Świeże minima wyznaczyła w piątek brytyjska waluta. Funt jest obecnie najtańszy od grudnia 2014 roku.


W piątek, wczesnym popołudniem, funt osłabiał się wobec złotego o ponad 1%. Kontynuował tym samym trend spadkowy zapoczątkowany w grudniu. W ciągu ostatnich czterech miesięcy cena brytyjskiej waluty spadła z poziomu 6,08 zł na poziom 5,30 zł. Obecnie funt jest najtańszy od przeszło roku. Po raz ostatni w tych okolicach funt widziany był w grudniu 2014 roku.
Według analityków brytyjskiej walucie ciąży m.in. widmo Brexitu. 23 czerwca ma odbyć się referendum, w którym wyspiarze zadecydują, czy chcą pozostać w UE. Podobna sytuacja miała miejsce w 2014 roku, gdy referendum w sprawie zerwania unii szkocko-angielskiej przez kilka miesięcy ciążyło na notowaniach szterlinga.
Złoty umacnia się nie tylko względem funta. Najtańszy od października jest dolar, za którego trzeba obecnie płacić 3,70 zł. Amerykańska waluta przeżywa ciężkie tygodnie po tym, jak Rezerwa Federalna nieco mniej entuzjastycznie zaczęła zapatrywać się na program podwyżek stóp procentowych.
Również najmniej od października należy płacić za franka (3,86 zł). Mniejsza skala spadków obserwowana jest na euro, które kosztuje obecnie 4,23 zł. Wspólnotowej walucie nie przeszkadza nawet zakrojony na szeroką skalę "dodruk" pieniądza.
































































