REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Frank powyżej 4 zł. Na jak długo?

Łukasz Piechowiak2015-06-26 17:40główny ekonomista Bankier.pl
publikacja
2015-06-26 17:40

Przedłużające się negocjacje z Grekami mają wpływ na wycenę franka szwajcarskiego. Za Helwecką walutę trzeba zapłacić więcej niż 4 zł. Będzie drożej?

Frank powyżej 4 zł. Na jak długo?
Frank powyżej 4 zł. Na jak długo?
/ YAY Foto

Już po godzinie 12-tej przełamano barierę 4 zł. Na wzrost wyceny franka o ponad 2 grosze największy wpływ ma niepewna sytuacja w Grecji. Spekulanci skupują helwecką walutę. Dodatkowe zapewnienia szefa SNB o "pogodzeniu się z wysoką wartością CHF" dodatkowo spotęgowały popyt na szwajcarski pieniądz.

Cena powyżej 4 zł utrzymywała się tylko przez chwilę. Gdy już wydawało się, że kurs został obroniony nastąpiło kolejne fiasko negocjacji z Grekami. Kurs w kilka minut wystrzelił do 4,01 zł za franka.

(Bankier.pl)

Czy jest stała cena? Przełamanie punktów wsparcia zawsze jest niebezpieczne na rynkach walutowych. Wydaje się jednak, że sytuacja powinna wrócić do normy, czyli kurs obniżyć się poniżej 4 zł. Wskazuje na to kilka czynników - przede wszystkim wpływ Grecji na gospodarkę europejską jest mocno przeceniany. Frank umacniał się dzisiaj do dolara, ale jeszcze nie przekroczył maks. z czerwca.

Druga sprawa to zapewnienia Thomasa Jordana, szefa SNB, że należy się pogodzić z wysoką wyceną helweckiej waluty - zaskakująca styczniowa decyzja Szwajcarskiego Banku Centralnego powinna nauczyć inwestorów, że SNB tak naprawdę może zrobić wszystko i w ciągu dosłownie kilku chwil zmienić strategię obrony kursu CHF na bardziej agresywną. (Godz. 17:50)

Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Ciemne strony ETF-ów. Czy pasywne inwestowanie zepsuje giełdę?
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (73)

dodaj komentarz
~mariola
banki przez ostatnie kilkanaście lat wyprowadziły z Polski (czytaj okradły Polaków) na kilkaset miliardów złotych . z samych przekrętów na kursie franka ukradły ok. 50 mld zł a teraz kłamią że stracą na przewalutowaniu. To tak jakby kieszonkowiec który ukradł ci na ulicy portfel z zawartością 1000 zł tłumaczył przed sądem że jeżeli banki przez ostatnie kilkanaście lat wyprowadziły z Polski (czytaj okradły Polaków) na kilkaset miliardów złotych . z samych przekrętów na kursie franka ukradły ok. 50 mld zł a teraz kłamią że stracą na przewalutowaniu. To tak jakby kieszonkowiec który ukradł ci na ulicy portfel z zawartością 1000 zł tłumaczył przed sądem że jeżeli sąd nakaże jemu zwrot ukradzionej kwoty on straci 1000 zł.
~nowak
Ba - nawet wszyscy kieszonkowcy na całym świecie w ciągu 100 lat nie nakradli tyle ile wynoszą szkody z jednorocznej działalności banków w Polsce.
~nowak
Niewtajemniczonym wyjaśnię iż największy jak dotąd w historii kryzys kredytów w Polsce nie wynika z tego co tu różne Q-tasy starają się Wam weprzeć, lecz przede wszystkim, iż nieetyczna banda doradców/ekspertów bankowych, rzekomo w oparciu o wiedzę swoich specjalistów d.s. zarządzania finansowym ryzykiem wpierała normalnym ludziom,Niewtajemniczonym wyjaśnię iż największy jak dotąd w historii kryzys kredytów w Polsce nie wynika z tego co tu różne Q-tasy starają się Wam weprzeć, lecz przede wszystkim, iż nieetyczna banda doradców/ekspertów bankowych, rzekomo w oparciu o wiedzę swoich specjalistów d.s. zarządzania finansowym ryzykiem wpierała normalnym ludziom, którzy na ogół przecież nie mogą wszyscy mieć wyspecjalizowanego wykształcenia "finansjerskiego", że te kredyty są bezpieczne, mało ryzykowne, najbardziej dla nich korzystne a także jedyne jakie im przysługują z uwagi na wymaganą przez banki zdolność kredytową. Podobnie zresztą jak nie każdy może mieć wiedzę lekarza specjalisty - dlatego ludzkość pokłada w nich zaufanie. Ale zaufanie do banków niestety już się kończy i może właśnie dlatego niektórzy starają się tyle nakraść. Stąd tyle afer bankowych na całym świecie, które też przecież nie pozostają tu bez wpływu (jak manipulacje Liborem i kursami walut chociażby). Branża bankierska przestała już najwidoczniej dbać o swoją reputację i skupia się wyłącznie na tym jak ograć swoich klientów, którzy jak dotąd zawsze pokładali w nich swoje zaufanie. Dojdzie chyba do tego, iż większość z nas będzie trzymała pieniądze w gotówce, co może wywołać niebywały jak dotąd kryzys na ogromną skalę, bo przecież banki w znikomym tylko procencie (podobno 3,5%) mają w swoich sejfach pokrycie na nasze pieniądze.
~Kiri
Zgodnie z prawem bankowym, co najmniej 10%. To, czy działają zgodnie z prawem, to już inny temat.
~Q-tas
A jak Ci hakdlarz z krzywą gębą mówi że oferowane auto to miód 'tylko lać i jeździć' to też mu bezgranicznie wierzysz? Jedyna różnica między nim a doradcą bankowym jest skala wydatków.

A ty mu bezgranicznie uwierzyłeś i twierdzisz że to nie Twoja wina.
~nowak odpowiada ~Q-tas
Tak, tylko dlaczego Wy bankierzy staracie się dorównać najgorszym złodziejskim przykładom. Oszukiwania ludzi przy sprzedaży aut oczywiście również nie pochwalam, choć nawet i tu strata jest niebagatelnie mniejsza. Przede wszystkim nie zadłuża to całych rodzin na pokolenia, co często jest rzeczą gorszą niż dozgonna utrata zdrowia.Tak, tylko dlaczego Wy bankierzy staracie się dorównać najgorszym złodziejskim przykładom. Oszukiwania ludzi przy sprzedaży aut oczywiście również nie pochwalam, choć nawet i tu strata jest niebagatelnie mniejsza. Przede wszystkim nie zadłuża to całych rodzin na pokolenia, co często jest rzeczą gorszą niż dozgonna utrata zdrowia. Czerpanie z najgorszych wzorów i powielanie najobrzydliwszych światowych praktyk bankowych stało się dziś w Polsce niemalże regułą.
~66653539899
za tydzień CHF za 6,50 PLN (!!!) .... ale wy ,,rupta co hceta''
~Analityk
Tak to jest jak się planuje spłatę 30 letniego kredytu na podstawie analiz ceny franka 3-4 lata wstecz.

Zamiast na podstawie np takich wykresów:
http://static.safehaven.com/authors/jain/21962_a.png
Wykres wobec złotówki od 1993 (22 lata) dość jednoznacznie zugeruje że frankowcy są w czarnej d.
~numlock
Wg tego wykresu, po każdym gwałtownym skoku następuje mniejszy lub większy spadek. Owszem, ostateczny wynik jest wzrostowy, jednak te właśnie okresy spadku dają możliwość przewalutowań lub sprzedaży mieszkań.
~Analityk odpowiada ~numlock
Tak - masz rację, Sęk w tym że frankowcy w trakcie takiego spadku zrobili na odwrót.

Powiązane: Waluty

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki