REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Emilewicz o Konstytucji Biznesu: Co nie jest zakazane prawem, jest dozwolone

2018-10-01 16:40
publikacja
2018-10-01 16:40
Dodaj Bankier.pl w Google

Konstytucja Biznesu w istotny sposób zmienia pozycję ustrojową przedsiębiorcy w Polsce - mówiła w poniedziałek w Białymstoku minister przedsiębiorczości i technologii Jadwiga Emilewicz i podkreśliła, że wprowadza ona szereg rozwiązań realnie ułatwiających prowadzenie działalności gospodarczej, m.in. co nie jest zakazane prawem, jest dozwolone.

fot. Marek Wiśniewski / / Puls Biznesu

Minister uczestniczyła w spotkaniu z przedsiębiorcami, zorganizowanym w ramach cyklu "Prawo do Przedsiębiorczości. Małe firmy wielkie zmiany" - to seria konferencji prowadzonych w całej Polsce, w trakcie których przedstawiciele małych i średnich firm dowiadują się o zmianach i ułatwieniach w prowadzeniu działalności gospodarczej w Polsce w zakresie prawa przedsiębiorców, prawa podatkowego i prawa zamówień publicznych, a także o ofercie wsparcia sektora MŚP.

Emilewicz podkreśliła, że pięć ustaw tworzących Konstytucję Biznesu w sposób istotny zmieniają pozycję ustrojową przedsiębiorcy w Polsce. "To po raz pierwszy akt prawny naprawdę uwzględniający małych i średnich przedsiębiorców - tych, którzy kontrybuują ponad 60 proc. do polskiego PKB i zatrudniają ponad 70 proc. aktywnych zawodowo Polaków" - zaznaczyła.

"Ten zbiór zasad ustawowych, w tym ta jedna najważniejsza, o którą apelowali państwo od wielu lat: co nie jest zakazane prawem, jest dozwolone, po raz pierwszy stała się w Polsce rzeczywistością prawną, ale też szereg rozwiązań realnie ułatwiających prowadzenie działalności gospodarczej" - mówiła.

Przypomniała, że osoby, które po raz pierwszy będą zakładały działalność, będą objęte tzw. "pasem startowym sześciomiesięcznym". Wyjaśniła, że dzięki temu takie osoby będą zwolnione z płacenia składek na ubezpieczenie społeczne przez pół roku.

Wakacje na giełdzie

Minister przypomniała, że do konsultacji został wysłany projekt ustawy o zatorach płatniczych. "Jak wykazały badania prowadzone przez Polską Agencję Rozwoju Przedsiębiorczości, zatory płatnicze to podstawowa przyczyna niedogodności rozwojowych małych i średnich firm. Polska jest dzisiaj rekordzistą w Europie, jeżeli chodzi o długość płacenia za faktury - 190 dni nie jest rzadkością, ale standardem" - mówiła. Dodała, że skutkiem tego może być brak środków na inwestycje, brak możliwości zatrudniania kolejnych pracowników, zwalnianie ich oraz upadłość firm, a jak podała często taka sytuacja ma miejsce w firmach budowlanych.

Dodała, że nowe regulacje mają wprowadzić obligatoryjne skrócenie terminów płatności do 30 dni dla administracji, z wyłączeniem służby zdrowia i do 60 dni dla dużych podmiotów względem małych. Nowe regulacje przewidują też wprowadzenie tzw. ulgi na złe długi. "Przedsiębiorca będzie płacił podatek dopiero wtedy, kiedy dostanie zapłatę za dostarczony towar lub usługę" - wyjaśniła. Jak dodała, przekroczenie terminu płatności, będzie skutkowało "natychmiastową zapadalnością" odsetek wyższych, niż w dzisiejszym prawie.

Emilewicz podkreśliła, że wszystkie rozwiązania zapisane w Konstytucji dla Biznesu zostały wypracowane podczas wspólnego dialogu z przedsiębiorcami. "Staramy się zmieniać prawo, po to aby prowadzenie działalności gospodarczej w Polsce nie było obowiązkiem, ale prawdziwym wyborem tego, kto czuje, że to jest jego realny sposób na samorealizację, na dochodzenie do własnych celów"

Minister - powołując się na dane GUS - powiedziała, że w ciągu trzech lat "działalności gospodarczych, ani nie ubywa, ani nie przybywa w Białymstoku; to czego ubywa to na pewno ludzi" - podkreśliła. "Ta depopulacja Białegostoku jest widoczna, my mamy nadzieję, że za sprawą rozwiązań jakie przyjmujemy, ta tendencja zostanie zatrzymana w wielu miastach w Polsce. Nie ma dziś powodu, żeby ktoś kto urodził się, wychowywał i kończył studia w danym mieście, nie chciał rozwijać się tutaj dalej" - mówiła Emilewicz.

Organizatorem wydarzenia są: Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości i Ministerstwo Przedsiębiorczości i Technologii, a partnerami - Ministerstwo Finansów, Krajowa Administracja Skarbowa, Ministerstwo Inwestycji i Rozwoju, Ministerstwo Cyfryzacji, Pełnomocnik Rządu do spraw Małych i Średnich Przedsiębiorstw, Urząd Zamówień Publicznych, Urząd Dozoru Technicznego, Bank Gospodarstwa Krajowego, Agencja Rozwoju Przemysłu, Zakład Ubezpieczeń Społecznych oraz Korporacja Ubezpieczeń Kredytów Eksportowych. W całej Polsce odbyło się do tej pory ponad 50 takich konferencji.(PAP)

autorka: Małgorzata Półtorak

mpt/ skr/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (6)

dodaj komentarz
heldbaum
Pluto nie po to jest reforma sądów żeby lewactwo miało w nich wygrywać. Sędzia będzie z urzędu zasadzał na rzecz skarbu państwa albo dyscyplinarka. Proste.
nostsherlock
Ciekawe jak to się ma do wytycznych KAS w sprawie szukania łatwej kasy wśród nieświadomych przedsiębiorców i uciążliwych ostatnio kontroli skarbowych oraz możliwości bezpodstawnego blokowania kont przez US na czas kontroli
po_co
Słuchaj ale to jest w pełni nasza wina, głosujemy na takich ludzi na jakich głosujemy.
Nie mów mi proszę, że nie ma alternatyw - są, gorsze lub lepsze ale są.

Trzeba zacząć od wymuszenia na politykach konkretnej zmiany prawa i myślenia bo w Polsce ciągle okupuje komunistyczny styl życia. To ja jako obywatel mam wszystko
Słuchaj ale to jest w pełni nasza wina, głosujemy na takich ludzi na jakich głosujemy.
Nie mów mi proszę, że nie ma alternatyw - są, gorsze lub lepsze ale są.

Trzeba zacząć od wymuszenia na politykach konkretnej zmiany prawa i myślenia bo w Polsce ciągle okupuje komunistyczny styl życia. To ja jako obywatel mam wszystko wszystkim udowadniać mimo, że konstytucja twierdzi że jest odwrotnie.
Będąc szczerym to żaden rząd nie wypełniał postanowień konstytucji, ludzie byli sądzeni zaocznie, a US doprowadzał do bankructwa nawet duże firmy mimo braku dowodów.

Ja mam silnie ukierunkowane poglądy ale jestem w stanie zagryźć zęby i położyć dwa głosy na osobę która zaoferuje mi kontrakt społeczny. Jak będę mógł odwołać polityka który naobiecywał ale nie spełnia swoich obietnic to będę szczęśliwy.

Państwo to państwo, musi z czegoś żyć ale obywatel nie powinien nigdy być traktowany jak potencjalny złodziej. Tak, niestety sami mocno pracujemy na taką opinię będąc nieuczciwymi niemniej to nam trzeba tą nieuczciwość udowodnić i karać najsurowiej jak się da.

Przychodząc do urzędu powinienem składać oświadczenie, a jak urzędnik coś podejrzewa to powinien zmobilizować do pracy odpowiednie organy. Nie rozumiem dlaczego mam dostarczać do urzędów dokumenty które już posiadają ?
Mają moje zeznania, moje faktury, dane z wielu miejsc ale to na mnie "złodzieju" ciąży obowiązek udowodnienia niewinności.

Natomiast mając dowody urząd ma prawo zwrócić się do sądu, sąd ocenia wagę tych dowodów pyta mnie o zdanie i ocenia wagę moich zaświadczeń (na tym etapie nie mam wyboru, muszę pokazać że urząd się myli) i to sąd podejmuje decyzję czy jestem winien czy też nie oraz czy mam płacić urzędowi czy urząd mnie za zawracanie gitary.
Sąd, nie urząd to bardzo ważne.

To jest wolność, a obecnie mamy złagodzony komunizm. Oczywiście nie urażając osób które oberwały przez poprzedni system, chodzi o stosunek państwa do obywatela, o ciągłe podejrzenia., szukanie winy i karanie bez żadnych dowodów.
Tutaj nie chodzi o mandat na kilkaset złotych tutaj chodzi o zrujnowane życie i ogromne kwoty wynikające z błędów urzędników.
wektorwg
Pluto ale osochozii. Rząd się wyżywi. Wielu moich znajomych wyjechało po 2004 roku. Nie mają zamiaru wracać. Zachód wyssał pracowitych ambitnych ludzi.
silvio_gesell
Pracowity nie znaczy ambitny, a twoi znajomi to nie koniec świata.
pluto85md
Jasne, a za kilka lat wsteczne interpretacje US i wielomilionowe narzuty podatkow. Jak z VAT w tym roku, rosnie o 9 mld zl po 8 miesiacach, w tym 4.5 mld po watpliwych decyzjach US - glownie placenie VAT za dostawce ktory albo upadl, albo oszukal, w kazdym razie odpowiedzialnosc zbiorowa nie ma zastosowania w polskim prawie, beda Jasne, a za kilka lat wsteczne interpretacje US i wielomilionowe narzuty podatkow. Jak z VAT w tym roku, rosnie o 9 mld zl po 8 miesiacach, w tym 4.5 mld po watpliwych decyzjach US - glownie placenie VAT za dostawce ktory albo upadl, albo oszukal, w kazdym razie odpowiedzialnosc zbiorowa nie ma zastosowania w polskim prawie, beda wygrane przed sadami i beda zwrotych tych 4.5 mld zl, a pozostaly wzrost o 3.5 mld zl nie odzwierciedla wzrostu gospodarki.

Powiązane: Prawo przedsiębiorcy

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki