REKLAMA
Słońce, plaża i... zyski! Zapraszamy na nową edycję konkursu Wakacje na Giełdzie

    Frank dziś rano znów poniżej 4 zł

    Michał Żuławiński2015-02-02 07:26analityk Bankier.pl
    publikacja
    2015-02-02 07:26

    Nowy tydzień szwajcarska waluta zaczyna poniżej okrągłego poziomu 4,00 zł. Wciąż nie można jednak przesądzić, jak długo sytuacja ta się utrzyma.

    Frank dziś rano znów poniżej 4 zł
    Frank dziś rano znów poniżej 4 zł
    fot. Herhurricane / / Thinkstock

    Z mniej niż 4 zł „na liczniku” mieliśmy do czynienia już w piątkowe popołudnie. Wówczas kurs utrzymał się poniżej tej psychologicznej bariery ledwie przez około godzinę, choć i tak na uwagę zasługiwała dzienna skala spadków w skali tygodnia – w poniedziałek 26 stycznia frank zaczynał blisko 4,30 zł.

    Nowy tydzień rozpoczęliśmy z kursem otwarcia 4,011 zł, a 4,00 zł „pękło” w momencie, gdy większość Polaków jeszcze smacznie spała. Od tamtego momentu do powrotu powyżej 4,00 zł brakuje bardzo niewiele, lecz jednemu z najbardziej „medialnych” kursów walutowych ostatnich dni wciąż się nie udało.

    CHF/PLN (Bankier,pl)

    Podobnie jak w piątek, także i dziś na rynkach obecne są pogłoski i spekulacje dotyczące możliwej interwencji Szwajcarskiego Banku Narodowego. Ziarno wątpliwości wśród inwestorów zasiał w ubiegły wtorek wiceprezes SNB Jean-Pierre Danthine.

    - Jesteśmy przekonani, że rynek się jeszcze nie ustabilizował. Wzajemne kursy euro, franka i dolara jeszcze nie ustaliły się po ostatnich wydarzeniach – mówił w wywiadzie dla „Der Tages-Anzeiger” Danthine, dodając, że "SNB jest zawsze w gotowości, aby zainterweniować na rynku walutowym".



    Nieco światła na styczniowe działania szwajcarskiego banku centralnego z pewnością rzuci informacja o stanie rezerw walutowych, którą poznamy w piątek 6 lutego (09.00). Z kolei obrazujący kondycję szwajcarskiego przemysłu – na który przemożny wpływ ma kurs waluty – indeks PMI poznamy już dziś o 9.30. Jeżeli odczyt będzie niższy od oczekiwań (50,4 pkt. wobec 54 pkt w grudniu), wówczas możemy spodziewać się, że więcej inwestorów zacznie obstawiać grę SNB na utrzymanie kursu franka na poziomie, który nie będzie szkodził lokalnym eksporterom.



    Aktualizacja: Po rozpoczęciu porannego handlu, frank szwajcarski nadal taniał. Tuż przed 9.30 szwajcarska waluta kosztowała już jedynie 3,94 zł.


    Źródło:
    Tematy
    Ranking najtańszych kont firmowych dla JDG z premią dla aktywnych – czerwiec 2026 r.
    Ranking najtańszych kont firmowych dla JDG z premią dla aktywnych – czerwiec 2026 r.

    Komentarze (33)

    dodaj komentarz
    ~sese
    PMI na styczeń 2015 w SUI to 48,2. Duzo poniżej oczekiwań. Prognozuję lekkie odbicie CHFa do góry, jako ostatnia szansa na pozbycie się gorącego kartofla i od połowy tygodnia jazda w dół. Nie zdziwiłbym sie jakby w przyszłym tygodniu szwajcarzy zaczeli cos niesmiało przebąkiwac o powrocie do obrony kursu, ewentualnie scieli stopy PMI na styczeń 2015 w SUI to 48,2. Duzo poniżej oczekiwań. Prognozuję lekkie odbicie CHFa do góry, jako ostatnia szansa na pozbycie się gorącego kartofla i od połowy tygodnia jazda w dół. Nie zdziwiłbym sie jakby w przyszłym tygodniu szwajcarzy zaczeli cos niesmiało przebąkiwac o powrocie do obrony kursu, ewentualnie scieli stopy o dalsze 0,25%.
    ~zbyszek1
    Nie ma ligiki w tym co napisałeś. Przecież Szwajcarom zależy na tym aby CHF się osłabiał więc po co mieliby bronić jak będzie się słabł?
    ~sese odpowiada ~zbyszek1
    Obrona na zasadzie "nie wyżej niż...". Biorąc pod uwage okoliczności, z którymi mają do czynienia obecnie, mogą ustawic sobie parytet na poziomie nawet 1,25...1,3 do euro. To da sygnał inwestorom, że we franka nie warto inwestowaći i jest szansa, ze waluta osłabi sie samoistnie na mocy mechanizmów rynkowych, co szwajcarom Obrona na zasadzie "nie wyżej niż...". Biorąc pod uwage okoliczności, z którymi mają do czynienia obecnie, mogą ustawic sobie parytet na poziomie nawet 1,25...1,3 do euro. To da sygnał inwestorom, że we franka nie warto inwestowaći i jest szansa, ze waluta osłabi sie samoistnie na mocy mechanizmów rynkowych, co szwajcarom jeszcze bardziej bedzie odpowiadało, bo nie zmusi ich do ponownego skupowania walut i dodruku pieniądza. Bez interwecji SNB raczej bym nie liczył na automatyczne powroty w okolice 1,2 za euro. A jeżeli juz to będzie to proces długotrwały, co szwajcarom z pewnościa jest nie na rękę. Oni chcą mieć słabego franka tu i teraz!
    ~Tom
    W Szwajcarii sprzataczka nei chce pracowac za 4000 CHF. Czy wy nie rozumiecie, ze to jeden z nielicznych krajow w ktorym praca ludzi jest w cenie i sa pieniadze dla wszystkich, dla tego, ze sie spoleczenstwa nie okrada. Zrozumcie to, to zrozumiecie, ze bez interwencji SNB franek bylby po 5 PLN. Bronia jego kursu skupujac bezwartosciowe W Szwajcarii sprzataczka nei chce pracowac za 4000 CHF. Czy wy nie rozumiecie, ze to jeden z nielicznych krajow w ktorym praca ludzi jest w cenie i sa pieniadze dla wszystkich, dla tego, ze sie spoleczenstwa nie okrada. Zrozumcie to, to zrozumiecie, ze bez interwencji SNB franek bylby po 5 PLN. Bronia jego kursu skupujac bezwartosciowe euro, ale co moga innego zrobic w tym zwariowanym swiecie.
    ~zbyszek1
    Zrozum to to wtedy zrozumiesz, że oni niczego nie muszą robić aby obniżać kurs CHF względem innych walut. Teraz po zniesieniu parytetu wystarczy aby mówili, że coś będą robić aby zniechęcić do CHF, wywołać niepokój na rynkach a może nawet jak będzie potrzeba panikę.
    ~ra
    Oligarchiczne systemy w pozostalych krajach prowadza do zguby!!!!!!!
    Im bardziej rozbudowana zlodziejska oligarchia tym gorzej!!!!
    ~zbyszek1
    Jako jedyny podczas tej całej histerii pisałem na tym forum, że CHF musi i nie ma innej możliwości ulec deprecjacji. Są z pewnością na to świadkowie. Czy jestem wobec tego geniuszem? Nie. Aby to wiedzieć wystarczy kilka aktywnych szarych komurek. Dlaczego więc tak na forach jak i w wypowiedziach tzw. ekspertów, różnych ekonomistów,Jako jedyny podczas tej całej histerii pisałem na tym forum, że CHF musi i nie ma innej możliwości ulec deprecjacji. Są z pewnością na to świadkowie. Czy jestem wobec tego geniuszem? Nie. Aby to wiedzieć wystarczy kilka aktywnych szarych komurek. Dlaczego więc tak na forach jak i w wypowiedziach tzw. ekspertów, różnych ekonomistów, profesorów nie pojawiała się ta oczywista prawda? Dlaczego przez dwa tygodnie mogła w dużym kraju, położonym w centrum Europy który nie jest uznawany za psychiatryk doświadczaliśmy tego co doświadczaliśmy?
    ~info
    ju dawno zauważyłem - jak "eksperci coś prognozują" to znaczy że będzie całkiem inaczej. Tak jakby chcieli na spekulacji zarobić. Tez uważałem że frank spadnie.
    ~zbyszek1
    wystarczy kilka aktywnych szarych "komurek". Ale jak ktoś ma szare " komórki" to jeszcze lepiej.
    ~Frankowiczka
    Kiedy brałam kredyt zaproponowano mi bardzo dobry produkt - kredyt we frankach. Na papierze franki, wypłacono złotówki po niskim kursie bankowym. Raty były już przeliczane według wysokiego kursu franka w danym banku. Po 5 latach miałam dojść do wartości wypłaconego kredytu. Po 7 latach regularnych spłat oraz kilku spłaconych ratach Kiedy brałam kredyt zaproponowano mi bardzo dobry produkt - kredyt we frankach. Na papierze franki, wypłacono złotówki po niskim kursie bankowym. Raty były już przeliczane według wysokiego kursu franka w danym banku. Po 5 latach miałam dojść do wartości wypłaconego kredytu. Po 7 latach regularnych spłat oraz kilku spłaconych ratach ponad harmonogram spłat nadal mam więcej kredytu niż mi wypłacono. W telewizji dużo się mówi o pomocy państwa i banków dla "frankowiczów". Zauważyłam pomoc ze strony banku - oprocentowanie konta bankowego zmniejszono do zera, ubezpieczenie nieruchomości wzrosło proporcjonalnie do bieżącej wartości kredytu, rata oczywiście wzrosła z uwagi na wysoki kurs franka i oczywiście wzrosła opłata za prowadzenie rachunku, który służy do obsługi kredytu. Jestem pod wrażeniem troskliwości banków.

    Powiązane: Życie z frankiem

    Polecane

    Najnowsze

    Popularne

    Ważne linki