REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Funt najtańszy od grudnia 2014 roku

Adam Torchała2016-04-01 13:33redaktor Bankier.pl
publikacja
2016-04-01 13:33

Świeże minima wyznaczyła w piątek brytyjska waluta. Funt jest obecnie najtańszy od grudnia 2014 roku.

Funt najtańszy od grudnia 2014 roku
Funt najtańszy od grudnia 2014 roku
/ YAY Foto

W piątek, wczesnym popołudniem, funt osłabiał się wobec złotego o ponad 1%. Kontynuował tym samym trend spadkowy zapoczątkowany w grudniu. W ciągu ostatnich czterech miesięcy cena brytyjskiej waluty spadła z poziomu 6,08 zł na poziom 5,30 zł. Obecnie funt jest najtańszy od przeszło roku. Po raz ostatni w tych okolicach funt widziany był w grudniu 2014 roku.

Według analityków brytyjskiej walucie ciąży m.in. widmo Brexitu. 23 czerwca ma odbyć się referendum, w którym wyspiarze zadecydują, czy chcą pozostać w UE. Podobna sytuacja miała miejsce w 2014 roku, gdy referendum w sprawie zerwania unii szkocko-angielskiej przez kilka miesięcy ciążyło na notowaniach szterlinga.

fot. / / Bankier.pl

Złoty umacnia się nie tylko względem funta. Najtańszy od października jest dolar, za którego trzeba obecnie płacić 3,70 zł. Amerykańska waluta przeżywa ciężkie tygodnie po tym, jak Rezerwa Federalna nieco mniej entuzjastycznie zaczęła zapatrywać się na program podwyżek stóp procentowych

Również najmniej od października należy płacić za franka (3,86 zł). Mniejsza skala spadków obserwowana jest na euro, które kosztuje obecnie 4,23 zł. Wspólnotowej walucie nie przeszkadza nawet zakrojony na szeroką skalę "dodruk" pieniądza.

Źródło:
Adam Torchała
Adam Torchała
redaktor Bankier.pl

Redaktor zajmujący się rynkami kapitałowymi. Zdobywca tytułu Herosa Rynku Kapitałowego 2018 przyznanego przez Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych. Swoją uwagę skupia głównie na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie, gdzie trzyma rękę na pulsie nie tylko całego rynku, ale także poszczególnych spółek. Z uwagą śledzi również ogólnogospodarcze wydarzenia w kraju i poza jego granicami.

Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (24)

dodaj komentarz
~pa
Nie, to jest rzeczywistość, nie wykup.
~Ant
Funt teraz bedzie lecieć w dół ...coraz wiecej zwolenników wyjścia z UNI EUROPEJSKIEJ,zamachy ,emigranci tego nie ułatwiają, przeciętni anglicy mają dość konkurencji na rynku pracy ...nikt z nich nie jest ,,ZA,, tylko politycy ,,ze tak trzeba...,, referendum niepotrzebne ,,wynik kaźdy normalny pracujący anglik zna... funt po Funt teraz bedzie lecieć w dół ...coraz wiecej zwolenników wyjścia z UNI EUROPEJSKIEJ,zamachy ,emigranci tego nie ułatwiają, przeciętni anglicy mają dość konkurencji na rynku pracy ...nikt z nich nie jest ,,ZA,, tylko politycy ,,ze tak trzeba...,, referendum niepotrzebne ,,wynik kaźdy normalny pracujący anglik zna... funt po wyborach 4.5 zł SANTANDER,LOYDS prognozują podobnie 60% za wyjściem z Uni ... kto nie ma paszportu ...niech się spieszy... bo bedzie mieć pozamiatane na nastepne wybory do parlamentu!
~Moniqe
Czytam gors tych wypocin i śmiac mi sie chce z Waszej niewiedzy ekonomicznej.
Spaliscie na ekonomii? albo nie uczyliscie sie zarzadzania strategicznego

Przeciez to kontrolowana aprecjacja PLN na wykup walut

~roobo
Co do funta to ja zakupie na przełomie maj-czerwiec,nie czekam do ostatniej chwili,
bo paradoksalnie zbyt duży popyt może podnieść cenę .
Zdania Anglików są podzielone po 50% więc trzeba uważać
~xyz
A gdzie Pan Kolany przepowiadajacy wzrosty funta w 2016? Czy pracownicy Bankiera ponosza jakakolowiek odpowiedzialnosc za bajkopisarstwo? 50/50 to mozna i moneta rzucic!
~Mandos_the_Ainur
Spokojnie, bez nerwów... Jak to mówią, nic nie spada w nieskończoność i nic też nie rośnie w nieskończoność :)
Od czasu ogłoszenia daty referendum kurs funta szterlinga jest determinowany przede wszystkim przez tę zero-jedynkową grę pt. referendum w sprawie Brexit. A im bliżej referendum, tym mocniejszych wahań na parach walutowych
Spokojnie, bez nerwów... Jak to mówią, nic nie spada w nieskończoność i nic też nie rośnie w nieskończoność :)
Od czasu ogłoszenia daty referendum kurs funta szterlinga jest determinowany przede wszystkim przez tę zero-jedynkową grę pt. referendum w sprawie Brexit. A im bliżej referendum, tym mocniejszych wahań na parach walutowych z GBP można się spodziewać. Zero-jedynkowa gra jest dlatego, że 23 czerwca albo w referendum padnie "za" (wyjściem z UE), albo w referendum padnie "nie" (wobec wyjścia z UE). Dlatego - jak sygnalizują w informacjach w różnych serwisach - wielu spekulantów na rynku walutowym już od pewnego czasu gra pod wynik referendum, obstawiając albo w jedną ,albo w drugą stronę przyszłą wartość funta względem innych wiodących walut.

A co w przypadku osób mających funty? Cóż, nie daję rekomendacji, ale podzielę się ,co sam postanowiłem zrobić (bo posiadam troszkę oszczędności w funtach): otóż, zachowuję mocne nerwy i po prostu uzbroiłem się w cierpliwość, a funty "zostawiłem w spokoju". Otóż, moim zdaniem:
A) jest wysoce prawdopodobne, że do samego referendum funt jeszcze będzie spadał (ewentualnie, będzie wahał się góra-dół, w trendzie spadkowym), ale po 23 czerwca sytuacja zacznie się stabilizować. B) w kolejnych miesiącach po referendum funt zacznie odrobiać straty względem innych walut (czyli zyskiwać na wartości w parach walutowych).
A skąd mój optymizm w kwestii kursu GBP "po referendum"? Mianowicie, postawiłem tezę, że w referendum ostatecznie padnie wynik na "NIE" (tzn nie ma Brexitu), choć z niewielką przewagą procentową względem odsetka zwolenników wyjścia z UE. Jak nieraz sygnalizowałem, współcześnie ekonomię bardziej determinują geopolityka /tu przydaje się wiedza z zakresu politologii itp/ i emocje /tu przydaje się wiedza z psychologii/, aniżeli matematyka. A mówiąc już wprost: presja na "UK citizens" będzie ogromna w sprawie utrzymania członkowstwa w UE (na wszystkich frontach: medialny, sceny politycznej, kulturowych wydarzeń itd.), bowiem ewentualny Brexit byłby niczym kamyczek uruchamiający niekontrolowalną lawinę następstw natury gospodarczo-politycznej. Innymi słowy, Brexit oznaczałby pokrzyżowanie wielu planów w wielu ośrodkach decyzyjnych świata Zachodu a straty z tego tytułu odczułyby nie tylko sama Wlk Brytania (przynajmniej w pierwszych latach od wyjścia), ale i USA, i UE. Zatem, obywateli pewnie poddadzą odpowiedniej presji (a może wręcz propagandzie), co by ich "urobić" do dnia referendum. Wiem, że to nieco cyniczna argumentacja, ale ja po prostu staram się patrzeć na rzeczywistość taka, jaką jest, a nie taka ,jaką chciałoby się widzieć...A przy tym, mam świadomość, że mogę się pomylić i... stracić ,jeśli pójdzie wszystko w odwrotnym kierunku, niż nakreśliłem powyżej.
Dlatego każda osoba zainteresowana kondycją funta musi sama podjąć ocenę i decyzję -bacząc na swoje potrzeby- jak postępować z tą walutą, jeśli ją posiada. Pozdrawiam.
~BLUE_CHIP
Panie Redaktorze, z uwagą i zainteresowaniem przeczytełm Pana materiał owyżej. w związku z tym mam pytanie: czy można powiedzieć, że funt brytyjski jest Blue Chipem?
~DL
Mam nadzieje,ze funt pojdzie jeszcze do gory.Trzymam kciuki
~RDO
Nie lepiej aby spadl do 4 zl i wymienic zl na funta a potem sprzedac za 6 zl?
~mhm odpowiada ~RDO
Jak dla kogo, ja 5% swoich oszczędności trzymam na lokatach walutowych (CHF, USD, GBP, EUR) — ciągle uważam, że to dobry pomysł, ale akurat na funcie słabo wyszedłem: rok temu kupiłem po 5,5181, a 15 marca tego roku po 5,4884... a dzisiaj był już po 5,3067 :(

Dobrze, że przynajmniej na EUR i USD jestem do przodu...

Powiązane: Waluty

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki