REKLAMA

Elektrownie szczytowo-pompowe coraz pilniej potrzebne

2022-06-29 09:12
publikacja
2022-06-29 09:12
Elektrownie szczytowo-pompowe coraz pilniej potrzebne
Elektrownie szczytowo-pompowe coraz pilniej potrzebne
fot. Evgeny_V / / Shutterstock

Mocy z odnawialnych źródeł w Krajowym Systemie Elektroenergetycznym szybko nam przybywa, ale możliwości jej magazynowania już nie. Pytania dotyczące budowy nowych elektrowni szczytowo-pompowych będą wracać coraz częściej.

Portal WysokieNapiecie.pl w marcu tego roku obszernie opisywał temat elektrowni szczytowo-
pompowych (ESP), a także ich historię w Polsce oraz możliwości i potrzeby dalszego rozwoju. Lepszych wielkoskalowych magazynów energii bowiem wciąż nie wymyślono, a potrzebujemy ich nie tylko by rozwijać OZE. Są też kluczowe dla bezpieczeństwa Krajowego Systemu Elektroenergetycznego (KSE) w kryzysowych sytuacjach – jak w maju 2021 r. przy okazji awaryjnego odłączenia od sieci niemal całej Elektrowni Bełchatów.

Stabilność pod presją

Niedawno o znaczeniu ESP przypomniały OZE, które w niedzielne popołudnie 19 czerwca pokrywały  2/3 polskiego zapotrzebowania na energię elektryczną. Jednak późnym wieczorem, po zachodzie słońca i przejściu frontu atmosferycznego, sytuacja diametralnie się zmieniła.

Wówczas bilans energii zapewniały właśnie ESP, hydroelektrownie przepływowe ze zbiornikami i
import energii, a przede wszystkim węglowe i gazowe bloki energetyczne.

Nie wszystkie elektrownie węglowe były jednak w stanie wrócić do pracy w poniedziałek. Z tego
powodu PSE musiały poprosić Szwecję o pomoc w wysokości 600 MW i zamiast eksportować tam 400 MW, jakie wynikały z transakcji rynkowych (w Szwecji było drożej), to do Polski popłynęło 200 MW.

– Takie dni jak niedziela i poniedziałek pokazują jednocześnie jak ważne dla polskiego systemu
elektroenergetycznego byłoby dokończenie budowy elektrowni szczytowo-pompowej Młoty w Kotlinie  Kłodzkiej, planowanej pierwotnie na 750 MW – pisaliśmy w ostatnich dniach, wskazując przykład inwestycji, dzięki której zmagazynowane nadwyżki energii z OZE pomagałyby stabilizować pracę KSE.

Pytania bez odpowiedzi

Pytań o ESP jest zresztą o wiele więcej niż tylko Młoty, stąd od dłuższego czasu przygotowywaliśmy się do tego artykułu. Najlepszym adresatem pytań wydaje się z kolei „Zespół Ekspercki do spraw  Budowy Elektrowni Szczytowo-Pompowych”, który pod koniec 2021 r. powołał premier Mateusz Morawiecki.

W jego skład weszli też m.in. przedstawiciele kilku ministerstw, a także Polskich Sieci  Elektroenergetycznych, Urzędu Regulacji Energetyki, Polskiej Grupy Energetycznej, Banku  Gospodarstwa Krajowego, Wód Polskich czy Lasów Państwowych. Na czele zespołu stanął natomiast prezes Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej.

Gdzie i kto obecnie planuje budowę elektrowni szczytowo-pompowych? Jak bardzo są potrzebne
naszemu systemowi elektroenergetycznemu? Jakie są koszty budowy? Co na to rząd? O tym w
dalszej części artykułu na portalu WysokieNapiecie.pl

WysokieNapiecie.pl

Tomasz Elżbieciak, WysokieNapiecie.pl

Źródło:
Tematy
0zł za prowadzenie i najważniejsze usługi w koncie firmowym.  Zyskaj konto firmowe z gwarancją braku opłat przez 2 lata.

0zł za prowadzenie i najważniejsze usługi w koncie firmowym. Zyskaj konto firmowe z gwarancją braku opłat przez 2 lata.

Komentarze (16)

dodaj komentarz
qwertas
Pytanie dlaczego budowa elektrownii Młoty nie jest jeszcze wznowiona? Do tego czas wziąć się za budowę elektrowni na Podkarpaciu i Małopolsce.
pozhoga
,,wielkoskalowych magazynów energii bowiem wciąż nie wymyślono"

Kurczę, to może trzeba o tym powiedzieć ekoświrom z Brukseli, Strasburga i Czerskiej? Bo oni najwyraźniej o tym nie wiedzą i dalej wymuszają bzdurne i szkodliwe zmiany.
300_pala
W Norwegia nie ma z tym problemów
karbinadel
W 1945 roku na tzw. ziemiach odzyskanych państwo polskie zastało setki małych elektrowni wodnych. Wystarczyło ich nie zniszczyć
pozhoga
W czasie suszy one nie pracują. To raz. Dwa: zaludnienie tzw. ZO po 1945 to było gdzieś 1/3 tego, co przed wojną. Trzy: sponsorzy ToTy (Totalnej Targowicy) uznali polską granicę na Odrze dopiero w 1971 r.
adam314
A to akurat Polacy zarządzali po 1945 r.
qwertas odpowiada adam314
To nie byli Polacy po 1945 roku a „Polacy” z Moskwy. Dopiero uwalniamy się od wpływów Rosji i sprzedajnej Targowicy.
trolley odpowiada qwertas
A kiedy uwolnimy się spod USA i WB?
niederfurzdorf
Dobra dobra! Zaraz odezwą się finansowani przez Putina obrońcy przyrody i nic z tego nie będzie….

Powiązane: Kryzys energetyczny

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki