Facebook pozazdrościł Snapchatowi znikających po 24 godzinach wiadomości i wprowadził identyczną funkcję do głównej aplikacji swojego serwisu. Inne nowości w ramach aktualizacji – znane już ze Snapchata – to filtry rozpoznające twarz.
Portal Marka Zuckerberga pomysły Snapchata wykorzystuje po raz kolejny. W ubiegłym roku publikacja krótkich, znikających po dobie nagrań czy zdjęć została wprowadzona w posiadanym przez Facebooka Instagramie. Później opcja ta pojawiła się w komunikatorze Messenger jako funkcja „Mój dzień”, a w lutym także w aplikacji WhatsApp. Teraz identyczne rozwiązanie będzie dostępne także dla użytkowników samego Facebooka.
Znane ze Snapchata „stories” będą widoczne w górnej części interfejsu Facebooka na pasku z awatarami znajomych – podobnie jak w przypadku Instagrama czy Messengera. Pojawiające się tam nagrania będą mogły mieć maksymalnie 10 sekund. Na takiej samej zasadzie działać będą też filmiki wysyłane w wiadomościach prywatnych.
To jednak nie koniec inspiracji Snapchatem. Na nagrania będzie można nakładać animowane filtry, grafiki z lokalizacją, temperaturą czy godziną. Aktualizacja Facebooka ma pojawić się już w tym tygodniu na systemach Android i iOS, a nowe funkcje będą dostępne dla użytkowników aplikacji na całym świecie.
Facebook chciał w 2013 r. kupić Snapchata. Mark Zuckerberg był gotowy wyłożyć na serwis 3 miliardy dolarów. Właściciele portalu nie przystali jednak na tę propozycję.
AŚ



























































