Europejski Bank Centralny pozostawił stopy procentowe bez zmian, na rekordowo niskich poziomach i wykluczył ich dalsze obniżanie. Uwaga rynku koncentrowała się na tym, co powiedział prezes Mario Draghi.


Rada Prezesów EBC postanowiła, że stopa procentowa podstawowych operacji refinansujących oraz stopy kredytu w banku centralnym i depozytu w banku centralnym na koniec dnia pozostaną na niezmienionym poziomie, odpowiednio 0,00%, 0,25% oraz -0,40%. Taka decyzja była zgodna z oczekiwaniami analityków.
Ponadto Rada Prezesów potwierdza, że zakupy aktywów netto, w wysokości 60 mld euro miesięcznie, mają być prowadzone do końca grudnia 2017 roku. W razie potrzeby EBC ma prowadzić QE „tak długo, aż Rada stwierdzi trwałe dostosowanie ścieżki inflacji odpowiadające celowi inflacyjnemu”. W dzisiejszym komunikacie tym razem zabrakło jednak zdania sugerującego dalsze obniżki stóp, które pojawiało się w poprzednich tego typu dokumentach.
- Rada Prezesów w dalszym ciągu oczekuje, że podstawowe stopy procentowe EBC pozostaną na obecnym lub niższym poziomie przez dłuższy okres, zdecydowanie przekraczający horyzont czasowy zakupów aktywów netto - tak brzmi nowa wersja komunikatu EBC.
Cel inflacyjny Europejskiego Banku Centralnego to roczna inflacja HICP „blisko, ale poniżej 2%”. W kwietniu wskaźnik ten wyniósł 1,9% po tym, jak w lutym po raz pierwszy od czterech lat osiągnął wartość 2%.
Nowe prognozy
- Ożywienie gospodarcze musi przełożyć się na silniejszą dynamikę inflacji. Obecnie inflacja wciąż jest niska. Jeżeli zajdzie taka potrzeba, jesteśmy w stanie zwiększyć skalę programu skupu aktywów lub wydłużyć czas jego obowiązywania – powiedział prezes EBC na początku konferencji.
W trakcie konferencji prasowej Mario Draghi przedstawił nowe projekcje dla gospodarki strefy euro. Na ten rok ekonomiści EBC przewidują wzrost PKB o 1,9%, w przyszłym oczekują 1,8%, a w 2019 r. 1,7%. W każdym z tych okresów prognozy zostały podniesione o 0,1 p.p. wobec poprzedniej, marcowej rundy prognoz.
Prognozy inflacji na lata 2017, 2018 i 2019 zostały z kolei zmienione z odpowiednio 1,7%; 1,6% i 1,7% na 1,5%; 1,3% i 1,6%. Oznacza to, że EBC spodziewa się, że inflacja w strefie euro będzie zauważalnie niższa niż prognozowano to w marcu. Warto dodać, że część inwestorów już od wczoraj spekulowała, że EBC obniży prognozy inflacji. Takie działanie otwiera bankowi drogę do wydłużenia programu skupu aktywów.
| Prognozy EBC i ich zmiany | |||
|---|---|---|---|
| 2017 | 2018 | 2019 | |
| PKB (zmiana rdr w proc.) | |||
| nowa prognoza | 1,9 | 1,8 | 1,7 |
| poprzednia prognoza z XII | 1,8 | 1,7 | 1,6 |
| HICP (zmiana rdr w proc.) | |||
| nowa prognoza | 1,5 | 1,3 | 1,6 |
| poprzednia prognoza z XII | 1,7 | 1,6 | 1,7 |
Draghi ocenił rewizję prognoz inflacyjnych jako "niewielką". Dodał, że wzrost gospodarczy w strefie euro ciągle musi przełożyć się na mocniejszą presję inflacyjną. W jego ocenie bazowa presja inflacyjna nadal jest niewielka i ciągle zasadne jest utrzymywanie znacznego wsparcia ze strony polityki monetarnej. - Ścieżka inflacji bazowej "jest płaska" z biegiem czasu - powiedział Draghi.
Draghi podkreślił, że w kwestii większej dynamiki inflacji należy "pozostać cierpliwym", a Rada Prezesów musi być pewna, iż inflacja w trwały sposób zmierza do celu i jest samopodtrzymująca się, czyli utrzyma się w okolicach celu bez wsparcia monetarnego.
Sprzeciwu nie było
Mario Draghi poinformował, że decyzja o modyfikacji forward guidance dot. stóp procentowych została podjęta z uwagi na zanik możliwości realizacji negatywnego scenariusza deflacyjnego.
Draghi poinformował, że członkowie Rady Prezesów nie dyskutowali nad datą ogłoszenia nowych parametrów programu skupu aktywów od stycznia 2018 r. Przedmiotem dyskusji, dodał, nie była również normalizacja polityki monetarnej, choć dwóch bankierów wspomniało w trakcie dyskusji o tej kwestii.
Draghi powiedział też, że nie słyszał żadnych głosów sprzeciwu wśród członków Rady Prezesów odnośnie sformułowań i tez, które wygłosił w swoim oświadczeniu na konferencji prasowej.
"Informacje otrzymane od ostatniego posiedzenia w końcówce kwietnia potwierdzają mocniejsze tempo rozwoju gospodarki strefy euro (...). Oceniamy, że bilans ryzyka dla wzrostu gospodarczego w strefie euro jest zasadniczo zrównoważony" - powiedział Draghi.
"Z jednej strony obecnie obserwowane cykliczne ożywienie gospodarcze zwiększa szanse na mocniejszy od oczekiwań wzrost gospodarczy. Z drugiej strony, ciągle istnieją negatywne ryzyka, które odnoszą się głównie do czynników globalnych" - dodał. Poprzednio EBC oceniał, że w bilansie ryzyka dla strefy euro przeważały czynniki negatywne, choć w coraz mniejszym stopniu.
Słowa prezesa EBC oraz nowe, niższe prognozy inflacji, które otwierają drogę do przedłużenia luzowania ilościowego, oczywiście znalazły odzwierciedlenie w sytuacji na rynku walutowym. Kurs EUR/USD zszedł z 1,126 do 1,120. W efekcie za jedno euro płacimy poniżej 4,20 zł, dolar natomiast kosztuje 3,75 zł.
Michał Żuławiński/PAP


























































