REKLAMA
Początek gorący, a to dopiero rozgrzewka! Ruszyły Wakacje na giełdzie

    Etiopska katastrofa na akcjach Boeinga

    2019-03-11 10:11, akt.2019-03-11 15:03
    publikacja
    2019-03-11 10:11
    aktualizacja
    2019-03-11 15:03

    Katastrofa najnowszego modelu boeinga doprowadziła do silnej przeceny akcji amerykańskiego producenta samolotów. Dla Boeinga katastrofa w Etiopii może się okazać czymś więcej niż zwykłym wypadkiem lotniczym.

    fot. Thomas Peter / / FORUM

    W niedzielę rano pod Addis Abebą rozbił się nowiutki Boeing 737 MAX 8 należący do Ethiopian Airlines. W katastrofie śmierć poniosło 157 osób z ponad 30 krajów. Etiopski przewoźnik w poniedziałek uziemił do odwołania całą flotę swoich Boeingów 737 MAX 8. Rano decyzję o uziemieniu niemal stu takich maszyn podjęły także chińskie władze lotnicze.

    W październiku taki sam samolot należący do indonezyjskich linii Lion Air w bardzo podobnych okolicznościach rozbił się po starcie z Dżakarty. Zginęło wówczas 189 pasażerów i załoga. W obu przypadkach dane Flightradar pokazywały niestabilną prędkość samolotu tuż przed katastrofą, co mogło sugerować awarię podczas lotu.

    Gdyby potwierdziły się spekulacje o problemach z boeingami 737 MAX 8, oznaczałoby to bardzo poważne konsekwencje dla amerykańskiej firmy. To najpopularniejsza maszyna produkowana obecnie przez Boeinga. Od 2017 roku Boeing dostarczył 350 modeli 737 MAX i ma zamówienia na kolejne 4,6 tys. sztuk.

    Wieści z Etiopii i Chin zaniepokoiły inwestorów. O 9:54 notowane na giełdzie we Frankfurcie akcje Boeinga zniżkowały o blisko 9%. Z kolei podczas elektronicznego handlu przedsesyjnego na giełdzie nowojorskiej akcje Boeinga wyceniano nawet o 11% niżej niż przed weekendem.

    Po 30 minutach regularnej sesji na Wall Street notowana akcji Boeinga zniżkowały o 8,74%.

    KK

    Źródło:
    Tematy
    Ranking najtańszych kont firmowych dla JDG z premią dla aktywnych – czerwiec 2026 r.
    Ranking najtańszych kont firmowych dla JDG z premią dla aktywnych – czerwiec 2026 r.

    Komentarze (10)

    dodaj komentarz
    tindala
    Chińczycy z rozmysłem dali prztyka w nos Amerykanom. Prz poprzednim wypadku tego modelu oficjalną przyczyną był brak aktualizacji oprogramowania ( automatyka samolotu odmówiła wykonania manewru pilota), gdyby to się powtórzyło to może to producenta drooogo kosztować.
    sel
    Może właśnie mają możliwość kombinowania przy oprogramowaniu i mogą zdalnie wyłączyć samoloty w razie W .również przypadkowo?.. jak rakiety przeciwlotnicze które kupił Saddam od NATO za wiele miliardów dolarów... ? a oskarżają Huawei?
    pomorzaninm
    katastrofa lotnicza to zawsze jest ciag zdarzen nastepujących po sobie...
    innowierca
    Oczywiscie. Ale pierwsze zdarzenie rozpoczynajce ciag moglo byc zdarzeniem przypadkowym.
    I w ogole nie chodzi mi tutaj o wypadek w Etiopii.
    Sam uwazam ze latanie jest bezpieczne , ale na kilkas miliardow lotow wypadek musi sie zdarzyc.
    Matematyka przeciez opisuje przypadek.
    To ze przetestowano 1000 srubek na zmeczenie
    Oczywiscie. Ale pierwsze zdarzenie rozpoczynajce ciag moglo byc zdarzeniem przypadkowym.
    I w ogole nie chodzi mi tutaj o wypadek w Etiopii.
    Sam uwazam ze latanie jest bezpieczne , ale na kilkas miliardow lotow wypadek musi sie zdarzyc.
    Matematyka przeciez opisuje przypadek.
    To ze przetestowano 1000 srubek na zmeczenie materialu I zatwietdzono gwarancje 20 lat wcale nie oznacza ze jedna z tych srubek nie rozleci sie szybciej.
    Nie rozumuem dlaczego niektorzy uwazaja ze w swiecie materialnym mozna cos okreslic na 100 %. Mozna na 99.99999 ale nigdy nie ma 100%pewnosci.

    I nie chodzi mi tutaj o twoj wpis.Poczytaj forum to zobaczysz ze niektorzy zaprzeczaja zdarzeniu przypadkowemu ktore moze spowodowac wypadek ,jak wyciek , kawalek materialu ktory odpadl....... Przeciez tu o nic nie chodzi tylko o logike I zrozumienie ze nie zawsze mozna miec wplyw.
    oorim
    Tylko linie lotnicze z państw rozwiniętych nie miały problemu z tymi samolotami... tam żaden taki samolot się nie rozbił z przyczyn technicznych... ciekawe dlaczego?
    antypropaganda
    Większość państw które naszywasz rozwiniętymi jeszcze nie otrzymała tych nowych samolotów, bo mają spore zasoby starszych maszyn. Część już zamówiła ale jeszcze ich nie ma, Najwięcej zamówiły i już otrzymały (bo zamówiły jako pierwsze) linie z krajów gdzie linie lotnicze mocno się rozwijają z wychodzą z niskiego poziomu, czyli głównie Większość państw które naszywasz rozwiniętymi jeszcze nie otrzymała tych nowych samolotów, bo mają spore zasoby starszych maszyn. Część już zamówiła ale jeszcze ich nie ma, Najwięcej zamówiły i już otrzymały (bo zamówiły jako pierwsze) linie z krajów gdzie linie lotnicze mocno się rozwijają z wychodzą z niskiego poziomu, czyli głównie ekonomiczne tygrysy lub 3-ci świat. Jeśli okaże się że te samoloty spadają przez błąd w sensorach prędkości lotu to Boeing powinien za to mocno beknąć. Finansowo.
    innowierca
    Co tam , zrobia z pilota narkomana , albo samobojce.
    Pamietacie jak rozbil sie pare lat temu samolot w Niemczech.
    Pilota problemy osobiste ..........it'd .Samolot sklada sie z tysiecy urzadzen ,systemow ,komputerow ,hydraulicznych dzwigni sterowanych komputerow ......it'd.

    Chocbysmy stosowali 10 krotne systemy
    Co tam , zrobia z pilota narkomana , albo samobojce.
    Pamietacie jak rozbil sie pare lat temu samolot w Niemczech.
    Pilota problemy osobiste ..........it'd .Samolot sklada sie z tysiecy urzadzen ,systemow ,komputerow ,hydraulicznych dzwigni sterowanych komputerow ......it'd.

    Chocbysmy stosowali 10 krotne systemy zabezpieczen , czasem musi dojsc do typowej awarii ,
    ktorej nie da sie uniknac.Drogi laptop uzywacie , nagle sie wylaczyl , albo auto stanelo
    na drodze (a samolot by spadl - logiczne )

    Miliony lotow na swiecie w miesiacu , to przeciez jest prawdopodobienstwo , przypadek , to wlasnie jest zycie.Nie wiadomo jak bylo w tym przypadku ale , ale czasem po prostu cos przestaje
    dzialac i nie da sie temu zapobiec.
    javelin11
    tylko, że samolot nie jest serwisowany jak się zepsuje w locie, a regularnie co kilka miesięcy. tam każda część ma swój maksymalny przebieg, nawet jak się mało zużyje i mogłaby być dalej używana, to i tak jest wymieniana na nową. Dlatego biorąc pod uwagę dziesiątki tysięcy lotów dziennie na całym świecie, tak rzadko dochodzi do katastrof.
    innowierca odpowiada javelin11
    Ciesze sie ze przyznajesz , ze zupelnie katastrof nie da sie uniknac.Raz na jakis czas , zdarzy sie wypadek ktorego nie mozna bylo uniknac.
    trollmaster odpowiada innowierca
    guzik prawda.
    Historia lotnictwa jest pisana krwią.
    Niemal każdego wypadku można było uniknąć - chyba tylko strącenia samolotu przez meteoryt nie da się przewidzieć.
    Ustalenie przyczyny zawsze mówi o tym, że można było jej zapobiec - wiedząc, co poszło nie tak.

    Powiązane:

    Polecane

    Najnowsze

    Popularne

    Ważne linki