Źródło: opracowanie własne na podstawie: A. Słojewska, „Zmierzch monokultury bankowej”, Rzeczpospolita, 21 października 2002.
Źródło: opracowanie własne na podstawie: A. Słojewska, „Zmierzch monokultury bankowej”, op. cit.
Niska inflacja i szybko spadające stopy procentowe skutecznie zniechęcają przed trzymaniem pieniędzy w banku. A właśnie lokaty bankowe są najczęściej wybieraną w Polsce formą oszczędzania. To jednak szybko się zmienia – Polacy coraz częściej wybierają alternatywne formy inwestowania oszczędności, które w warunkach stałej i niskiej inflacji przynoszą większe zyski niż depozyty bankowe. W ostatnim okresie najwięcej zyskują na tym fundusze inwestycyjne – przy niskim ryzyku, mają wyższą stopę zwrotu. To właśnie przekonuje coraz więcej osób. Jeśli spojrzymy na wykres przedstawiający strukturę oszczędności – okazuje się, że duże grono zwolenników mają także obligacje skarbowe.
W dobie wirtualnych banków dziwnym byłby fakt, iżby instytucje finansowe zaniedbałyby swoich klientów i nie oferowałyby możliwości zakupu swoich produktów za pośrednictwem Internetu. Jak łatwo się domyśleć – zarówno jednostki uczestnictwa w funduszu inwestycyjnym jak i obligacje skarbu państwa możemy w prosty sposób kupić nie ruszając się sprzed komputera. Jest to niewątpliwie duża oszczędność czasu. Jeśli zatem zyski z ulokowanych w banku depozytów nas nie zadowalają, być może jest to najwyższy czas, aby zapoznać się z tą ofertą.
Fundusze Inwestycyjne
Fundusze inwestycyjne przeżywają dzisiaj ponowny rozkwit. Po załamaniu się pierwszej hossy na giełdzie na początku lat dziewięćdziesiątych indywidualni inwestorzy raczej unikali tego typu inwestycji, bardziej ufając lokatom bankowym. Swój renesans fundusze inwestycyjne zawdzięczają z jednej strony malejącym przychodom z depozytów, z drugiej wprowadzonemu w ubiegłym roku podatkowi od zysków kapitałowych. Od stycznia do września 2002 roku napływ środków inwestorów indywidualnych do funduszy wyniósł około 5 mld zł. W tym samym czasie lokaty bankowe zmniejszyły się o 0,9 mld zł. Jest zatem o co walczyć. Kolejne fundusze, aby jak najbardziej ułatwić nam zakup jednostek uczestnictwa zmniejszają formalności do niezbędnego minimum. W chwili obecnej – wystarczy tylko otworzyć tzw. rejestr i już możemy wpłacać pieniądze, obserwując jak rosną nasze zyski.
Wszystkie potrzebne informacje na temat poszczególnych funduszy, ich polityki inwestycyjnej i wyników odnajdziemy na przykład na stronach Bankier.pl. Można tutaj także skorzystać z narzędzi pozwalających na podstawie naszych indywidualnych preferencji określić rodzaj funduszu, którym powinniśmy się zainteresować.
Wiele z tak wybranych funduszy pozwala na otworzenie rejestru przez Internet. Dla niektórych z nas może to być najszybszy sposób na zainwestowanie własnych pieniędzy – nie trzeba przemierzać pół miasta do odpowiedniego biura maklerskiego, stać w kolejce, a wszystko robić w godzinach otwarcia placówki.
Bankier.pl oferuje pośrednictwo w rejestracji w dwóch TFI – DWS Polska oraz SEB. W obu przypadkach można zarejestrować się przez Internet, korzystając ze strony: https://www.bankier.pl/centrum/produkty.html?kategoria=2. W przypadku innych funduszy – należy udać się na odpowiednią stronę internetową.
Procedura rejestracji jest wszędzie bardzo podobna – i w praktyce to właśnie ona zajmuje najwięcej czasu. Jeśli w którymś momencie jesteśmy czegoś niepewni – zawsze możemy zadzwonić pod numer infolinii towarzystwa, gdzie otrzymamy wyczerpujące odpowiedzi na nasze pytania.
Przy rejestracji należy podać swoje dane osobowe – imię i nazwisko, Pesel, serię i numer dowodu tożsamości, adres zamieszkania i korespondencji. Musimy też wybrać interesujący nas fundusz, oraz jeśli chcemy oszczędzać systematycznie przez dłuższy czas zaznaczyć opcję PSO (Plan Systematycznego Oszczędzania), wraz z deklarowaną kwotą wpłaty. W takim przypadku – TFI obniża prowizję, pobieraną przy nabywaniu jednostek uczestnictwa.
Po wypełnieniu całego formularza, oraz podaniu rachunku bankowego, gdzie będą wpływać pieniądze z umorzonych jednostek – wystarczy już tylko zaakceptować nasz wybór.
Teraz pozostaje tylko wydrukować i podpisać umowę (lub w przypadku niektórych Funduszy poczekać, aż przyjdzie ona pocztą wraz z identyfikatorem i PINem) i już możemy wpłacać na podany rachunek bankowy pierwsze pieniądze.
Internet jest chyba najszybszym kanałem obsługi naszego funduszu. Za jego pomocą możemy otwierać nowe rejestry, sprzedawać jednostki uczestnictwa (do wyboru na odpowiednią sumę lub ilość jednostek), czy nawet zamieniać jeden rejestr na inny. Posiadając konto bankowe obsługiwane przez Internet – możemy ustawić stałe zlecenie lub zdefiniować rachunek i w każdej chwili przelać odpowiednią kwotę, nabywając tym sposobem kolejne jednostki uczestnictwa. W każdej chwili możemy także obejrzeć historię operacji lub aktualną wycenę. Co więcej niektóre Fundusze Inwestycyjne oferują darmowy serwis informujący nas przez pocztę elektroniczną lub za pomocą SMSa o dziennej zmianie wartości posiadanych przez nas jednostek uczestnictwa.
Od pewnego czasu w prasie pojawiają się informacje o kolejnej propozycji dla osób myślących o inwestowaniu w fundusze inwestycyjne. Swego rodzaju rewolucję szykują nam wszystkie trzy banki wirtualne! Na niedawnej konferencji prasowej z okazji drugiej rocznicy powstania, mBank jako pierwszy oficjalnie zadeklarował otworzenie „supermarketu” oferującego co najmniej 8 różnych funduszy inwestycyjnych. Co więcej dużą zaletą tego systemu ma być brak prowizji przy zakupie i umarzaniu jednostek uczestnictwa. Podobny produkt zapowiadają także przedstawiciele VW Bank direct i Inteligo. Jak będzie to funkcjonowało w rzeczywistości będziemy mogli się przekonać być może już w połowie stycznia przyszłego roku.
Obligacje Skarbu Państwa
Jak co roku przy okazji uchwalania budżetu państwa, wiele dyskutuje się na temat deficytu budżetowego. Jego skala rokrocznie niepokoi ekonomistów i jest niekończącym się tematem rozlicznych artykułów i analiz. Nie zmienia to jednak faktu, iż dziura w budżecie była i ciągle jest (i nic nie zapowiada się, żeby nagle miała zniknąć). Aby jednak państwo mogło normalnie funkcjonować, minister finansów musi ustawicznie szukać najlepszych form pokrycia deficytu. Nie ma co ukrywać – zmuszony jest pożyczać pieniądze. Jednym ze źródeł pożyczek są obligacje detaliczne. Są one w odróżnieniu od obligacji hurtowych przeznaczone tylko dla klientów indywidualnych i ich sprzedaż prowadzona jest w sieci Punktów Obsługi Klienta biur maklerskich. Chcąc dokonać zakupu obligacji detalicznych, wystarczy udać się osobiście do jednego z ponad 500 działających na terenie całego kraju POK-ów lub dokonać, o czym mało osób wie, transakcji poprzez Internet.
A jest to chyba najłatwiejszy i najszybszy sposobów na zakup obligacji. Oczywiście jak zawsze w przypadku Internetu – transakcję możemy wykonać siedząc wygodnie w fotelu w domu, 24 godziny na dobę przez okrągły rok. Co więcej – nie musimy niczego podpisywać lub potwierdzać! Kilka kliknięć myszą i stajemy się właścicielami obligacji, które co należy podkreślać stanowią doskonałą i zyskowną alternatywę w stosunki do na przykład lokat bankowych.
Co należy zrobić, aby kupić obligacje?
Wszystkie potrzebne informacje można znaleźć na stronach Centralnego Domu Maklerskiego Pekao SA., który od wielu już lat pełni funkcję agenta emisji i oferuje obligacje detaliczne Skarbu Państwa na podstawie umowy zawartej z Ministrem Finansów. Ostatnio jednak umowa ta została wypowiedziana i prawdopodobnie nowym agentem zostanie największy polski detalista, pozostający pod kontrolą państwa PKO BP. Być może bank wykorzysta też w jakiś sposób do sprzedaży obligacji swój nowy nabytek – internetowe konto Inteligo. Nietrudno także sobie wyobrazić, iż klient tego wirtualnego banku w prosty sposób kupuje obligacje.
Na razie jednak aby kupić obligacje musimy wejść na stronę: https://obligacje.cdm.net.pl.
Źródło: https://obligacje.cdm.net.pl/
Przed wejściem na stronę, warto przygotować podstawowe informacje, które są potrzebne do zakupu. Jeżeli nie mamy jeszcze konta, należy zarejestrować się w systemie. Potrzebne do tego będą nam podstawowe dane osobowe, w tym Pesel, NIP, dokument tożsamości (dowód osobisty lub paszport). Po zarejestrowaniu się – możemy już kupować. Należy jednak pamiętać, iż każdy rodzaj obligacji ma określony okres sprzedaży, dodatkowo atrakcyjne oprocentowanie powoduje, iż często limit dla obligacji danego typu jest już wyczerpany. Wszystkie informacje na temat oferowanych obligacji znajdziemy oczywiście na stronie CDM: CDM Pekao .
W chwili obecnej możemy wybierać pośród czterech rodzajów obligacji:
Do logowania potrzebny jest nam numer Pesel oraz nadane przez nas w systemie hasło. Później jest już bardzo prosto – wybieramy rodzaj obligacji, ich ilość, datę wpłynięcia środków do CDM oraz rachunek bankowy, na który zostaną przekazane środki z tytułu wykupu lub wypłaty odsetek. Dodatkowo obligacje powyżej trzech lat możemy (ale nie musimy) zdeponować na posiadanym przez nas rachunku w biurze maklerskim. W takim przypadku możemy je sprzedać na rynku wtórnym, nie tracąc odsetek za przedwczesny wykup. Jeśli tego nie zrobimy – odsetki będą przelewane na podane przez nas konto bankowe.
Na samym końcu – system poda nam numer konta bankowego, oraz treść opisu przelewu, który musimy koniecznie zanotować. Potem – wystarczy tylko przelać pieniądze (oczywiście najszybciej zrobimy to przez Internet) i po kilku dniach na podane przez nas konto e-mail przyjdzie potwierdzenie zakupu – od tej chwili jesteśmy szczęśliwymi posiadaczami obligacji skarbu państwa.
Obligacje są jednym z pewniejszych instrumentów finansowych. Co więcej okazuje się, iż w poprzednich latach oszczędzający zarobili więcej, niż gdyby te same pieniądze ulokowali w banku, czy nawet w funduszach inwestycyjnych, nie mówiąc już o akcjach.
Największą zaletą zakupu przez Internet jest natomiast brak prowizji, która występuje w przypadku zakupu za pośrednictwem domu maklerskiego. Nie ma więc żadnych przeciwwskazań, aby samemu systematycznie kupować, nawet małe ilości obligacji.
Kolejna obniżka stóp procentowych oznacza dalszy spadek oprocentowania depozytów bankowych. W tej chwili jest już chyba najwyższy czas, aby dokładniej przyjrzeć się alternatywnym formom oszczędzania. Internet pozwoli nam na zebranie wszystkich potrzebnych ku temu informacji, a na końcu na szybki i bezpieczny zakup, do czego serdecznie Państwa zachęcam.



























































