REKLAMA

Francja i Niemcy zapowiadają walkę z dżihadem

2015-11-25 20:38
publikacja
2015-11-25 20:38

Francja i Niemcy mówią jednym głosem w sprawie walki z dżihadem. Odpowiednie deklaracje złożyli niemiecka kanclerz Angela Merkel i prezydent Francois Hollande przed roboczą kolacją w Pałacu Elizejskim.

Francja i Niemcy zapowiadają walkę z dżihadem
Francja i Niemcy zapowiadają walkę z dżihadem
fot. Jacky Naegelen / / FORUM

Prezydent Francji nie ukrywał swoich intencji: jest zdecydowany - jak to ujął - zadać cios dżihadowi prosto w serce. Dlatego chciałby mieć u swego boku największego sojusznika i partnera, jakim są Niemcy. Angela Merkel oświadczyła, że aby odciążyć stronę francuską, zaangażowaną na wielu frontach w walkę z islamskim fundamentalizmem, niemieccy żołnierze udadzą się do Mali.

Wspomniała także o innych miejscach, gdzie toczą się walki z islamistami, ale nie sprecyzowała, o jakie chodzi. Inne ważne tematy - to kwestie związane z falą uchodźców i zbliżającą się konferencją klimatyczną. Niemiecka kanclerz wyraziła nadzieję, że zakończy się ona sukcesem. Wcześniej Angela Merkel i Francois Hollande złożyli kwiaty na Placu Republiki, który od styczniowych zamachów stał się dla paryżan miejscem oddawania hołdu ofiarom zamachów terrorystycznych.

Informacyjna Agencja Radiowa/IAR/Marek Brzeziński/Paryż/em/to/

Źródło:IAR
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (6)

dodaj komentarz
~europejczyk
Załatwimy islamistów lajkami, hasztagami i debatami intelektualistów. Będą musieli się poddać. Jak to nie pomoże to zwiększymy im socjal. Tak ich załatwimy.
~TubaReemisyjna
Wczoraj TVP1 pokazała reportaż o obozie "Dżungla" pod Calais. Wynika z niego, że imigranci to nie są żadni biedni ludzie, tylko przedsiębiorcy wypchani szmalem, dostający się na inny rynek i działający początkowo w szarej strefie. Do kompletu z nimi przemytnicy, złodzieje miejscowych rowerów i inni kombinatorzy, w tym ludzie Wczoraj TVP1 pokazała reportaż o obozie "Dżungla" pod Calais. Wynika z niego, że imigranci to nie są żadni biedni ludzie, tylko przedsiębiorcy wypchani szmalem, dostający się na inny rynek i działający początkowo w szarej strefie. Do kompletu z nimi przemytnicy, złodzieje miejscowych rowerów i inni kombinatorzy, w tym ludzie wykształceni (ciekawe że nie szukają roboty). Element ten tworzą gettowate slumsy, gdzie policja trzęsąc tyłkiem nie wjeżdża. Jak spalił się im obóz, to nikt nie płakał, wszyscy stali ZE SMARTFONAMI i filmowali. Obok stoi nowy obóz, ale nikt w nim nie chce mieszkać. Bo wiedzą, że tam nie będą mogli uprawiać procederu, który uskuteczniają w stawianych przez siebie slumsach. Wokół tego wszystkiego orbitują różnej maści pożyteczni znani zepitetu, zapewniający migrację tego elementu w głąb kraju.
~STD
Mały plus za cień profesjonalnej publicystyki w państwowym medium.
Zastanawia czasowa zbieżność obecności reporterów w tamtym miejscu z terminem zamachów we Francji. Ciekawie też wyglądają wypowiedzi mieszkańców obozu pytanych o zajście: poziom wyszkolenia jest wysoki - wszyscy mówią "nie wiem, nie mam z tym nic wspólnego"
Mały plus za cień profesjonalnej publicystyki w państwowym medium.
Zastanawia czasowa zbieżność obecności reporterów w tamtym miejscu z terminem zamachów we Francji. Ciekawie też wyglądają wypowiedzi mieszkańców obozu pytanych o zajście: poziom wyszkolenia jest wysoki - wszyscy mówią "nie wiem, nie mam z tym nic wspólnego" i na tym kończą (wprawne oko widzi co jest grane lub scena była reżyserowana).
~pro odpowiada ~STD
Pozostaje mieć nadzieję, że w tych obozach poza "pożytecznymi" jeszcze któraś agencja prowadzi swoje działania w stylu powojennych BND czy Stasi. Bo jak nie to syf kiła i mogiła. Zaleje nas ten bliskowschodnio-afrykańsko-azjatycki dziki bezkulturowy niecywilizowany brud. Historie USA i GB pokazują, że najlepiej jest zaczać Pozostaje mieć nadzieję, że w tych obozach poza "pożytecznymi" jeszcze któraś agencja prowadzi swoje działania w stylu powojennych BND czy Stasi. Bo jak nie to syf kiła i mogiła. Zaleje nas ten bliskowschodnio-afrykańsko-azjatycki dziki bezkulturowy niecywilizowany brud. Historie USA i GB pokazują, że najlepiej jest zaczać od sprowadzenia takich ludzi do parteru na co najmniej 1 wiek, i to zdalnie, bez sprowadzania ich do siebie. Co zresztą też niewiele da.

Powiązane: Francja

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki