuci, np. w przypadku istnienia zapisu na sąd polubowny. W sprzeciwie od nakazu w postępowaniu upominawczym nie trzeba nawet żądać uchylenia nakazu (wystarczy wniosek o oddalenie powództwa czy odrzucenie pozwu), bo w razie prawidłowego wniesienia sprzeciwu nakaz traci moc w części zaskarżonej sprzeciwem, a sprawa trafia na rozprawę.
Skuteczność naszych działań zależy od tego, jakimi argumentami i dowodami na ich poparcie dysponujemy. Może się zdarzyć, że żąda się od nas zapłaty większej kwoty niż jesteśmy winni (bo np. część kwot wynikających z faktur już zapłaciliśmy). Nie należą do rzadkości sytuacje, gdy nie zapłaciliśmy całkowicie świadomie, bo np. druga strona nie wywiązała się należycie z umowy, np. dostarczyła nam towar zawierający istotne wady czy nienależycie wykonała zamówioną usługę. Załączmy dokumenty potwierdzające nasze tezy, możemy powołać świadków czy biegłych.
Przykład sprzeciwu od nakazu zapłaty w postępowaniu upominawczym
|
Katowice, dnia 5 lipca 2004 r. Sąd Rejonowy w Katowicach
|
|
|
Powód: Bartosz Plata zamieszkały w Katowicach przy ul. Długiej 2, prowadzący działalność gospodarczą pod nazwą "Hurtownia Komputerowa Kompbest" w Katowicach przy ul. Pogodnej 11 Pozwany: Radosław Stepańczak zamieszkały w Katowicach przy ul. Medyków 16, prowadzący działalność gospodarczą pod nazwą "PHU Kolagen" w Katowicach przy ul. Słowackiego 4 Sygnatura akt: XV Gnc 432/04 Sprzeciw pozwanego od nakazu zapłaty W imieniu własnym wnoszę sprzeciw od nakazu zapłaty wydanego w dniu 11.06.2004 r. przez Sąd Rejonowy w Katowicach, doręczony pozwanemu w dniu 30.06.2004 r. Jednocześnie wnoszę o: 1. Oddalenie powództwa w całości. 2. Zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda zwrotu kosztów postępowania według norm przepisanych. 3. Wezwanie na rozprawę i przesłuchanie w charakterze świadka Piotra Lisa zam. w Katowicach przy ul. Dalekiej 12. Uzasadnienie W dniu 15.12.2003 r. strony zawarły umowę, na mocy której powód zobowiązał się dostarczyć pozwanemu 10 monitorów spełniających wymogi szczegółowo wskazane w zamówieniu. Ustalono, że cena 1 monitora wyniesie 800 zł. Płatność miała nastąpić w terminie 14 dni od dostarczenia monitorów pozwanemu. Dowód: Zamówienie z dnia 15.12.2003 r. W dniu 9.01.2004 r. powód dostarczył do siedziby pozwanego 10 monitorów. Odbiór przesyłki został pokwitowany przez pracownika sekretariatu pozwanego. Po rozpakowaniu przesyłki okazało się, że monitory nie spełniają warunków określonych w zamówieniu. Zamiast 10 monitorów marki CGB model 32 o przekątnej 17 cali w pudelkach znajdowały się monitory marki POTECH model 78cx o przekątnej 15 cali. Dowód: Zeznania pracownika sekretariatu Piotra Lisa. Pozwany w tym samym dniu niezwłocznie poinformował telefonicznie powoda o niezgodności towaru ze złożonym zamówieniem. W ślad za rozmową telefoniczną skierował do powoda pismo, w którym zażądał od niego odbioru monitorów i dostarczenia towaru zgodnego z zamówieniem. Dowód: Pismo z dnia 9.01.2004 r. wraz z potwierdzeniem odbioru listu poleconego. Ponieważ powód na pismo to nie zareagował, pozwany pismem z dnia 2.02.2004 r. odstąpił od zawartej umowy sprzedaży. Dowód: Pismo z dnia 2.02.2004 r. - odstąpienie od umowy wraz z potwierdzeniem odbioru listu poleconego. Do dnia dzisiejszego powód mimo żądań pozwanego nie odebrał z siedziby pozwanego niezgodnych z zamówieniem monitorów. Pozwany z nich nie korzysta, zapakowane przechowuje w magazynie. Pomimo powyższego powód kilkakrotnie wzywał pozwanego do zapłaty kwoty 8 tys. zł, do zapłaty której pozwany nie jest zobowiązany. W związku z powyższym żądania powoda są całkowicie bezzasadne i jego powództwo powinno zostać oddalone. |
|
|
Radosław Stepańczak
|
|
|
Załączniki:
|
|
Gazeta Podatkowa nr 56/(56) z dn. 2004-07-22, strona 16
Andrzej Janowski





























































