REKLAMA

Ekonomiści wróżą termin obniżek stóp procentowych. Już kolejny

2024-09-23 13:20, akt.2024-09-23 13:50
publikacja
2024-09-23 13:20
aktualizacja
2024-09-23 13:50
Dodaj Bankier.pl w Google

Rada Polityki Pieniężnej może zdecydować się na obniżenie stóp procentowych Narodowego Banku Polskiego między marcem a lipcem 2025 roku - oceniają ekonomiści banku PKO BP w opublikowanym w poniedziałek kwartalniku ekonomicznym.

Ekonomiści wróżą termin obniżek stóp procentowych. Już kolejny
Ekonomiści wróżą termin obniżek stóp procentowych. Już kolejny
fot. Virrage Images / / Shutterstock

"Retoryka RPP uległa wyraźnemu złagodzeniu i po raz pierwszy od dawna można powiedzieć, że obniżki stóp NBP się przybliżają, a nie oddalają. Wystarczającą przesłanką do wznowienia redukcji stóp ma już być samo wejście inflacji w trend spadkowy, co sugeruje, że pierwszy krok nastąpi między marcem a lipcem 2025" - podano w raporcie.

Ekonomiści zaznaczają jednocześnie, że ich bazowy scenariusz zakłada, że do obniżki stop może dojść w lipcu przyszłego roku.

"Choć dostrzegamy oznaki złagodzenia stanowiska części RPP, sądzimy, że jest ono spójne z naszym dotychczasowym scenariuszem, zakładającym powrót do obniżek stóp procentowych w lipcu 2025 r." - wskazano w raporcie.

Na poniedziałkowym spotkaniu z dziennikarzami ekonomistka PKO BP Marta Petka-Zagajewska zwróciła uwagę, że podczas posiedzenia Rady Polityki Pieniężnej w marcu 2025 r. inflacja będzie jeszcze znajdować się w okolicach 5 proc., co dla członków RPP może być zbyt wysokim poziomem, aby zdecydować się na obniżkę stóp procentowych.

Wakacje na giełdzie

"Wielu członków (RPP - PAP) wskazuje ceny energii jako coś, co może przechylić szalę ich rozumowania i patrzenia na perspektywę polityki pieniężnej w stronę skłonności do szybszych obniżek (stóp procentowych - PAP)" - dodano.

Główna stopa NBP, stopa referencyjna, wynosi 5,75 proc., stopa depozytowa 5,25 proc., stopa lombardowa – 6,25 proc.; stopa redyskontowa weksli utrzymuje się na poziomie 5,8 proc., a stopa dyskontowa weksli wynosi nadal 5,85 proc.

Ostatni raz RPP zdecydowała się na obniżkę stóp procentowych w październiku 2023 r. Wówczas stopy procentowe zostały obniżone o 0,25 pkt. proc.

W raporcie wskazano też, że deficyt budżetowy w przyszłym roku wzrośnie do 289 mld zł (7,3 proc. PKB) wobec 184 mld zł (5,0 proc. PKB) planowanych na 2024, co wynika głównie z rolowania zapadających w 2025 r. obligacji pozabudżetowych na kwotę 63,2 mld zł (bez tego deficyt wyniósłby 5,7 proc. PKB).

Ekonomiści zwrócili uwagę w raporcie, że projekt budżetu zakłada silny wzrost długu sektora instytucji rządowych i samorządowych w 2025 do 59,8 proc. PKB, głównie za sprawą zadłużenia na cele zbrojeniowe. Analitycy oczekują jednak, że wskaźnik ten będzie wynosił 58,2 proc. PKB.

W raporcie podano też, że inwestycje w ramach KPO stopniowo przyspieszają, ale w ujęciu makroekonomicznym jeszcze nie stanowią istotnego motoru wzrostu.

"Łącznie w ramach KPO Polska ma otrzymać 256,3 mld zł, z czego granty mają stanowić 108,3 mld zł, a pożyczki 148 mld zł. To równowartość ok. 40 proc. inwestycji w gospodarce w 2024 lub ok. 12 proc. inwestycji za lata 2024-26" - dodano.

Z analizy PKO BP wynika, że w wyniku realizacji projektów z KPO najsilniej wzrośnie produkcja w budownictwie (ok. 40 proc. szacowanego wzrostu produkcji wszystkich branż).

"Szacujemy, że w 2025 r. aż co trzecia złotówka w przychodach firm budowlanych może pochodzić z KPO – w innych sekcjach gospodarki ta relacja nie powinna przekraczać 10 proc. To wskazuje na istotne ryzyko kumulacji projektów w budownictwie, a w konsekwencji ryzyko wzrostu cen i problemów z terminową realizacją przetargów. Na drugim miejscu wśród sektorów +wykonawców+ KPO znajduje się przetwórstwo przemysłowe (27 proc. szacowanego wzrostu produkcji)" - podano w raporcie.

W kwartalniku ekonomiści podtrzymali wcześniejszą opinię, że pełne wykorzystanie środków z KPO do końca sierpnia 2026 r. (wymagane w przypadku grantów, w przypadku pożyczek konieczne jest tylko podpisanie umowy) może być trudne "ze względu na krótkie okno czasowe i konieczność szybkiej realizacji projektów".(PAP)

pif/ pad/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (6)

dodaj komentarz
momotaro
Prognozy ekonomistów które w większości zawsze się nie sprawdzają.
od_redakcji
Powódź Zmieni Wszystko - Nie Ma Wątpliwości!" Państwo nie ma skrzyneczki z kasą, aby dosypywać do systemu.
lukaszslask
przeciez sama minimalna pensja idzie co roku o wiecej niz 2,5%,a do tego trzeba doliczyc podatki,prady,gazy,to jak inflacja moze spasc do celu i moze byc mowa o obnizkach stop!!!
jakby Rzad chcial walcvzyc z inflacja to by wszystko zablokowal na dzisiejszym poziomie,minimalna,podatki itp i to by byla walka z inflacja,Ludzie nie
przeciez sama minimalna pensja idzie co roku o wiecej niz 2,5%,a do tego trzeba doliczyc podatki,prady,gazy,to jak inflacja moze spasc do celu i moze byc mowa o obnizkach stop!!!
jakby Rzad chcial walcvzyc z inflacja to by wszystko zablokowal na dzisiejszym poziomie,minimalna,podatki itp i to by byla walka z inflacja,Ludzie nie szli by po podwyzki,bo by wiedzieli,ze reszta nie wzrosnie.....
lukaszslask
a jak pol roku po pierwszej obnizce ceny znowu pojda do gory,bo niby jak maja spadac,jak Spoldzielnie ,prywatni itp caly czas dzwigaja ceny czynszow,wody,ogrzewania itp
co Wy liczycie,ze nagle Pracownicy wodociagow zrezygnuja z podwyzek pensji itp???
tomitomi
obowiązkowo podnieść stopy 2 X 0,5 % do czasu stabilizacji złotego ,,,, muss

Powiązane: Polityka pieniężna

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki