REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Gawkowski żąda dymisji szefa NFZ. "Nie ma dobrego zarządzania ochroną zdrowia"

2026-06-30 07:27
publikacja
2026-06-30 07:27
Dodaj Bankier.pl w Google

Odpowiedzialność za sytuację w ochronie zdrowia ponosi Narodowy Fundusz Zdrowia, a prezesa tej instytucji należy odwołać - powiedział wicepremier i minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski.

Gawkowski żąda dymisji szefa NFZ. "Nie ma dobrego zarządzania ochroną zdrowia"
Gawkowski żąda dymisji szefa NFZ. "Nie ma dobrego zarządzania ochroną zdrowia"
fot. MATEUSZ SLODKOWSKI / / FORUM

- Moim zdaniem dzisiaj nie ma dobrego zarządzania ochroną zdrowia w Polsce (...) albo będziemy wskazywali winnych, albo będziemy chować głowę w piasek - powiedział Gawkowski w poniedziałek w TVN24.

- Głową powinien zapłacić szef Narodowego Funduszu Zdrowia za to, co się dzieje w ochronie zdrowia - dodał, pytany o to, jaka instytucja jest winna problemom.

Jako uzasadnienie wskazał przede wszystkim to, że wynagrodzenia lekarzy stanowią ponad połowę budżetu NFZ. Jego zdaniem nie należy czekać na złożenie dymisji przez prezesa funduszu, tylko go odwołać.

Według informacji PAP na wtorek zaplanowane jest spotkanie premiera Donalda Tuska z prezesem NFZ Filipem Nowakiem. W rozmowach ma także uczestniczyć minister zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda.

Wakacje na giełdzie

Premier zapowiedział „bardzo poważną rozmowę z szefostwem NFZ” w ub. tygodniu. Rozmowy mają dotyczyć bieżącej sytuacji i propozycji rozwiązań systemowych w związku z wypływającymi kolejnymi informacjami o nieprawidłowościach w ochronie zdrowia.

Chodzi m.in. o kominowe wynagrodzenia medyków i niekontrolowany czas ich pracy na kontraktach. Czas pracy medyków jest ograniczony zgodnie z przepisami prawa pracy, jeśli pracują na umowach o pracę. Jednak znacząca większość lekarzy - ponad 70 proc. - świadczy usługi na podstawie kontraktu. W tej formule nie ma regulacji dotyczących czasu pracy.

kawa/ kcz/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (16)

dodaj komentarz
nierzad
A do nas należy wyrzucenie gawkoskiego
matheous
władza "dobrze" rozgrywa tę aferę.
Trzaskowskiemu, który jako Preyzdent nadzorował szpital, włos z głowy nie spadł
Cwaniaczkowi lekarzowi z PO - włos z głowy nie spadł (podobnie jak dziesiątkom jego kolegów po fachu, do których oficjalnie udało się dotrzeć).
Natomiast sygnalista został zwolniony i jest trzepany
władza "dobrze" rozgrywa tę aferę.
Trzaskowskiemu, który jako Preyzdent nadzorował szpital, włos z głowy nie spadł
Cwaniaczkowi lekarzowi z PO - włos z głowy nie spadł (podobnie jak dziesiątkom jego kolegów po fachu, do których oficjalnie udało się dotrzeć).
Natomiast sygnalista został zwolniony i jest trzepany przez płokułatułę a do zwolnienia ma być szef NFZ.
brawo koledzy z koalicji rządzącej. wygrywacie nagrodę darwina, którą odbierzecie podczas najbliższych wyborów
kunta_kinte_kontratakuje
czyli junta idzie w zaparte - to nie złodziejskie praktyki POlityków, nie uczynienie sobie ze szpitali przechowalni i dojarki dla partyjnych kumpli, to nie okradanie dzieci chorych na raka przelewami na miliardy złotych dla szczujni w likwidacji, nie obsadzanie MZ skrajnie niekompetentną osobą jak leszczyna dla której najważniejszą czyli junta idzie w zaparte - to nie złodziejskie praktyki POlityków, nie uczynienie sobie ze szpitali przechowalni i dojarki dla partyjnych kumpli, to nie okradanie dzieci chorych na raka przelewami na miliardy złotych dla szczujni w likwidacji, nie obsadzanie MZ skrajnie niekompetentną osobą jak leszczyna dla której najważniejszą sprawą była pigułki wczesnoporonne bez recepty
winny jest prezes NFZ
sekta silnyrazem może i uwierzy, bo oni uwierzą w najbardziej tępą propagandę (uwierzyli, że bracia kamraci sfałszowali wybory), ale Polacy już niedługo rozliczą tę bandę...
sajetan
Ciekawe, panie Gawkowski, przecież to nie NFZ podpisywał te kontrakty z lekarzami i przyzwalał na absurdalne stawki i akceptował fałszowane godziny pracy... tylko zarządy szpitali to robiły...
NFZ tylko negocjuje i ustala limity i stawki za świadczenia medyczne... więc co niby ma do tego czy zarządy szpitali uczciwe te środki
Ciekawe, panie Gawkowski, przecież to nie NFZ podpisywał te kontrakty z lekarzami i przyzwalał na absurdalne stawki i akceptował fałszowane godziny pracy... tylko zarządy szpitali to robiły...
NFZ tylko negocjuje i ustala limity i stawki za świadczenia medyczne... więc co niby ma do tego czy zarządy szpitali uczciwe te środki dysponowały ?
prawnuk
no jeżeli w systemie znajdują pieniądze na gościa, który szczepi za 4,3 mln zł albo robi harmonogram za 1,7 mln zł, albo pracuje przez rok 22, 5 godziny na dobę /fakt mieszka blisko od szpitala/, to ludzie w NFZ nie panują nad niczym.
NFZetem odkad jest ten dyrektor /a to czasy pisu/ rządzi naczelna rada lekarska.......

ci
no jeżeli w systemie znajdują pieniądze na gościa, który szczepi za 4,3 mln zł albo robi harmonogram za 1,7 mln zł, albo pracuje przez rok 22, 5 godziny na dobę /fakt mieszka blisko od szpitala/, to ludzie w NFZ nie panują nad niczym.
NFZetem odkad jest ten dyrektor /a to czasy pisu/ rządzi naczelna rada lekarska.......

ci śmieszni ludzie teraz wymyślili, żeby ograniczyć czas pracy lekarza do 15 godzin /100 tygodniowo/. Sorki - bez obrazy - ale nawet portier w szkole nie byłby tyle w stanie przepracować, bo by zwariował.

A w zdrowiu - mamy dokładnie to co w górnictwie, sądach, policji czy wojsku: przeżremy KAŻDE pieniądze.

Ja bym zlikwidował NFZ w obecnej formie - jest tani, ale bez sensu.
Nam jest potrzebna zmiana, która ograniczy fikcyjne godziny /siedzenie w domu za 2000 zł dziennie - przecież to komedia/, poprzez mądre zmiany organizacyjne.
I to od dołu. Często korzystam z uslug specjalistów medycznych na poziomie leczenia szpitalnego /w sensie wizyt i porad/. 1/3 czasu traci się na "system". A przecież każdy lekarz kliniczny /przyjmujący w szpitalu/ powinien mieć opiekuna np w postaci analizatora głosu czy AI, który dokumentację wypełni po usłyszeniu lekarza, i zaproponuje typowe dla niego rozwiązanie w opisie. Masz prosty sposób na zwiekszenie obsługiwanych osób o minium 25%.
To samo z SORem i lekarzem śpiącym /o to zresztyą moim zdaniem jest konflikt. Bez odrazy - pan chirurg a 400 zł za godzinę sobie śpi, pan harnonogramowy wzywa go 6 razy nocą do konsultacji/. I wtedy nie da sie dyżurować 120 godzin w tygodniu - bo sie nie śpi.

W NFZ i sektorze zdrowia w czasie covid eksplodowały wydatki - i po prostu trzeba je ciąć. Ci ludzie tego nie potrafią. Zażartuję jak zwykle - tam są potrzebni ludzie z kuratoriów czy szkół wyższych - bo tam wszystko jest przycięte na ostatnią dziurkę paska. W NFZ brakuje paska na obwodzie.

Tyle, że z szokiem oglądam upadek lecznictwa prywatnego /poza dentystyką/
sajetan odpowiada prawnuk
Cytat "w systemie znajduje pieniądze na gościa, który szczepi za 4,3 mln zł albo robi harmonogram za 1,7 mln zł, albo pracuje przez rok 22, 5 godziny na dobę",

Przecież to tak nie działa. NFZ ustala stawkę za zabieg (np. badanie tomografem) i ilość jaką może wykonać szpital w danym roku w ramach NFZ. Czyli umowa
Cytat "w systemie znajduje pieniądze na gościa, który szczepi za 4,3 mln zł albo robi harmonogram za 1,7 mln zł, albo pracuje przez rok 22, 5 godziny na dobę",

Przecież to tak nie działa. NFZ ustala stawkę za zabieg (np. badanie tomografem) i ilość jaką może wykonać szpital w danym roku w ramach NFZ. Czyli umowa jest np. na 2000 badań po stawce X = 2000X do zapłaty szpitalowi jeśli wykonał 100% limitu. NFZ rozlicza szpital na podstawie dokumentacji medycznej (ile tych badań zrobił), ale nie wnika czy do opisu wyniku badania zatrudnił lekarza za stawkę 20 000 miesięcznie czy za 200 000 miesięcznie, to jest sprawa szpitala i zarządu szpitala. Tym bardziej NFZ nie wnika (bo nie ma jak - nie ma wglądu do umów ani ewidencji czasu pracy) czy lekarz rozlicza się za szpitalem wg faktycznie przepracowanych godzin czy fikcyjnych.
prawnuk odpowiada sajetan
A widać jakoś działa, i ewidentnie widać, śmierć sektora prywatnego - poza dentystami.....
Gdzie zresztą ludzie przestali sie bać borowania czy rwania - tylko rachunku.
Są dosyć proste metody redukcji kosztów, i jak sądzę z NFZ można spokojnie ściągnać 25% kosztów.
Tylko nikt tego nie chce.......

To jak słynny Rogala
A widać jakoś działa, i ewidentnie widać, śmierć sektora prywatnego - poza dentystami.....
Gdzie zresztą ludzie przestali sie bać borowania czy rwania - tylko rachunku.
Są dosyć proste metody redukcji kosztów, i jak sądzę z NFZ można spokojnie ściągnać 25% kosztów.
Tylko nikt tego nie chce.......

To jak słynny Rogala w PGG - udało mu się obniżyć wydobycie węgla o 25% oraz zmniejszyć zatrudnienie o 10% i nazwał to reformą
pakamera
to nie rząd i minister zdrowia ustanawia przepisy umożliwiające przekręty,tylko osoba która te przepisy realizuje?
samsza
tusk powiedział prezesowi izby lekarskiej, że się z nim nie spotka, bo od tych spraw jest właściwy minister, a tu potwierdza, że ta pani nic nie może, sam się musi spotkać z szefem nfz, bo to on o systemie zdrowia decyduje i tej pani mówi co robić

12% w badaniu odpowiedziało, że uważają, że systemem zdrowia kręcą izby lekarskie,
tusk powiedział prezesowi izby lekarskiej, że się z nim nie spotka, bo od tych spraw jest właściwy minister, a tu potwierdza, że ta pani nic nie może, sam się musi spotkać z szefem nfz, bo to on o systemie zdrowia decyduje i tej pani mówi co robić

12% w badaniu odpowiedziało, że uważają, że systemem zdrowia kręcą izby lekarskie, 36% winą obarczyło rząd, drugim wynikiem było wskazanie Trzaskoskiego jako winnego afery, nfz był nisko; ale próbujcie towarzysze, winnego musicie wskazać
prawnuk
Bałaganowi w zdrowiu winni są wszyscy politycy. I można sie licytować który bardziej.

Powiązane: Gigantyczne pensje lekarzy - afera w ochronie zdrowia

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki