REKLAMA
Początek gorący, a to dopiero rozgrzewka! Ruszyły Wakacje na Giełdzie

    Ekonomiści: rząd musi prywatyzować

    2009-06-29 05:00
    publikacja
    2009-06-29 05:00
    Rząd musi prywatyzować, aby uniknąć złamania konstytucyjnego zakazu przekroczenia przez wartość długu publicznego progu 60 procent PKB - pisze "Gazeta Prawna" powołując się na opinie ekonomistów. Niektórzy ostrzegają, że już w tym roku może zostać przekroczony pierwszy próg - 50 procent PKB. A perspektywa przekroczenia progu konstytucyjnego może być realna w 2011 roku.

    Ekonomista banku Citi Handlowego Piotr Kalisz uważa, że z punktu widzenia stabilności finansów publicznych najlepiej byłoby uniknąć wzrostu długu i rozpocząć reformy strukturalne strony wydatkowej. "To oznacza, że dziś lepiej prywatyzować, nawet po niskich cenach, niż ryzykować wzrost wartości długu" - dodaje Piotr Kalisz. Jego zdaniem rząd nie będzie miał wyboru i zacznie sprzedawać przedsiębiorstwa należące do Skarbu Państwa.

    Dla analityków jest jasne - dodaje "Gazeta Prawna" - że w dzisiejszych warunkach nie ma co liczyć na uzyskanie atrakcyjnych cen. Niewielu jest też chętnych na kupowanie takich aktywów. Piotr Kalisz uważa, że rząd musi wprowadzić jakiś system zachęt dla inwestorów.

    Więcej na ten temat - w "Gazecie Prawnej".

    "Gazeta Prawna"/kry/łp
    Źródło:IAR
    Tematy
    Ranking najtańszych kont firmowych dla JDG z premią dla aktywnych – czerwiec 2026 r.
    Ranking najtańszych kont firmowych dla JDG z premią dla aktywnych – czerwiec 2026 r.

    Komentarze (7)

    dodaj komentarz
    ~pamiętliwy obywatel
    Należę do osób nie uczestniczących w wyborach.
    Bacznie jednak obserwuję poczynania polityków i z perspektywy czasu doszedłem do wniosku, ze najbardziej rzetelnym rządem i zarazem aktywnie zaangażowanym w rozwój i modernizowanie gospodarki był PIS. Jedyna rzecz która mnie u nich denerwowała to nadmierne rozdmuchiwanie socjalu
    Należę do osób nie uczestniczących w wyborach.
    Bacznie jednak obserwuję poczynania polityków i z perspektywy czasu doszedłem do wniosku, ze najbardziej rzetelnym rządem i zarazem aktywnie zaangażowanym w rozwój i modernizowanie gospodarki był PIS. Jedyna rzecz która mnie u nich denerwowała to nadmierne rozdmuchiwanie socjalu ale myślę, ze robili to bardziej pod naciskiem populistycznego Leppera niż własnej chęci..
    Patrząc zaś na rządy Tuska i Platformy dostrzegam, ze chłopaki wzięli na przetrwanie. Nie robią nic, byle dotrwać do wyborów prezydenckich. Gdy Tusk zostanie Prezydentem zacznie się błyskawiczne ograbianie Polski z reszty majątku narodowego. I znów - jak za dawnych czasów liberałów-aferałów będziemy złorzeczyć, bluźnić, a i tak wyrolują nas wszystkich - w białych rękawiczkach.

    Dzieciaki, które wybrały PO nie mają wiedzy o tym jak potworne rzeczy działy się za rządów liberała Bieleckiego. Ja osobiście nie chciałbym powtórki, a na taką się zanosi.

    Nie ufam Tuskowi i nie ufam całej reszcie cwaniaków.
    ~michal_UPRa ja głosu
    to niz marnować głosy na PO-PiS-PSL-SLD

    ~czizas
    co ty człowieku piszesz? dywidenda jako haracz ... no extra podejscie. Spółki zarabiają i dzielą zysk między akcjonariuszy i nie ważne, że tu większość ma państwo.
    ~ehhh
    ty młotku, dywidendy to ułamek kłamstw gospodarczych i politycznych jakimi karmi nas PO poprzez GW i TVN, więc nie sprowadzaj całej wypowiedzi do dywidend!!!! Cała wypowiedż jak najbardziej trafna, szkoda, że zrozumieją ją nieliczni...:(
    a po tobie widać od razu, że jesteś POmatołkiem i wierzysz w ryżego. hehe współczuję...
    ~ekonomista
    Jeżeli państwo ma większość to może przeforsować wypłatę dywidendy, a dywidenda w dobie światowego kryzysu płynności finansowej to podcinanie własnych korzeni - czyli rezygnacja z inwestowania, narażenie przedsiębiorstwa na zwiększenie zadłużenia przy obniżeniu przychodów w bieżącym roku i ryzyko odmowy kontynuacji kradytowania Jeżeli państwo ma większość to może przeforsować wypłatę dywidendy, a dywidenda w dobie światowego kryzysu płynności finansowej to podcinanie własnych korzeni - czyli rezygnacja z inwestowania, narażenie przedsiębiorstwa na zwiększenie zadłużenia przy obniżeniu przychodów w bieżącym roku i ryzyko odmowy kontynuacji kradytowania bieżącej działalności. To tylko kilka przykładów dla czego wypłata dywidendy w czasie kryzysu jest niebezpieczna. Z tych samych powodów prywatyzacja jest narażona na lichwiarskie ceny za przywatyzowane przedsiębiorstwa. Najgorszy wariant prywatyzacji to sprzedaż firm pod presją mediów i polityków.
    ~Janusz odpowiada ~ehhh
    Ciekawe ile ze złotych kopuł da Papa Bieniu i jego purpurowe i czarne rozdęte pasibrzuchy na trzęsienie ziemi we Włoszech i tragedie w Kamieniu Pomorskim !
    ~jerzy bielewicz
    Polska, kiedy inni jeszcze nie zaczęli nawet myśleć o pakietach symulacyjnych dla gospodarki, dziełem przypadku, zasiliła krwiobieg gospodarki kwotą przewyższającą 20 mld złotych. Z początkiem tego roku, zgodnie z decyzjami podjętymi jeszcze za rządów PIS, obniżono znacznie podatki i składkę rentową. Przedsiębiorcy i obywatele znaleźli Polska, kiedy inni jeszcze nie zaczęli nawet myśleć o pakietach symulacyjnych dla gospodarki, dziełem przypadku, zasiliła krwiobieg gospodarki kwotą przewyższającą 20 mld złotych. Z początkiem tego roku, zgodnie z decyzjami podjętymi jeszcze za rządów PIS, obniżono znacznie podatki i składkę rentową. Przedsiębiorcy i obywatele znaleźli w swych portfelach dodatkowe 24 mld złotych, które natychmiast dały efekt mnożnikowi i przyniosły dobrodziejstwo w postaci podtrzymania wzrostu gospodarczego. PIS w historii rządów w Polsce okazał się w ten sposób najbardziej liberalną formacją, która słowa przekuła w czyny. Dzisiaj PO, mieniące się obrońcą wolnego rynku i ponoć przeciwne zwiększaniu roli państwa w gospodarce zapowiada podwyżkę podatków od przyszłego roku. Co więcej, już teraz pod hasłem ratowania budżetu wypompowuje ze spółek Skarbu Państwa olbrzymie dywidendy. Czy Państwo jako właściciel nie powinno zachowywać się w sposób neutralny w takich kwestiach jak wypłata dywidend z prywatnych spółek? W naszej ocenie, ponieważ PO wbrew całemu otoczeniu, jak rozbójnik na rozdrożu wymusza haracz w postaci dywidend, to stanowią one ni mniej ni więcej jak dodatkowy podatek od dochodów. A towarzyszą mu apele "ekspertów" o przyśpieszenie prywatyzacji. Po jakich cenach pytamy, jeśli właśnie wyprowadza się z firm całą kasę i zadłuża je? Odpowiedź jest oczywista: po lichych, bowiem o wartości firm w czasie kryzysu stanowią przede wszystkim zapasy gotówki i płynność finansowa.
    W naszej ocenie działania antykryzysowe PO są w swej naturze kryzysogenne, a PO obnaża, że z liberalizmem gospodarczym ma niewiele wspólnego. Co więcej ukryta agenda za strategią PO ma na imię: "prywatyzacja za pół darmo wbrew sztuce i trendom na rynkach finansowych". Więcej na:
    http://unicreditshareholders.com/nowe_info_2009

    Powiązane: Długi

    Polecane

    Najnowsze

    Popularne

    Ważne linki