REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

RAPORTFrankfurt i Londyn "się zapchały"? Inwestorzy patrzą na Warszawę

2025-12-14 06:00
publikacja
2025-12-14 06:00

Warszawa wyrasta na jedno z miast europejskich, które mogą przyciągnąć znaczące inwestycje w nowe centra danych - wynika z raportu Baker McKenzie "Data Centers Unlocked: What’s New and What Matters". Kancelaria szacuje, że globalny rynek centrów danych będzie wart 600-700 mld USD w 2030 r., napędzany rozwojem technologii opartych na AI i usług chmurowych.

Frankfurt i Londyn "się zapchały"? Inwestorzy patrzą na Warszawę
Frankfurt i Londyn "się zapchały"? Inwestorzy patrzą na Warszawę
fot. RomanSlavik.com / / Shutterstock

Warszawa jest wymieniana w raporcie kancelarii obok Mediolanu, Madrytu, Zurychu oraz krajów nordyckich jako jedna z najlepszych lokalizacji dla centrów danych. Według ekspertów kancelarii, obecne huby europejskie skupione we Frankfurcie, Londynie, Amsterdamie, Paryżu i Dublinie, czyli tzw. rynek FLAP-D, tracą na atrakcyjności ze względu na wprowadzane ograniczenia administracyjne i rosnące problemy z dostępem do energii i nowych gruntów.

"Szacujemy, że globalny rynek centrów danych będzie rósł w tempie dwucyfrowym w najbliższych latach za sprawą postępującej cyfryzacji światowych gospodarek" - powiedziała, cytowana w komunikacie prasowym, Agnieszka Skorupińska, partnerka kierująca praktyką zrównoważonego rozwoju i transformacji energetycznej w warszawskim biurze Baker McKenzie.

"Polska, ze względu na korzystne uwarunkowania i regulacje, jak również ambitne plany transformacji i rozwoju energetyki, ma szansę stać się jednym z beneficjentów tego boomu" - dodała.

Autorzy raportu wskazują, że zapewnienie stabilnych dostaw czystej i skalowalnej energii to oprócz kwestii regulacji prawnych, zachęt podatkowych oraz dostępności gruntów, kluczowy czynnik decydujący o wyborze lokalizacji pod nowe inwestycje w centra danych. Zużycie energii w centrach danych jest bowiem 40 razy większe niż w innych nieruchomościach komercyjnych, a będzie rosnąć dalej wraz z rozwojem AI.

Wakacje na giełdzie

"Polska realizuje obecnie szeroko zakrojone projekty w sektorze energetycznym, które będą kluczowe dla przyciągnięcia inwestorów do branż energochłonnych, w tym do sektora centrów danych" - powiedziała Weronika Achramowicz, partner zarządzająca Baker McKenzie w Polsce, współkierująca praktyką transakcyjną.

"Niezwykle istotną kwestią dla inwestorów staje się rozwój sektora odnawialnych źródeł energii, jak również inwestycje w energetykę atomową oraz zapowiadane projekty dotyczące modułowych reaktorów jądrowych (SMR)" - dodała.

Baker McKenzie zwraca także uwagę na dodatkowe możliwości, z jakich korzystać mogą inwestorzy centrów w Polsce. Związane są one z wykorzystaniem terenów typu brownfield, czyli poprzemysłowych lub pierwotnie zabudowanych, które często mają dogodną lokalizację i spełniają warunki niezbędne dla centrum danych. Inwestycje na terenach typu brownfield umożliwiają wykorzystanie lokalizacji w pobliżu lub w samych miastach, co jest istotne w kontekście bliskości użytkowników i wydajności infrastruktury. (PAP Biznes)

tom/ osz/

Źródło:PAP Biznes
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (1)

dodaj komentarz
platfusoptymista
Pachnie to zwyżką opłat za prąd, by sfinansować ulgi podatkowe dla tych centrów danych, które będą żreć prąd bez opamiętania.

Powiązane: Warszawa

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki