REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Ekologiczne domy przyszłości powstają na naszych oczach [Wizualizacje]

Marcin Kaźmierczak2019-05-06 06:10redaktor Bankier.pl
publikacja
2019-05-06 06:10
Dodaj Bankier.pl w Google

Zielone ściany, ogrody na dachach, drewno zamiast betonu. Ekologiczne budownictwo staje się coraz popularniejsze, także w Polsce. Ekodomy to już nie tylko panele fotowoltaiczne czy pompy ciepła. Budynki coraz częściej projektowane są tak, aby wtopić się w naturę, a w betonowej dżungli stać się oazą zieleni.

Zielone dachy

Są barierą dla zanieczyszczeń, zimą utrzymują ciepło, a latem wentylują budynek. Znane od starożytności zielone dachy, ponownie coraz częściej można spotkać na budynkach, szczególnie w dużych miastach, gdzie o zieleń trudno.

Jak dowiedli naukowcy z Portland State University, rośliny na dachu redukują także poziom ozonu, nie pozwalając przedostać się mu do wnętrza budynku.

fot. Acros Fukuoka /

Jednym z pionierskich przykładów zastosowania zielonego dachu był zbudowany w 1995 r. budynek Acros w japońskiej Fukuoce. Południową fasadę tworzy 15 tarasów od powierzchni ziemi do dachu. Na każdym stopniu znajduje się gęsto obsadzony ogród. W sumie na fasadzie budynku zasadzono 37 tysięcy roślin w 76 odmianach. W tej chwili to już niemal 50 tysięcy drzew i krzewów. Budynek oprócz turystów upodobały sobie ptaki, które przenosząc nasiona wzbogaciły florę budynku do 120 odmian.

Budynek to jednak nie tylko ogród. Pod tarasami znajduje się blisko 100 tys. metrów kwadratowych powierzchni użytkowej. To m.in. wystawy, muzeum, teatr z widownią na 2 tys. miejsc, sale konferencyjne, a także kilka podziemnych parkingów.

Wakacje na giełdzie
fot. DOM Developer /

Zielone dachy coraz częściej kuszą także polskich deweloperów. W budynku Rychtalska 20, który we Wrocławiu stawia DOM Developer, mieszkańcy będą mogli spotykać się na łonie natury na dachu. Znajdzie się na nim strefa zieleni z wiatą grillową, a odpocząć będzie można na trawie wśród kwiatów i krzewów.

Drzewa na budynku, domki na drzewach

Jeszcze dalej w obsadzeniu budynku roślinami poszli architekci z hiszpańskiej pracowni 3Gatti, którzy zaprojektowali bibliotekę w madryckiej dzielnicy Villaverde. Budynek, zgodnie z nazwą Green Spaceship, przypomina zielony statek kosmiczny.

Budynek zostanie pokryty siatką, która będzie podtrzymywała rośliny posadzone na dachu. Drzewa będą rosły także na dziedzińcach. Latem fasada będzie dodatkowo obrośnięta bluszczem. Rośliny ochronią budynek przed nadmiernym nagrzewaniem się. Biblioteka nie będzie służyła jedynie przechowywaniu i wypożyczaniu książek. We wschodniej części powstanie ogródek warzywny.

 

A gdyby odwrócić proporcje i zamiast obsadzać budynku drzewami, zbudować go na drzewie? Na taki pomysł wpadł amerykański architekt Greg Dutton, który swój domek na drzewie zbudował na rodzinnej farmie w Ohio. Nazwał go The Hut (z ang. kapelusz). Budynek został wzniesiony wśród koron drzew na skraju małego urwiska. Podtrzymują go betonowe filary, a południowa ekspozycja pozwala zasilać go w pełni energią słoneczną. Domek nie ma zwyczajnych okien, a przeszkloną fasadę. Dach wieńczy z kolei wystający z niego cedr.

Pionowe lasy

Tirana – stolica Albanii to kolejne miasto, po włoskim Mediolanie, szwajcarskiej Lozannie, holenderskim Utrechcie i chińskim Nankinie, w którym powstanie wieżowiec imitujący las. Za projektami tzw. pionowych lasów stoi włoski architekt Stefano Boeri.

Balkony na trzech z czterech fasad budynku zostaną obsadzone łącznie 3200 krzewami i 145 drzewami. Dzięki temu powstanie ponad pół kilometra kwadratowego zieleni, a rośliny absorbując dwutlenek węgla i pyły PM2,5 i PM10 stworzą w centrum Tirany zdrowy mikroklimat.

Budynek będzie miał 21 pięter i pomieści 105 mieszkań wyposażonych w ogromne okna zajmujące całą powierzchnię fasady.

fot. Stefano Boeri Architetti /

117-metrowy pionowy las zaprojektowany przez Boeriego powstaje także w Lozannie. Na balkonach zasadzonych zostanie sto cedrów i 18 tysięcy innych roślin. Na 36 piętrach znajdą się apartamenty, biura i lokale usługowe. Budynek zwieńczy oszklona restauracja z panoramicznym widokiem na miasto i jezioro Genewskie.

Koncepcję pionowego lasu wykorzystano także w projekcie budynku Sunflower w stolicy Ekwadoru – Quito. Wieżowiec został zaprojektowany na wzór słonecznika, a ziarnami będą poszczególne mieszkania – każde otoczone mini ogrodem obrośniętym drzewami.

Zaoszczędzić przestrzeń

O tym, że warto budować w pionie i nie marnować powierzchni, wiedzą także Szwedzi, którzy wciąż popularne szeregowce zaczynają zastępować tzw. wertykalnymi wioskami. Jesienią ubiegłego roku, w Sztokholmie zakończyła się budowa nowatorskiego osiedla 79&Park. Osiedle może być tu jednak słowem nad wyrost, ponieważ tworzy je raptem… jeden 35-metrowy budynek. Może zamieszkać w nim jednak aż 196 rodzin, ponieważ tyle modułów składa się na budowlę. Założeniem architektów było wtopienie jej w sąsiedni park Gardet.

 

Nietypowe osiedle wkrótce powstanie także na przedmieściach Goteborga. Zamiast szeregowej zabudowy, architekci zaprojektowali wolnostojące domy otoczone okrągłymi ogródkami, imitującymi przylegające do siebie wyspy. Każdy z 17 domów będzie miał trzy, a nie standardowe dwa piętra.

Przestrzeń pod budowę domów oszczędzają także w pobliskiej Skandynawii Estonii. W odpowiedzi na niedobory mieszkań w europejskich miastach, firma KODA opracowała mikrodom o powierzchni ledwie 25 mkw. Mimo niewielkiej przestrzeni, budynek posiada wszystko, co jest potrzebne do życia - łazienkę, prysznic, oddzielną sypialnię, a nawet mały taras. To także dom inteligentny, wyposażony w panele słoneczne wytwarzające prąd czy cyfrowy zamek w drzwiach.

fot. KODA /

Kształtem przypomina kostkę, a jego budowa trwa zaledwie jeden dzień. To także pomysł dla osób, które nie lubią zbyt długo mieszkać w jednym miejscu. Jak twierdzi producent, budynek można zdemontować i przenieść w inne miejsce w ciągu siedmiu godzin. Nie jest to jednak tania inwestycja. Za 25 mkw trzeba zapłacić, bagatela, ponad 350 tys. zł.

Drewno zamiast betonu

Drewno wraca do łask nie tylko w budownictwie jednorodzinnym. Coraz częściej po ten budulec zamiast betonu sięgają architekci projektujący biurowce.

Niemal w całości z drewna zbudowany zostanie wkrótce 42-metrowy biurowiec T3 Bayside w kanadyjskim Toronto. W konstrukcji budynku zastosowana zostanie technologia CLT (cross-laminated timber), czyli tzw. laminowane drewno klejone, niemal tak samo odporne na ogień jak beton, a także odporne na korniki.

 

Najwyższy biurowiec z drewna powstał jednak nie w Kanadzie a w Norwegii. Jest nim dwukrotnie wyższy budynek Mjostarnet, wysoki na ponad 85 m. Najwyższym drewnianym biurowcem pozostanie jednak najwyżej przez 20 lat. Do 2041 r. Japończycy chcą bowiem postawić w Tokio 350-metrowy drapacz chmur z drewna.

Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Największy deficyt w Unii Europejskiej i presja, by obniżać podatki. MF skleja budżet na 2027 r.
Marcin Kaźmierczak
Marcin Kaźmierczak
redaktor Bankier.pl

Redaktor Bankier.pl. Zajmuje się tematyką nieruchomości. Przygotowuje raporty dotyczące cen mieszkań, pisze o trendach na tym rynku, monitoruje najciekawsze inwestycje w Polsce i za granicą. Na co dzień śledzi także rynek motoryzacyjny, a swoimi spostrzeżeniami dzieli się w sekcji Moto portalu Bankier.pl. Absolwent politologii na Uniwersytecie Wrocławskim. Tel. 539 672 383.

Tematy

Komentarze (4)

dodaj komentarz
klarapl
Dobrze się dzieje. Ja z powodów ekologicznych zdecydowałam się na mieszkanie na Praga Arte, bo tam mają być panele foto na dachach. WIem, że można zrobić więcej, ale w sytuacji kiedy większość nie robi nic, takie panele to już bardzo dużo..
cyklotron
raj dla kleszczy, nizołków i elf-ów.
cyklotron
"wsiadł do autobusu człowiek z liściem na głowie...."
1984
Część architektów nie traktuje poważnie zacienienia. Na północnej ścianie niewiele wyrośnie. Najprostszy "zielony dom" to jakieś pnącze na południowej fasadzie. Do tego PV na dachu i mamy komplet.

Powiązane: Nieruchomości

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki