REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Fuzja Orlenu i Lotosu. Rola UOKiK była ograniczona

2023-01-05 12:09, akt.2023-01-05 15:55
publikacja
2023-01-05 12:09
aktualizacja
2023-01-05 15:55

Nasza rola z zakresu oceny koncentracji przy fuzji PKN Orlen i Lotosu była ograniczona. Dotyczyła oceny warunków cząstkowych obejmujących obszar biokomponentów, asfaltów, magazynów paliw i utworzenia joint venture z Rafinerią Gdańską - powiedział w czwartek prezes UOKiK Tomasz Chróstny.

Fuzja Orlenu i Lotosu. Rola UOKiK była ograniczona
Fuzja Orlenu i Lotosu. Rola UOKiK była ograniczona
/ FORUM

Podczas konferencji prasowej Chróstny podkreślił, że fuzja od początku podlegała ocenie Komisji Europejskiej.

"Jeżeli chodzi o fuzje PKN Orlen z Lotosem, mamy w ustawie o ochronie konkurencji i konsumentów wyraźne kryteria (...), które rozdzielają kompetencje nasze, jaki i innych organów monopolowych w państwach członkowskich UE, jak i kompetencje Komisji Europejskiej, ze względu na wielkość obrotu tych przedsiębiorców i ze względu na skutki rynkowe, które wykraczają poza terytorium Rzeczpospolitej Polskiej. Ta koncentracja od początku podlegała notyfikacji KE. My ocenialiśmy tylko w wąskim zakresie część warunków zaradczych" - poinformował prezes UOKiK.

Dodał, że sprzedaży części detalicznej, części stacji paliwowych będących wówczas w gestii Lotosu i przekazanie ich do węgierskiego MOL, podlegał ocenie przez KE.

"Nasza rola sprowadzała się do części związanej z biokomponentami, do części tzw. asfaltowej, magazyny paliw, bitumeny i bituminy, plus oczywiście ta część związana z(...) tworzeniem jv z Rafinerią Gdańską, gdzie mamy do czynienia z koncentracją (...)" - wskazał Chróstny.

Wakacje na giełdzie

Zwrócił uwagę, że jednym z warunków było zbycie części udziałów i mocy wytwórczych w Rafinerii Gdańskiej.

"Ten warunek, jako warunek lokalny został skierowany bezpośrednio do nas. To my byliśmy oceniającym, czy osiągnięcie znaczącego uczestnictwa w ramach kontroli niektórych inwestycji nie stwarza zagrożenia dla bezpieczeństwa publicznego i porządku publicznego, a także czy utworzenie wspólnego przedsiębiorcy, do którego wniesiono Rafinerię Gdańską i objęto udziały pomiędzy Orlenem, a Saudi Aramco, czy tutaj nie dochodzi do ograniczenia konkurencji i w tym zakresie decyzje zostały wydane, jako decyzje stwierdzające, że nie dochodzi do ograniczenia konkurencji, a także (...)zagrożenia dla bezpieczeństwa publicznego" - podkreślił Chróstny.

"Mówimy o inwestorze, który jest jednym z największych firm paliwowych, wydobywczych, stąd ten przedsiębiorca daje rękojmię, która wynika z ustawy - ocenił.

Chrósny przypomniał, że proporcje udziałów, jakie trafiły do Saudyjczyków wynikały z warunków KE.

"Te proporcje, podobnie jak cześć przepisów wynikających z uprawnień inwestora mniejszościowego, zostały uzgodnione w ramach KE. Stanowią warunek nałożony przez KE" - stwierdził Chróstny i zaznaczył, że UOKiK nie interweniuje w tym zakresie.

Prezes UOKiK przyznał, że ewentualna odsprzedaż udziałów przez Saudi Aramco w joint venture Rafinerii Gdańska nie była przedmiotem oceny w tym akurat podstępowaniu, zaznaczając jednak, że sprzedaż jakiegoś podmiotu wtórnie do podmiotu spoza UE lub spoza europejskiego obszaru gospodarczego lub kraju OECD, również podlega również ocenie. "Dzisiaj po tych zmianach, gdy Rafineria Gdańska została wpisana do rozporządzenia Rady Ministrów, podlega to kontroli Ministra Aktywów Państwach" - podkreślił Chróstny.

Przejęcie przez Orlen Grupy Lotos, wcześniej Grupy Energa i PGNiG, odbyło się w ramach budowy przez PKN Orlen multienergetycznego koncernu, mającego m.in. zwiększyć możliwości konkurencyjne na międzynarodowych rynkach oraz bezpieczeństwo energetyczne Polski. W czerwcu tego roku PKN Orlen otrzymał od Komisji Europejskiej zgodę na połączenie z Grupą Lotos. Sprzedaż 30 proc. udziałów w gdańskiej rafinerii Lotosu była jednym z warunków Komisji Europejskiej dla przejęcia Lotosu przez PKN Orlen.

PKN Orlen 12 stycznia ub. r., zgodnie z wymogami Komisji Europejskiej, przedstawił środki zaradcze planowane w związku z zamiarem przejęcia Lotosu. Mają one uchronić polski rynek paliw i rynek rafineryjny przed monopolem. W ich ramach ustalono m.in., że koncern Saudi Aramco kupi 30 proc. akcji Rafinerii Gdańskiej, a węgierski MOL przejmie 417 stacji paliw sieci Lotos znajdujących się na terenie Polski, natomiast Orlen kupi od MOL 144 stacje paliw na Węgrzech oraz 41 stacji paliw na Słowacji.(PAP)

autorka: Anna Bytniewska

ab/ drag/

Dodaj Bankier.pl w Google
Źródło:PAP
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (6)

dodaj komentarz
jarekzbyszek
Kaczor za sprzedaż Lotosu powinien stanąć przed trybunałem stanu.
wolnylogin
kaczor czy KE? kaczor by nic nie sprzedał gdyby nie musiał..
kaczyslaw_ odpowiada wolnylogin
To dlaczego sprzedał część lotosu arabom za mniej niż roczny zysk?
zawszeszef odpowiada wolnylogin
mając pełną decyzyjność w sejmie ponoszą 100% odpowiedzialności za decyzje mądre jak i złe(jak nie dają rady niech się wycofają i dadzą próbować innym). Sprzedali bo CHCIELI zrobić monopolistyczny koncern a nie MUSIELI to zrobić. A że od chciejstwa wyszedł przymus sprzedania części udziałów za bezcen to ICH odpowiedzialność za "danie mając pełną decyzyjność w sejmie ponoszą 100% odpowiedzialności za decyzje mądre jak i złe(jak nie dają rady niech się wycofają i dadzą próbować innym). Sprzedali bo CHCIELI zrobić monopolistyczny koncern a nie MUSIELI to zrobić. A że od chciejstwa wyszedł przymus sprzedania części udziałów za bezcen to ICH odpowiedzialność za "danie dupy" w negocjacjach... ale co zrobisz jak wszystko robione na szybko bo trzeba zdążyć z ogłoszeniem "sukcesu" przed wyborami. Bezpieczeństwo energetycznie? Węgiel z indonezii czy skąd tam go brali na szybko i drogo, prąd +300%, opłata za ogrzewania która rośnie co kwartał, łupienie polaków na marży na paliwie (nie na stacji ale w rafinerii). Wyrywanie się z sankcjami zanim się zaopatrzy w paliwa to też genialny pomysł - a całą europa kupowała od ruskich zanim termin sankcji włączyli bo nie mieli innej opcji - zamiast kupować normalnie i tanio kupili szybko i drogo ale tą samą ilość jak nie więcej!
katzpodola odpowiada kaczyslaw_
Naprawdę jesteś taki tepy? W TVN ci nie wytłumaczyli a samemu ciężko wnioski i argumenty znaleźć gdzie indziej?
ssmentek odpowiada katzpodola
On naprawde taki jest...

Powiązane: Fuzja Orlenu i Lotosu

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki