REKLAMA

Fitch nie spodziewa się kolejnych interwencji walutowych NBP

2021-01-26 12:18
publikacja
2021-01-26 12:18
fot. Brendan McDermid / Reuters

Agencja Fitch nie spodziewa się kolejnych interwencji walutowych NBP, a po pandemii oczekuje konsolidacji fiskalnej w Polsce - powiedział w trakcie webinaru główny analityk agencji ratingowej Fich na Polskę Arvind Ramakrishnan.

"Interwencje walutowe to narzędzie w rękach banków centralnych w regionie, w Polsce widzieliśmy w grudniu, że NBP dokonał interwencji, by osłabić walutę. Z protokołu z ostatniego (grudniowego - PAP) posiedzenia RPP wynika, że większość członków Rady preferuje słabszego złotego. Tym niemniej nie spodziewamy się obecnie kolejnych bezpośrednich interwencji walutowych i prognozujemy niewielkie umocnienia złotego" - powiedział analityk.

W wywiadzie z początku stycznia prezes NBP Adam Glapiński potwierdził, że od połowy grudnia NBP dokonuje zakupu walut obcych na rynku walutowym (oddziałuje to w kierunku osłabienia PLN) po to, żeby wzmocnić oddziaływanie poluzowania polityki pieniężnej NBP na gospodarkę. Glapiński poinformował w styczniu, że NBP ma przestrzeń do ewentualnych, zdecydowanych interwencji walutowych, choć na razie prawdopodobnie nie będzie takiej potrzeby.

Agencja Fitch obniżyła nieco ścieżkę deficytu gg Polski - w 2020 r. prognozuje deficyt gg na 7,7 proc. PKB, w 2021 r. 4,9 proc. PKB, a w 2022 r. 3,1 proc. We wrześniu agencja prognozowała, że deficyt sektora gg Polski wyniesie w 2020 r. do 8,2 proc. PKB, w 2021 r. 5,4 proc. PKB, a w 2022 r. 4 proc. PKB.

Niewielkim zmianom uległy prognozy długu sektora - w 2020 r. Fitch szacuje dług gg na 60,5 proc. PKB, a w 2021 r. na 57,8 proc. We wrześniu agencja prognozowała wskaźnik w okolicach 59 proc. w latach 2021-2022.

Ramakrishnan oczekuje po pandemii konsolidacji fiskalnej w regionie Europy Środowo-Wschodniej, w tym w Polsce.

"Konsolidacja będzie na pewno powolna i widać negatywne ryzyka, jeżeli sytuacja pandemiczna się pogorszy lub rządy nie będą chętne do podjęcia strukturalnych reform, by poprawić sytuację fiskalną. Gdy pandemiczne rozwiązania zaczną być w tych państwach (regionu EŚW - PAP) wygaszane, spodziewamy się konsolidacji fiskalnej. (...) W Polsce poziom długu jest zbieżny z medianą państw z koszyka, ale nie obniżył się tak bardzo, jak można tego było oczekiwać w +dobrych+ latach, gdy wzrost był mocny i była możliwa konsolidacja" - powiedział Ramakrishnan.

Według agencji, Polska po pandemii będzie ponownie stosować wydatkową regułę budżetową.

"Polska udowodniła, że dochowuje zobowiązania do stosowania reguły wydatkowej, co było do tej pory pozytywne dla ratingu. Oczywiście miało to miejsce jeszcze przed wybuchem pandemii. (...) Na ten moment trudno nam przewidywać, czy w 2022 r. reguła ponownie zacznie być stosowana. Ale dopóki nie zauważymy dowodów przeciw naszej tezie, spodziewamy się, że Polska dochowa zobowiązania do ponownego uruchomienia reguły w przyszłości. Musimy jednak poczekać na przykład na szczegóły budżetu na 2022 r., które będą znane w II poł. roku" - powiedział Ramakrishnan.

Zawieszenie reguły wydatkowej w Polsce było możliwe na podstawie wytycznych Unii Europejskiej na czas kryzysu.

Pozytywnym czynnikiem dla ratingu byłaby według Fitch konsolidacja fiskalna, która w średnim terminie skutkowałaby trwałym spadkiem relacji długu do PKB.

Z drugiej strony, negatywne dla ratingu byłyby m.in. wzrost długu, czy konieczność wypłaty znacznych gwarancji rządowych, co jednak do tej pory agencja oceniała jako stosunkowo niskie.

Fitch prognozuje, że w 2021 r. PKB Polski wzrośnie o 3,3 proc., a w 2022 r. o 5,1 proc., a inflację średniorocznie w 2021 r. na poziomie 2,2 proc., a w 2022 r. 2,7 proc.

Odnosząc się do ogółu państw z regionu Europy Środkowo-Wschodniej, Ramakrishnan wskazał, że kluczowym ryzykiem w górę dla prognoz wzrostu byłaby wyższa absorpcja unijnych środków z najbliższej perspektywy budżetowej i Funduszu Odbudowy.

Z kolei niepewność związana z przebiegiem pandemii jest negatywnym czynnikiem ryzyka dla prognoz.

Tempo szczepień przeciwko COVID-19 dla odbudowy gospodarczej Ramakrishnan określił jako "istotne", a agencja będzie przyglądać się jak ten proces będzie przebiegał.

Spodziewa się on stabilizacji stopy bezrobocia w Polsce w latach 2021-22 w okolicy 5 proc.

Fitch zwraca uwagę, że Polska odstaje w obszarze finansów zewnętrznych od wskaźników państw z koszyka, co obecnie obniża rating Polski o jeden poziom względem tego, co sugeruje model ratingowy agencji.

"Pozycja zadłużenia zewnętrznego netto Polski poprawiała się przed pandemią, perspektywy są relatywnie pozytywne, ale różnica wglądem mediany państw z koszyka jest relatywnie duża. Widać sygnały, że Polska może przetrwać ten kryzys w odniesieniu do pozycji zewnętrznej relatywnie dobrze" - powiedział.

Zadłużenie w walutach obcych Polski również jest wyższe niż mediana koszyka (wg prognozy Fitch na 2021 r.: 22,6 proc. vs 4,6 proc. mediany koszyka ratingowego "A"), jednak według Fitch nie jest to kwestia "wrażliwa" dla ratingu Polski.

Ramakrishnan zwrócił uwagę, że wskaźniki jakości rządów (governance) Polski obniżyły się w ostatnich latach, a dla agencji ważnym czynnikiem jest to, że z historycznego punktu widzenia gorsze wskaźniki governance powiązane są z niższym tempem wzrostu gospodarczego i niższym poziomem inwestycji zagranicznych.

"Dla Polski kwestie governance są +wrażliwe+ z punktu widzenia ratingu" - powiedział.

Dodał, że agencja obecnie nie dostrzega, by doszło do pogorszenia standardów governance lub klimatu biznesowego w taki sposób, by negatywnie wpływałoby to na gospodarkę.

Agencja przygląda się również kwestii praworządności w Polsce i spodziewa się, że napięcia na linii Polska-UE utrzymają się w horyzoncie prognozy.

Spośród trzech największych agencji ratingowych wiarygodność kredytową Polski najwyżej ocenia Moody's - na poziomie "A2". Rating Polski wg Fitch i S&P to "A-", jeden poziom niżej niż Moody's. Perspektywy wszystkich ocen są stabilne. (PAP Biznes)

tus/ gor/

Źródło:PAP Biznes
Tematy
Boom na hipoteki oswoil spoleczenstwo z ubezpieczeniami

Boom na hipoteki oswoil spoleczenstwo z ubezpieczeniami

Komentarze (2)

dodaj komentarz
anty12
Glapa sie poddal, czy nie ma juz z czego interweniowac. Euro juz po ponad 4.5 i rosnie. Gratulacje, wiecej dostaniemy za jabluszka sprzedane do DE. Niemcy wyhodowaly sobie potulny narod taniej sily roboczej za miske ryzu+.
marxs
Glapa jest tak tępy że nawet nie wie o tym że kurs śmieciowej złotówki ustala londyńskie City a nie on

Powiązane: Gospodarka i dane makroekonomiczne

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki