Energa nie spodziewa się, by doszło do korekty dywidendy za 2015 r. - poinformował dziennikarzy Roman Pionkowski, wiceprezes Energi.
"Nie sądzę, by była korekta dywidendy za 2015 rok" - powiedział, zaznaczając, że nie ma jeszcze decyzji w tej sprawie.
Wcześniej przedstawiciele spółki informowali, że dywidenda za 2015 rok powinna wynieść 500 mln zł plus inflacja.
Z zysku za 2014 rok spółka wypłaciła 596,3 mln zł dywidendy, czyli 1,44 zł na akcję. Zapisana w prospekcie emisyjnym polityka dywidendowa Energi zakładała, że maksymalna dywidenda za 2014 r. nie przekroczy 500 mln zł, a w kolejnych latach będzie zindeksowana o poziom równy bądź wyższy od stopy inflacji w Polsce.

"Jeśli chodzi o długoterminową politykę dywidendową, spółka czeka na spójną politykę ze strony rządu. Osobiście wątpię, by sektor energetyczny miał się całkowicie przestawić na inwestycje rezygnując z dywidendy" - powiedział Pionkowski.
W czwartek minister skarbu Dawid Jackiewicz poinformował, że w ciągu kilku tygodni będzie gotowy długookresowy plan polityki dywidendowej spółek skarbu państwa. Dodał, że ciężko będzie się zdecydować na niepobieranie dywidend ze spółek energetycznych i trzeba wyważyć potrzeby budżetowe oraz potrzeby inwestycyjne spółek.
Z kolei przedstawiciele ministerstwa energii informowali kilka dni temu, że priorytetem spółek energetycznych są duże projekty inwestycyjne, a nie wypłata dywidend. W poniedziałkowym wywiadzie dla "Dziennika Gazety Prawnej" minister energii Krzysztof Tchórzewski zapowiadał, że do 2025 r. energetyka powinna przeznaczyć 50 mld zł na inwestycje, dlatego zyski firm z tej branży nie powinny iść na dywidendę. Wiceminister energii Grzegorz Tobiszowski mówił, że resort nie oczekuje od spółek energetycznych "generowania zysków na siłę", a priorytetem jest przeprowadzanie dużych inwestycji. (PAP)
pel/ morb/ jow/ ana/






























































