REKLAMA

Nie chcemy pomagać frankowcom – wyniki badania Bankier.pl

Michał Kisiel2015-01-20 07:50analityk Bankier.pl
publikacja
2015-01-20 07:50
fot. iJacky / Thinkstock

Prawie połowa frankowców będzie miała wkrótce trudności ze spłatą rat - takie wnioski płyną z badania przeprowadzonego przez Bankier.pl. Jednocześnie 47 proc. z nich nie posiada oszczędności. Frankowcy liczą na pomoc państwa, ale nie mogą oczekiwać wsparcia opinii publicznej - większość ankietowanych jest temu przeciwna.

Porzucenie przez szwajcarski bank centralny „kotwicy” blokującej umacnianie się franka szwajcarskiego zaszokowało nie tylko finansistów. Dla kilkuset tysięcy osób spłacających zobowiązania w helweckiej walucie ten ruch oznacza skokowy wzrost comiesięcznych obciążeń i ciążącego na nich długu.

Nic dziwnego, że natychmiast powrócił temat pomocy dla frankowiczów. Politycy i ekonomiści kreślą scenariusze – od radykalnych, nawiązujących do węgierskich doświadczeń, do umiarkowanych, podkreślających konieczność podziału ryzyka pomiędzy banki i ich klientów.

Sprawdziliśmy, co na ten temat myślą czytelnicy Bankier.pl. W dniach 16-19 stycznia przeprowadziliśmy internetowy sondaż, w którym wypowiedziały się 6644 osoby. 93 proc. odpowiedzi pochodziło z Polski, 2 proc. z Wielkiej Brytanii, a po 1 proc. z Niemiec i USA. Wśród badanych spłacających kredyty najliczniej reprezentowani byli klienci PKO BP i Nordea Banku, Banku Millennium oraz mBanku i dawnego MultiBanku.

Komentarz dr. hab. Bogusława Półtoraka, redaktora naczelnego Bankier.pl

Historia kredytów denominowanych zatoczyła kolejny raz koło. W tym miejscu można byłoby wkleić tekst "Kredyt walutowy: nie dziękuję!" i zakończyć komentarz. Ale sprawa kredytów walutowych, a raczej kredytów denominowanych i indeksowanych do waluty, nie skończyła się ani po roku 2002, ani też w 2006, gdy nadzór finansowy próbował wprowadzić rekomendację S zakazującą takich kredytów.

W tamtym czasie skończyło się głośnym larum bankowców, klientów i polityków, którzy nie słuchając ekonomistów, nie godzili się na takie ograniczanie swobód Polaków. Dostęp do gry na forexie całym swoim majątkiem już wtedy stał się synonimem wolności finansowej Polaków. Dzięki temu dopiero po ośmiu latach udało się wdrożyć zakaz udzielania kredytów w walucie innej niż się zarabia. I tak po 2009 roku, w 2015 roku mamy kolejny, ale pewnie nie ostatni, ogólnopolski test walutowy kredytobiorców i bankowców, ale także polityków.

Polityków dbających o nas jak zawsze – z licznymi pomysłami ulżenia podatnikowi w jego rozterkach związanych z wydawaniem jego pieniędzy. Bankowców udających, że przecież informowali o ryzyku i sprzedających kredyty wszystkim, którzy byli wstanie się podpisać. Klientów, którzy mamili się wizją darmowego kredytu. Dziś to wszyscy po trochu są ofiarami i sprawcami obecnej sytuacji. I wszyscy powinni wziąć na siebie odpowiedzialność i problem rozwiązać wspólnie, ale nie kosztem tych którzy frajersko brali kredyty w złotych lub odmawiali sobie kredytu w ogóle, ściubiąc grosz do grosza na własne M.

Klientom jak zawsze radzę rozmowę z bankiem. W obecnej sytuacji składajcie wnioski o wakacje kredytowe i podejmujcie kroki przewidziane w zawartych przez was umowach kredytowych.

Bankowcom zalecam negocjowanie z klientem, ale nie z pozycji siły, bo ich straty wkrótce zamienią się w wasze straty. A politykom zalecam rozmowę ze specjalistą, który doradzi wam pewien dystans. Bo z dystansu bowiem widać, że ktoś, kto wziął kredyt denominowany w frankach, w sensie ekonomicznym i tak póki co jest „zarobiony”. Banki na tym procederze też zarobiły, więc dlaczego podatnik ma dopłacać do biznesu, w którym wszyscy zarobili? Pomożecie, tak – ale tylko dobrym słowem i radą.

Kredytobiorcy chcą pomocy

Państwo nie powinno angażować się w sprawę pomocy dla kredytobiorców walutowych – takie jest zdanie 63 proc. badanych. Pogląd na tę kwestię jest jednak ściśle związany z sytuacją odpowiadających. Wśród respondentów spłacających obecnie kredyt we franku na pomoc liczy 80 proc., a 19 proc. jest przeciwne zaangażowaniu państwa.

Czy w sprawę pomocy kredytobiorcom frankowym powinno zaangażować się państwo?


Odsetek odpowiedzi wśród wszystkich badanych (N = 6644)

Odsetek odpowiedzi wśród badanych spłacających kredyt we frankach (N = 2031)

Odsetek odpowiedzi wśród badanych nie spłacających kredytu we frankach (N = 4611)

Tak

36%

80%

16%

Nie

63%

19%

82%

Nie mam zdania

2%

2%

1%

Źródło: Ankieta Bankier.pl przeprowadzona wśród 6644 użytkowników w dniach 16-19stycznia 2015 roku.

Wśród osób, które nie są obciążone kredytem walutowym, proporcje są niemal dokładnie odwrotne. 82 proc. twierdzi, że pomoc państwa byłaby nie na miejscu.

Jak miałaby wyglądać pomoc dla kredytobiorców? Czytaj dalej

Bardziej radykalni niż Orban

Zwolennicy interwencji państwa wyraźnie faworyzują rozwiązania rodem z Węgier, jednak w bardziej radykalnej postaci. 66 proc. jako preferowaną formę pomocy wskazało przewalutowanie zobowiązania po kursie z dnia podpisania umowy.

Znacznie mniej poparcia zyskały łagodniejsze opcje. Odsetek wskazań poszczególnych rozwiązań był zbliżony zarówno wśród spłacających kredyt, jak i pozostałych badanych.

Jak państwo powinno pomóc frankowcom? (N = 2305, wielokrotny wybór, tylko zwolennicy pomocy dla zadłużonych) / Bankier.pl


Respondenci proponowali także własne recepty na rozwiązanie patowej sytuacji – odnotowaliśmy 114 takich wypowiedzi. Pojawiały się wśród nich głosy nawołujące do zamrożenia kursu franka na poziomie sprzed 15 stycznia i przewalutowania zobowiązań na takich warunkach. Można zatem powiedzieć, że propozycja wysunięta przez jedną z partii znalazła zwolenników.

Spread pod lupą

W pytaniu dotyczącym innych działań, które są istotne dla kredytobiorców walutowych ponownie pojawiły się echa węgierskich doświadczeń. Badani najczęściej wskazywali na konieczność zbadania zasadności stosowania spreadu walutowego oraz bankowych tabel kursowych (30 proc. wskazań). Na drugim miejscu znalazł się problem zasad przeliczania na złote długu niespłacanych zobowiązań (21 proc. odpowiedzi).

Wskaż, jakie inne działania byłyby Twoim zdaniem najważniejsze dla kredytobiorców walutowych (możliwy wielokrotny wybór, N = 5953)

Zbadanie, czy banki prawidłowo przeliczały i przeliczają kwoty kredytu i rat na złote (w tym zasadność stosowania spreadu i własnych tabel kursowych)

30%

Określenie zasad przeliczania na złote niespłacanych zobowiązań (czyli kwoty długu odzyskiwanego w momencie wypowiedzenia umowy kredytu)

21%

Ograniczenie przywilejów dotyczących egzekucji zobowiązań przez banki (np. zlikwidowanie bankowego tytułu egzekucyjnego)

18%

Zbadanie, czy banki prawidłowo obliczają składki ubezpieczenia niskiego wkładu własnego

16%

Umożliwienie łatwego przeniesienia zabezpieczenia hipotecznego na inną nieruchomość

15%

Źródło: Ankieta Bankier.pl przeprowadzona wśród 6644 użytkowników w dniach 16-19 stycznia 2015 roku.

Wśród propozycji dodawanych do powyższej listy przez respondentów przewijał się m.in. wątek ograniczenia odpowiedzialności kredytobiorcy wyłącznie do kwoty odpowiadającej wartości nieruchomości, czyli możliwości „porzucenia” kredytu wzorem rozwiązań przyjętych w niektórych stanach USA.

Na następnej stronie: czy frankowcy mogą mieć kłopoty ze spłatą?

Kredytobiorcy widzą kłopoty na horyzoncie

Respondenci spłacający obecnie kredyty we frankach zaciągali swoje zobowiązania przy kursie znacznie niższym niż obecnie. W przypadku zaledwie 5 proc. badanych wynosił on powyżej 3 zł za franka.

Jaki był kurs franka w momencie wypłaty Twojego kredytu? (odpowiedzi udzielali spłacający obecnie kredyt, N=2034)

2,40 zł – 3,00 zł

30%

2,20 zł – 2,40 zł

29%

2,00 zł – 2,20 zł

29%

Powyżej 3 zł

5%

Poniżej 2 zł

5%

Nie pamiętam

2%

Źródło: Ankieta Bankier.pl przeprowadzona wśród 6644 użytkowników w dniach 16-19 stycznia 2015 roku.

Znacząca większość respondentów-kredytobiorców reguluje swoje zobowiązania bez opóźnień (88 proc.). Do niewielkich nieregularności przyznaje się 11 proc. badanych, a jeden na sto ma poważne trudności i zalega z płatnością rat powyżej 60 dni lub spłaca je w niepełnej wysokości.

Odsetek kredytobiorców notujących opóźnienia w spłatach rośnie wraz ze spadkiem kursu wypłaty kredytu. W najlepszym położeniu są osoby zaciągające zobowiązanie przy kursie przekraczającym 3 zł (91 proc. spłacających terminowo), a w najgorszym – przy kursie poniżej 2 zł (86 proc.).

Dla znaczącej grupy respondentów przekroczenie przez franka bariery 4 zł oznacza poważne trudności w regulowaniu zobowiązania. Co piąty badany kredytobiorca twierdzi, że już teraz zmaga się ze spłatą rat, ale nadal opłaca je w całości.

Przy jakim kursie franka szwajcarskiego zaczniesz prawdopodobnie mieć poważne trudności ze spłatą rat kredytowych? (odpowiedzi udzielali spłacający obecnie kredyt, N=2034)

4,01 zł – 5,00 zł

28%

Obecnie mam trudności, ale spłacam raty w całości

20%

5,01 zł – 6,00 zł

19%

Trudno powiedzieć

17%

Powyżej 6 zł

14%

Obecnie nie reguluję na bieżąco zobowiązań kredytowych

2%

Źródło: Ankieta Bankier.pl przeprowadzona wśród 6644 użytkowników w dniach 16-19stycznia 2015 roku.

Bez finansowych rezerw

Niemal połowa badanych spłacających kredyt we frankach nie posiada żadnych znaczących oszczędności (47 proc. respondentów-kredytobiorców). 39 proc. odłożyło równowartość co najmniej sześciu rat kredytowych, 14 proc. ma mniejsze rezerwy.

W przeprowadzonym w 2013 r. przez Bankier.pl badaniu „Życie z frankiem. Diagnoza” zadaliśmy to samo pytanie. Wówczas większym funduszem na czarną godzinę mogło pochwalić się ponad 53 proc. respondentów spłacających kredyt walutowy. Spadający odsetek posiadających oszczędności może sugerować, że koszty obsługi zadłużenia powoli zjadają oszczędności frankowców.

Źródło:
Michał Kisiel
Michał Kisiel
analityk Bankier.pl

Specjalizuje się w zagadnieniach związanych z psychologią finansów, analizuje jak płacą i zadłużają się Polacy. Doktor nauk ekonomicznych, zwolennik idei społeczeństwa bez gotówki. Pomysłodawca finansowego eksperymentu "2 tygodnie bez portfela", w ramach którego banknoty i karty płatnicze zamienił na smartfona.

Tematy
Załóż Konto Przekorzystne na selfie

Załóż Konto Przekorzystne na selfie

Advertisement

Komentarze (434)

dodaj komentarz
~dolar
Jaka pomoc każdy sobie rzepke skrobie widziały gały co brały'''''''
~ra
Widzialy gały jak Bolka wybierali -podwyzszyc podatki dla najnizej zarabiajacych a umorzyc dla wybrancow wszystkie kredyty -to bedzie sprawiedliwie i zgodne z ustanowionym ustrojem!!!!
~AGA
O czym ty mówisz, jest na odwrót, gdyby gały widziały, to by nie brały. Niestety mamy do czynienia z przekrętem bankowym i teraz kolesie nie chcą się pozbyć ogromnych dochodów które niesłusznie uzyskali na nabicia w butelkę frankowiczów. AGA
~ave
Przypuszczam, że firmy PR i pracownicy banków mieli za zadanie pisywać komentarze negatywne w stosunku do tzw. frankowiczów; była o tym mowa na kilku portalach. Sądzę więc że wynik ankiety nie jest miarodajny właśnie z powyższego powodu. Frankowicze nie chcą pomocy Państwa w spłatach; chcą pomocy przeciwko "banksterom" Przypuszczam, że firmy PR i pracownicy banków mieli za zadanie pisywać komentarze negatywne w stosunku do tzw. frankowiczów; była o tym mowa na kilku portalach. Sądzę więc że wynik ankiety nie jest miarodajny właśnie z powyższego powodu. Frankowicze nie chcą pomocy Państwa w spłatach; chcą pomocy przeciwko "banksterom" w związku z Umowami.
~Slaw
W przypadku banku Millenium, Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów już w 2010 r. wydał wyrok, z którego wynika, że umowy na kredyty we frankach zawierają zapisy niezgodne z prawem już w momencie podpisywania. Bank oczywiście nic z tym nie zrobił do tej pory (oprócz prób podsuwania klientom aneksów, w których nielegalne W przypadku banku Millenium, Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów już w 2010 r. wydał wyrok, z którego wynika, że umowy na kredyty we frankach zawierają zapisy niezgodne z prawem już w momencie podpisywania. Bank oczywiście nic z tym nie zrobił do tej pory (oprócz prób podsuwania klientom aneksów, w których nielegalne zapisy były zastępowane innymi, usuwającymi wady prawne). Sąd zasądził także, że pobierane przez ten bank kwoty z tytułu ubezpieczenia niskiego wkładu własnego też są niezgodne z prawem. A co bank na to? - pobiera te opłaty dalej jakby nigdy nic. To jest qurwa recydywa! Bank ma w dupie prawo i zasądzane wyroki. Ludzie muszą składać pozwy zbiorowe, które mają wyegzekwować zasądzone prawo! Procesy te będą się toczyły zapewne latami i doprowadzą prawdopodobnie do bankructwa sporej części kredytobiorców w związku z czym dla nich wynik procesu nie będzie miał żadnego znaczenia (zostaną wcześniej zlicytowani i z długiem do końca życia). A w mediach mamy co? Jak zwykle w takich przypadkach medialną papkę dla tępego zawistnego narodu, mówiącą o tym , jakoby kredytobiorcy żądali pomocy z budżetu Państwa i wszystkich obywateli. My żądamy egzekwowania prawa i przyspieszenia procesów sądowych w tej sprawie!
~iii odpowiada (usunięty)
Trzeba było trzymać kasę w skarpecie, lub zainwestować w nieruchomości... Jak banki przegrają w sądach, to Twoja kasa w banku będzie warta "zero" :)
~Bessa odpowiada ~iii
banki nigdy nie przegrywają, a cała ta nagonka w mediach, jakie to będą konsekwencje dla gospodarki, to tylko zasłona dymna, aby nie traciły ogromnych zysków z przekrętu na frnakowiczach.
~zeda
dużo ich jest, a to niesie za sobą spadek obrotów firm małych i tych dużych, bo zamiast kupić coś u miejscowego przedsiębiorcy pieniądze trafią do banku, a ten polskiej gospodarce nie pomaga ...cały kraj na tym ucierpi

Powiązane: Życie z frankiem

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki