Gazprom przekazał PGNIiG wezwanie na arbitraż przed Trybunałem Arbitrażowym ad hoc w Sztokholmie, obejmujące żądanie zmiany warunków cenowych gazu dostarczanego przez Gazprom na podstawie kontraktu jamalskiego z 1996 roku - poinformowało PGNiG w komunikacie. Polska spółka uważa żądania Rosjan za bezzasadne.


Wezwanie Gazpromu obejmuje żądanie podwyższenia ceny kontraktowej. Gazprom oczekuje podwyższenia ceny kontraktowej z mocą wsteczną, w ramach wniosków o renegocjację Gazpromu z 8 grudnia 2017 r. oraz 9 listopada 2020 roku.
Wniosek Gazpromu w 2017 został złożony w odpowiedzi na wniosek PGNiG z 1 listopada 2017 r. o obniżenie ceny kontraktowej, a wniosek Gazpromu z 2020 w odpowiedzi na wniosek PGNiG z 1 listopada 2020 r. o obniżenie ceny kontraktowej.
W ocenie PGNiG, żądanie podwyższenia ceny kontraktowej przez Gazprom jest całkowicie bezzasadne.
"Żądanie podwyższenia ceny kontraktowej zawarte w wezwaniu Gazpromu jest całkowicie bezzasadne. Jesteśmy przygotowani, aby wykazać to przed Trybunałem Arbitrażowym" – powiedział prezes PGNiG Paweł Majewski.

Zgodnie z regulaminem postępowania arbitrażowego PGNiG jest zobowiązane do podjęcia dalszych kroków w sprawie (w tym do złożenia odpowiedzi na wezwanie Gazpromu) w terminie 30 dni od dnia otrzymania wezwania Gazpromu. PGNiG podejmie stosowne kroki procesowe w przepisanym terminie.
"Złożenie przez Gazprom wezwania na arbitraż inicjuje określoną w kontrakcie jamalskim procedurę rozstrzygania sporów. PGNiG podejmuje w tej sprawie odpowiednie kroki w celu dochodzenia swoich praw i ochrony interesów spółki" - napisano w komunikacie.
PGNiG dwukrotnie, w latach 2011 i 2015 roku, korzystało z prawa do rozpoczęcia arbitrażu przewidzianego w kontrakcie jamalskim. W efekcie postępowania zainicjowanego w 2015 r., Trybunał Arbitrażowy w Sztokholmie w marcu 2020 r. zmienił formułę cenową kontraktu, przychylając się do wniosku PGNiG. (PAP Biznes)
pr/



























































