"Dziennik Gazeta Prawna" porównał wynagrodzenia prezesów z wysokością kosztów osobowych przypadających na pracownika. Na pierwszych miejscach nie ma bankowców, liderami są Janusz Filipiak oraz Maciej Wieczorek.
"Dziennik Gazeta Prawna" przeanalizował 50 firm o największej kapitalizacji rynkowej na początku piątkowej sesji oraz mniej warte banki, gdzie zarobki prezesów budzą zainteresowanie. Na pierwszych miejscach listy pokazującej największe różnice między zarobkami prezesów i szeregowych pracowników, znaleźli się ci, którzy równocześnie kontrolują swoje spółki.
Pierwsze miejsce zajął Janusz Filipiak, prezes i największy udziałowiec Comarchu, oraz Maciej Wieczorek z Celon Pharmy. Szef Comarchu, jak podaje dziennik, uzyskał 6,6 mln złotych ze swojej spółki i 5,8 mln zł z należących do grupy kapitałowej. Wynagrodzenie prezesa obejmujące dywidendę odpowiada wydatkom, jakie firma ponosi na prawie 129 przeciętnych pracowników.
Drugie miejsce zajął Maciej Wieczorek z Celon Pharmy, który nie otrzymuje wynagrodzenia z tytułu pracy w zarządzie, ale uzyskuje je za pośrednictwem spółki z ograniczoną odpowiedzialnością, gdzie posiada dwie trzecie akcji giełdowej firmy. W sumie wynagrodzenie prezesa wynosi niemal 125-krotność średnich kosztów osobowych przeznaczonych na szeregowego pracownika.
| Wynagrodzenia prezesów jako krotność średnich kosztów osobowych na pracownika w spółce/grupie | |
|---|---|
| Spółka |
Krotność średnich kosztów osobowych na pracownika w spółce/grupie |
| Comarch | 128,5 |
| Celon Pharma | 124,9 |
| Alior Bank | 102,6 |
| LPP | 98,4 |
| Cyfrowy Polsat | 90,6 |
| Getin Noble Bank | 55,1 |
| Ciech | 54,4 |
| Bank Millennium | 52,0 |
| Getin Holding | 46,9 |
| Echo Investment | 36,9 |
| mBank | 34,7 |
| Bank Handlowy | 34,4 |
| Idea Bank | 34,3 |
| Kęty | 32,7 |
| Dino Polska | 32,1 |
| ING Bank Śląski | 29,1 |
| CD Projekt | 27,3 |
| Santander | 26,3 |
| Żywiec | 25,5 |
| Orbis | 25,0 |
| Źródło: Dziennika Gazeta Prawna | |
Ponad 100 razy więcej na prezesów, niż na przeciętnego zatrudnionego przekazano w Alior Banku, jednak sytuacja jest inna niż we wspomnianych przypadkach. "Ponad 100 razy więcej na prezesów niż na przeciętnego pracownika poszło w ubiegłym roku również w Alior Banku. To jednak efekt częstych zmian personalnych. W 2018 r. spółka miała trzech szefów (w bankach do czasu zatwierdzenia przez nadzór są to formalnie p.o. prezesa). Połowę łącznej kwoty dla prezesów otrzymał Wojciech Sobieraj, który odszedł z banku dwa lata temu. W grę może wchodzić wynagrodzenie w okresie wypowiedzenia, ekwiwalent urlopowy czy odszkodowanie z tytułu zakazu konkurencji, a także bonusy na 2016 r. i lata poprzednie" czytamy w artykule.

WS































































