REKLAMA

Emilewicz: Na pewno czeka nas poważny kryzys

2020-03-24 07:12
publikacja
2020-03-24 07:12

Na pewno czeka nas poważny kryzys, będzie zupełnie inny niż dotychczasowe - mówi we wtorkowym "Dzienniku Gazecie Prawnej" minister rozwoju Jadwiga Emilewicz.

fot. Krystian Maj / / Kancelaria Prezesa Rady Ministrów

Dziennik zapytał m.in., czy recesja jest blisko. "Na pewno czeka nas poważny kryzys. I będzie zupełnie inny niż dotychczasowe, choćby ten ostatni z 2008 r., który zaczął się od instytucji finansowych. Obecny sparaliżował cały świat, dotyka wszystkich państw i ich gospodarek. Ani instrumenty polityki monetarnej, ani fiskalnej, ani rozwiązania propopytowe nie są dziś adekwatne. Sytuacja zmienia się z dnia na dzień, niemal z godziny na godzinę" - powiedziała minister rozwoju.

"Decyzja premiera Włoch o zamknięciu wszystkich zakładów poza branżą spożywczą to naruszenie kolejnych łańcuchów wartości w Europie. Zadaniem polskiego rządu jest dostarczenie tylu rozwiązań, ile jest tylko możliwe, by firmy - zaciskając pasa - przetrwały ten trudniejszy moment" - dodała.

Pytana o to, które z rozwiązań są najważniejsze, oceniła, że te, które chronią miejsca pracy, dając tlen zwłaszcza małym firmom, by mogły przetrwać. "Jednakże chodzi o utrzymanie płynności finansowej na rynku, dostarczenie kapitału, który będzie dostępny dla przedsiębiorstw w kłopotach. Z mojej perspektywy ważne są zwłaszcza rozwiązania dla tych najmniejszych: samozatrudnionych, pracujących na umowach zleceniach czy o dzieło, czyli tych, którzy nigdy nie byli objęci żadną tarczą ochronną. To piloci wycieczek, fryzjerki, kosmetyczki, którzy dzisiaj z dnia na dzień tracą dochody" - zaznaczyła.

Podkreśliła, że dla nich przygotowano świadczenie w wysokości 2080 zł, które da im szanse przetrwać. "Dla tej grupy i mikroprzedsiębiorców zatrudniających do dziewięciu osób ważna jest także propozycja prezydenta, żeby okresowo zawiesić obowiązek płacenia składek na ubezpieczenia społeczne. Mam nadzieję, że to doda im otuchy i że przetrwają ten trudny czas" - powiedziała Emilewicz.

Poinformowała, że koszt anulowania składek ZUS na trzy miesiące to ok. 13 mld zł.

Propozycje UOKiK nie znajdą się w projekcie ustawy

Proponowane przez UOKiK zawieszenie wykonywania umów kredytu konsumenckiego nie znajdzie się w projekcie ustawy - powiedziała w wywiadzie dla Dziennika Gazety Prawnej minister rozwoju Jadwiga Emilewicz.

"Po konsultacji z KNF zdecydowaliśmy, że ten najbardziej kontrowersyjny przepis, proponujący wakacje kredytowe bez konsekwencji, nie znajdzie się w projekcie ustawy" - powiedziała.

W ramach rozwiązań łagodzących ekonomiczne skutki epidemii koronawirusa UOKiK zaproponował, żeby po złożeniu wniosku przez kredytobiorcę, instytucja finansująca zawieszała umowę kredytu konsumenckiego lub hipotecznego na rok.

"Mamy inne plany wobec banków i na inne aktywności się z nimi w ostatnich dniach umawialiśmy. Chcemy utrzymać możliwość ich udziału w finansowaniu firm i obywateli w tym trudnym czasie. To nasz najbliższy cel. Ale warto podkreślić, że w propozycjach UOKiK jest wiele dobrych pomysłów. Polegają one m.in. na ustanowieniu górnych limitów na marże czy ceny produktów finansowych dla pożyczkobiorców. Nie chcielibyśmy, by w tym trudnym momencie krótkoterminowe pożyczki były przyczyną wpadania w spiralę zadłużenia. Podobne rozwiązania są szykowane w innych krajach UE. Chcemy eliminować nieuczciwe praktyki. To nie mogą być złote czasy dla firm, które chcą się dorobić na tej kryzysowej sytuacji" - powiedziała Emilewicz.

mmu/

Źródło:PAP
Tematy
10% zwrotu za paliwo! Sprawdź iKonto Biznes z kartą z Plusem!

10% zwrotu za paliwo! Sprawdź iKonto Biznes z kartą z Plusem!

Komentarze (44)

dodaj komentarz
ernst
Nie trzeba było szastać pieniędzmi na prawo i lewo pani minister, to byłoby teraz dużo łatwiej, a tak wykonując slepo rozkazy "genialnego" stratega obudziliscie się z ręką w nocniku, a przez to i my wszyscy
jacyna2017
Poprosić o radę p Tuska - bez wirusa potrafił utrzymać 15% bezrobocia w kraju i pompować kasę za granicę przez karuzele vat i mafie paliwowe. Do tego tani jest - wszystko za poklepanie po plecach przez Angelę! A teraz bezrobotny w zamkniętej UE w czasie kryzysu nie mają mądrale nic do roboty!?
foratan
Przecież to miałą być szansa dla poslkich firm. Coś nie tak z tą panią?
trooper
Pisowaci budzą się powoli z letargu. Nie da się wyżywić społeczeństwa samą propagandą.
and-owc
Mnie uczyli że pierwszy był Ramzes, a po nim rządził Kryzys. Wraca historia bolszewicka. Lenin wprowadzając nakaz pracy w Związku Radzieckim posłużył się parafrazą Listu Św. Pawła do Tesaloniczan ("Albowiem gdy byliśmy u was, nakazywaliśmy wam tak: Kto nie chce pracować, niech też nie je!" 2 Tes 3,10)[1]: „Kto nie pracuje,Mnie uczyli że pierwszy był Ramzes, a po nim rządził Kryzys. Wraca historia bolszewicka. Lenin wprowadzając nakaz pracy w Związku Radzieckim posłużył się parafrazą Listu Św. Pawła do Tesaloniczan ("Albowiem gdy byliśmy u was, nakazywaliśmy wam tak: Kto nie chce pracować, niech też nie je!" 2 Tes 3,10)[1]: „Kto nie pracuje, ten nie je” (Kto nie rabotajet, tot nie kuszajet).
antek10
Paniusiu premie wam obniżą? Przecież sie wam należą. Przeżarliście kasę w prosperity teraz co zrobić? Podniesiecie podatki?
fred_
A Glapinski jeszcze tydizn temu mowil, ze nie ma szans na kryzys, ze bedzie tylko lekkie spowolnienie.
_jasko
Przez 5 lat nie mogli się do kryzysu przygotować?
marianpazdzioch
To jest czlowiek z rodzaju jak pomyli się, to powie prawdę. Jak większość tych propagandzistów i słupów posła Kaczyńskiego.
r4k
Mówił też że inflacja nie przekroczy 4% i że jest przejściowa.
Nie brał bym pod uwagę wypowiedzi osób do których nie da się mieć zaufania.

Powiązane: Koronawirus w Polsce

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki