Przez większość środy na głównych indeksach warszawskiej GPW nie działo się niemal nic. Wprawdzie WIG20 sesję zakończył przyzwoitym wzrostem, jednak niemal cały ruch został wykonany w ostatnich minutach handlu.


Mający miejsce pod koniec sesji zryw byków sprawił, że WIG20 zakończył dzień 0,9% na plusie. Sesję można jednak zaliczyć do najnudniejszych w ostatnim okresie, przez prawie cały dzień na rynku brakowało zmienności i obrotów. Podobnie sytuacja wyglądała na szerokim rynku, który większość swojego 0,7% wzrostu również wypracował na finiszu sesji. Obroty wyniosły 613 mln zł.
Od rana uwagę wśród blue chipów przykuwał BZ WBK. Bank opublikował wstępne wyniki za IV kwartał 2015 roku. Wprawdzie jego zysk netto nie zachwycił, jednak po oczyszczeniu ze zdarzeń jednorazowych wynik banku prezentował się całkiem nieźle. Akcje spółki podrożały dziś o 1,5%.
Dobrze zaprezentowały się także inne banki. Notowania Aliora wzrosły o 4,6%, mBanku o 3%, a Pekao o 1,1%. Akcjonariusze ING (+1,0%) i PKO (+1,7%) spokojnie strawili doniesienia o możliwym przerzuceniu problemów JSW na obligatariuszy. Sama spółka z Jastrzębia zanurkowała dziś o 3,8%. Ponownie jest notowana poniżej poziomu 9 zł.
Najgorzej wśród blue chipów spisał się Orlen (-1,5%), spadły również notowania innego paliwowego giganta - Lotosu (-0,9%). Spółkom tym przeszkadzała m.in. drożejąca ropa, która około 17 umacniała się o ponad 4%. Dodatkowo w Lotosie dokonano zmian w radzie nadzorczej. Poprawa nastrojów na surowcach służyła z kolei inwestorom zaangażowanym w KGHM. Papiery lubińskiego kombinatu podskoczyły o 1,7%.
Rynki czekają na Fed
Poza Polską również przeważały wzrosty, choć inwestorzy na najważniejszych rynkach byli raczej zachowawczy. Wzrosty w Rosji sięgały 3%, na Słowacji, Łotwie, czy Węgrzech przekraczały 1%, DAX jednak dzień kończył ledwie kosmetycznym wzrostem. Podobnie CAC.
W Ameryce dzień rozpoczął się od wyraźnych spadków, indeksy szybko jednak ruszyły na północ i odrobiły już większość strat. Wieczorem do gry wejdzie Fed, decyzja władz monetarnych będzie zapewne uważnie śledzona przez tamtejszych inwestorów. Konsensus zakłada utrzymanie stóp procentowych na obecnym poziomie.

































































