REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Eksperci przeanalizowali 6 tys. wypadków drogowych. Ta grupa kierowców powodowała je najczęściej

2023-05-07 06:00
publikacja
2023-05-07 06:00
Dodaj Bankier.pl w Google

Kierowcy samochodów osobowych o stażu do dwóch lat są grupą najczęściej powodującą wypadki, a wskaźnik ofiar śmiertelnych dla tych kierowców jest dwukrotnie wyższy niż dla kierowców z grupy wiekowej 25-64 i trzykrotnie wyższy niż dla seniorów - wynika z analizy Polskiego Obserwatorium BRD.

Eksperci przeanalizowali 6 tys. wypadków drogowych. Ta grupa kierowców powodowała je najczęściej
Eksperci przeanalizowali 6 tys. wypadków drogowych. Ta grupa kierowców powodowała je najczęściej
fot. Kwangmoozaa /

Analizę przeprowadzono w Polskim Obserwatorium Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego na podstawie danych z Systemu Ewidencji Wypadków i Kolizji (SEWIK) za okres czterech lat (2019-2022). Eksperci, którzy przeanalizowali 6214 wypadków drogowych stwierdzili, że młodzi kierowcy aut osobowych, którzy posiadali prawo jazdy do dwóch lat, są najczęstszymi uczestnikami ruchu powodującymi wypadki.

Z analizy wynika ponadto, że wskaźnik ofiar śmiertelnych dla młodych kierowców samochodów osobowych jest dwukrotnie wyższy niż dla kierowców z grupy wiekowej 25-64 i trzykrotnie wyższy niż dla grupy 65 plus. 67 proc. wypadków z udziałem młodych kierowców to zderzenia pojazdów w ruchu.

"Najczęstszą przyczyną wypadków drogowych powodowanych przez młodych kierowców jest nadmierna prędkość, a drugą najczęstszą przyczyną jest nieudzielenie pierwszeństwa przejazdu oraz nieudzielenie pierwszeństwa pieszemu na przejściu dla pieszych" - przekazał szef Instytutu Transportu Samochodowego prof. Marcin Ślęzak.

Dodał, że wśród niewłaściwych zachowań kierowców występują również niestosowanie się do znaków, czy sygnałów świetlnych, a w mniejszym stopniu wśród przyczyn występują niewłaściwe zawracanie i wyprzedzanie.

Wakacje na giełdzie

Analiza pokazała, że nadmierna prędkość jest przyczyną 39 proc. wypadków, w których uczestniczą młodzi kierowcy. 32 proc. wypadków z udziałem młodych kierowców spowodowanych jest nieustąpieniem pierwszeństwa przejazdu i nieustąpieniem pierwszeństwa pieszym na przejściu.

Pokrywa się to z przeanalizowanymi pilotażowo danymi pozyskanymi od Polskiej Wytwórni Papierów Wartościowych - operatora systemu informatycznego stosowanego podczas egzaminowania kandydatów na kierowców, dotyczącymi błędów popełnianych przez kandydatów na kierowców na egzaminach. Najczęstsze błędy popełniane na egzaminach to właśnie nieudzielenie pierwszeństwa przejazdu i niewłaściwe zachowanie na przejściach dla pieszych (43 proc.). Jednak prędkość jako błąd na egzaminie występuje bardzo rzadko, bo zaledwie w 0,2 proc. przypadków.

Jak zaznaczył szef Instytutu Transportu Samochodowego prof. Marcin Ślęzak, problem dużego zagrożenia młodych kierowców występuje w większości krajów Unii Europejskiej. "Szczegółowe analizy wypadków z udziałem młodych kierowców pozwoliły na określenie wspólnych cech tego zjawiska. Powodem jest tutaj nie tyle brak znajomości przepisów, czy umiejętności wykonywania manewrów, ale bardziej brak doświadczenia, nieświadomość zagrożeń i brak umiejętności ich przewidywania, a przy tym nadmierna wiara w siebie" - ocenił Ślęzak.

Dodał, że system szkolenia kierowców obowiązujący w Polsce ograniczający się do kilkudziesięciu godzin szkolenia teoretycznego i praktycznego nie jest w stanie zapewnić w pełni możliwości realizacji podstawowego celu, jakim jest przygotowanie kandydatów na kierowców do bezpiecznego uczestniczenia w ruchu drogowym.

Kierownik Centrum Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego ITS Maria Dąbrowska-Loranc przypomniała, że kierujący każdym pojazdem silnikowym - by zapewnić jego bezpieczne prowadzenie - powinien posiadać wiadomości i umiejętności umożliwiające m.in. rozpoznanie niebezpieczeństw w ruchu drogowym i umiejętność oszacowania tego, jak są poważne; panowania nad pojazdem i właściwego reagowania oraz przestrzegania przepisów drogowych.

Dodała, że kierowca powinien brać pod uwagę czynniki, które wpływają na zmianę zachowania kierującego, czyli m.in. alkohol, zmęczenie i osłabienie wzroku, aby zachować "pełne zdolności niezbędne do bezpiecznej jazdy".

Instytut Transportu Samochodowego wskazał, że zgodnie z zaleceniami ekspertów międzynarodowych system szkolenia kierowców powinien umożliwiać kształtowanie świadomości ryzyka poprzez indywidualne doświadczenie, skuteczną naukę bezpiecznych zachowań na drodze, kształtowanie indywidualnej motywacji kierowcy i społecznej odpowiedzialności, a także nabycie niezbędnego doświadczenia przed uzyskaniem prawa jazdy i nadzór nad niedoświadczonym kierowcą w czasie dwóch pierwszych lat kierowania pojazdem.

Eksperci zaznaczyli, że skuteczny model szkolenia kierowców powinien być maksymalnie wydłużony oraz powinien umożliwiać rozpoczęcie nauki jak najwcześniej i - przed uzyskaniem prawa jazdy - obejmować obowiązkowe szkolenie w ośrodkach szkolenia kierowców, a także - jako nieobowiązkowe szkolenie - jazdy z osobą towarzysząca w pierwszym okresie samodzielnych jazd. Wskazano również na potrzebę wprowadzenia prawa jazdy na próbę i nadzór nad młodym kierowcą po otrzymaniu uprawnienia, a także na wprowadzenie dalszych szkoleń po upływie 4-6 miesięcy posiadania prawa jazdy.

"Przeprowadzona analiza pokazała, że współczesny system szkolenia kierowców w ograniczonym stopniu przygotowuje skutecznie do realizacji celu szkolenia, czyli bezpiecznego uczestnictwa w ruchu drogowym. Jak pokazał przykład prędkości, absolwenci kursu nie zdają sobie sprawy ze znaczenia ograniczeń prędkości i nie stosują zdobytej wiedzy w praktyce" - oceniła kierownik Centrum Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego ITS Maria Dąbrowska-Loranc.

Dodała, że przygotowanie kierowców do bezpiecznego uczestnictwa w ruchu drogowym wymaga długiego procesu edukacyjnego, a na każdym etapie powinien on opierać się o rzetelne analizy, między innymi wyników egzaminów, błędów popełnianych przez kandydatów na kierowców oraz przyczyn wypadków drogowych z udziałem młodych kierowców.

Eksperci przeanalizowali również pilotażowo błędy popełniane na egzaminach teoretycznych. Na podstawie przebadanych 219 808 błędów stwierdzono, że kandydaci na kierowców najwięcej błędów popełniają w sekcji testu dotyczącej prędkości, jednak skala tego to 10 proc. zdających. 7 proc. błędów dotyczy czynników bezpieczeństwa związanych z pojazdem, bagażem i pasażerami. Z kolei 5 proc. błędów związana jest z brakiem wiedzy na temat techniki kierowania i wyprzedzania, a 3 proc. błędów dotyczy zasad ruchu drogowego, w tym znaków i sygnałów drogowych i zasad ruchu na skrzyżowaniach. 3 proc. błędów dotyczy natomiast zasady zachowania wobec pieszych, a 2 proc. błędów zachowania na przejazdach kolejowych i tramwajowych, czy wpływu alkoholu i podobnie działających środków na organizm kierowcy.(PAP)

autor: Marcin Chomiuk

mchom/ jann/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (20)

dodaj komentarz
prawnuk
coś dziwnego. Byłem przekonany, że donald Tusk to przyczyna wypadków.
Bo gość jest winien niskie a teraz wysokiej inflacji.
Był winien braku inwestycji - gdy teraz spadły o 50% /ok 1/7 PKB to inwestycje odtworzeniowe/
prawnuk
Czyli młody stażem kierowca powinien jeżdzić z zielonym listkiem i mieć ograniczenie prędkości. Na autostradzie do 110 na godzinę, 90 na ekspresówce 2 pasmowej, 80 na zwykłej drodze, w mieście 40 - chyba, że są izolowane pasy - wtedy 50......
brak listka = strata prawka
emk6
w miescie powinien miec 20. Tak aby powlirzac innych uczestnikow ruchu i prowokowac innych do niebezpiecznych manewrow wyprzedzania w miescie.
Papier wszystko zniesie.
faramir_z_gondoru
I teraz będzie dobry pretekst, by wprowadzić jakieś kolejne daniny w ubezpieczeniu, by Wolakom nad Wisłą odechciało się mieć auto. Pisiory przegłosują w mig a maliniak podpisze bez szemrania.
gruking
Jak czytam twoje wypociny to jestem za wprowadzeniem podatku od publikacji głupich komentarzy.
nostsherlock
Trochę nierzetelne te badania. Zestawiono kierowców młodych z tymi co mają prawo jazdy nie dłużej niż 2 lata. A co z osobami, które zdały egzamin na prawo jazdy np. po 40-tce? Może problem leży w małym doświadczeniu za kółkiem a nie wieku? Śmierdzi trochę niedopowiedzianą statystyką dla pod pretekst jakiejś ustawy przepychanej nocą
emk6 odpowiada (usunięty)
ale ma szofera, na twój koszt.
knl111
Nie. Problem tkwi nie tylko w doświadczeniu za kółkiem ale też w podejściu do przestrzegania przepisów i w tzw. brawurze za kółkiem. Statystycznie (podkreślam: tylko statystycznie) 40 latek, często posiadający już własną rodzinę, będzie bardziej "ostrożnie" zachowywał się za kierownicą niż 20 latek zakładający że pojadł Nie. Problem tkwi nie tylko w doświadczeniu za kółkiem ale też w podejściu do przestrzegania przepisów i w tzw. brawurze za kółkiem. Statystycznie (podkreślam: tylko statystycznie) 40 latek, często posiadający już własną rodzinę, będzie bardziej "ostrożnie" zachowywał się za kierownicą niż 20 latek zakładający że pojadł wszystkie rozumy i jest nieśmiertelny. Zresztą taka statystyka jest podstawą do udzielania zniżek w składkach ubezpieczeniowych przez niektórych ubezpieczycieli.
mirek6504
U nas Sołtys zrobił test a pytanie brzmiało??? Czy z 3 promilami można prowadzić pojazd mechaniczny ?? 88.3 % odpowiedziało że nie ma przeciwskazań reszta to są absyneci to tacy co nie dają w szyję
dolar36
trzeba robić badania dla tak oczywistych wniosków, prawo jazdy co najmniej od 21roku życia...

Powiązane: Motoryzacja

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki