Dzisiaj, podobnie jak w piątek, warszawska giełda zakończyła sesję z w miarę neutralnym wydźwiękiem. Wprawdzie WIG i WIG20 ponownie przetestowały roczne maksima, jednak szału zakupów inwestorzy nie doświadczyli. Bohaterem sesji był Lotos, którego akcjonariusze zadecydowali o emisji nowych akcji.
Dla inwestujących w blue chipy początek poniedziałkowej sesji na warszawskim parkiecie nie należał do najlepszych. Poranek zdecydowanie należał do niedźwiedzi, jednak już w okolicach południa byki przejęły inicjatywę. Niestety, pod koniec sesji przyszedł kolejny mały kryzys i kursy dużych spółek znacząco wyhamowały. Ostatecznie WIG20 zamknął się na 2 551,5 punktach, zyskując względem piątkowego zamknięcia 0,4%, a WIG30 na 2 722,4 punktach (także +0,4%). Liderami wzrostów były ING (+3,18%) oraz Energa (+3,02%) Najwięcej stracili z kolei akcjonariusze JSW (-2,82%) oraz Kernela (-2,54%).
Podobnie zachowywały się spółki średnie. Ich indeks - WIG50 - zakończył dzień będąc notowanym o 0,11% wyżej niż w piątek wieczorem. Najbardziej na zielono świeciły się dzisiaj papiery Stomilu (+4,05%) oraz Neuki (+3,28%). Ta ostatnia spółka poinformowała dzisiaj o pozyskaniu nowych przychodni lekarskich.
Mniejsze spółki zgromadzone w WIG250 zyskały dzisiaj 0,53%. Z kolei cały szeroki rynek zakończył dzień 0,39% nad kreską. Obroty wyniosły 624 mln zł i jest to jedna z najniższych wartości odnotowanych w tym miesiącu.
Zdecydowanie najważniejszym wydarzeniem sesji była informacja, która napłynęła z Walnego Zgromadzenia Akcjonariuszy Grupy Lotos (-1,61%). Posiadacze papierów naftowego giganta podjęli decyzję o emisji do 55 milionów akcji z prawami poboru. Tak znaczące podwyższenie kapitału ma być receptą na finansowanie nowych inwestycji wydobywczych w obszarze Morza Bałtyckiego, a także zwiększenia efektywności gdańskiej rafinerii.
Z kolei Grupa Kęty pokazała wyniki za okres styczeń-lipiec 2014. Przychody spółki przez te siedem miesięcy wyniosły niewiele ponad 1 miliard zł, a zysk netto 105 miliona zł, co jest wartością zbliżoną do prognoz. Na zakończenie dnia kurs przedsiębiorstwa rósł o 2,78%.
Inną spółką, która pochwaliła się niedawno osiągnięciami jest Petrolinvest. Wyniki grupy okazały się jednak bardzo słabe, a problemy z ogromnym zadłużeniem coraz bardziej przybliżają spółkę do krawędzi. Kurs Petrolinvestu nie miał jednak okazji zareagować na te dane, ponieważ jest on zawieszony przez Zarząd GPW do dzisiejszego dnia włącznie. Jest to kara za nieprzekazanie istotnych informacji w wyznaczonym terminie.
Rzeczą przykuwającą uwagę były także poczynania papierów spółki KSG Agro. Kurs akcji tego ukraińskiego producenta rolnego rósł tak gwałtownie, że konieczne było czasowe wstrzymanie notowań. Ostatecznie na koniec dnia przy nazwie KSG Agro świeciła się liczba +35,2%.
Neutralnie sesje przebiegały także na zachodnich rynkach. CAC40 pod koniec sesji tracił 0,2%, FTSE 100 0,4%, a DAX zyskiwał 0,1%. W Ameryce S&P500 także rozpoczął dzień od niewielkich plusów.
/at




























































