Tworzenie autostradowych linii żeglugowych, zgodne z ich koncepcją opracowaną w 2002 roku, trwa już zbyt długo. Stwierdzili to uczestnicy konferencji ministerialnej krajów Unii Europejskiej, dotyczącej transportu, która pod koniec odbyła się w Lizbonie. Uznali oni, że jedną z barier są skomplikowane procedury odpraw statków i ładunków w portach morskich. Komisja Europejska będzie dążyć do stworzenia europejskiej, morskiej strefy transportowej bez barier, której projekt ma być konsultowany z państwami unijnymi do 20 grudnia. Strefa umożliwi utrzymywanie połączeń żeglugowych między portami państw Unii na takich samych zasadach, na jakich odbywa się ruch lądowy, czyli bez kontroli granicznych i celnych. Obawa, że statek może w drodze zawinąć do portu kraju trzeciego, nie będącego członkiem Unii, nie ma już uzasadnienia. Na obszarze morskim Unii funkcjonują już i są wprowadzane nowe, informatyczne systemy śledzenia oraz kontroli żeglugi na morzu. Pozwalają one na dokładne ustalenie pozycji i drogi przebytej przez każdy statek. W konferencji lizbońskiej uczestniczył Piotr Zalewski, wiceminister transportu morskiego. Zwrócił on uwagę na to, iż obecnie fundusze unijne, wysokości 350 mln euro, przeznaczone na tworzenie autostrad morskich są niewystarczające. Szczególnie dotyczy to nowych krajów Unii, mających ograniczone możliwości finansowe. Wiceminister Zalewski zaprezentował też polskie projekty autostrad morskich, którymi mają być m. in. linie Gdynia - Karlskrona, tworzona przy współpracy armatora szwedzkiego Stena Line i portu gdyńskiego oraz Gdańsk - Rotterdam, która jest propozycją portu gdańskiego. Zarząd Morskiego Portu Gdańsk SA. przygotowuje już następne projekty autostrad. Roman Woźniak, prezes Pol - Levant Linie Żeglugowe sp. z o. o. w Gdyni, poinformował, że obecnie spółka skupia się na działaniach mających na celu pozyskanie nowych statków, aby wykorzystać koniunkturę na rynku żeglugowym. Niedługo jej flota powinna powiększyć się o kolejny, szósty statek. Na razie gdyński armator zaangażowany jest w projekty autostrad morskich w rejonie Morza Śródziemnego. Powiększona flota powinna pozwoli również na uruchomienie połączeń autostradowych w oparciu o porty trójmiejskie.
POLSKA Dziennik Bałtycki
Jacek Sieński



























































