Sveriges Riksbank, szwedzki bank centralny, poinformował o zakończeniu drugiego etapu testów cyfrowej korony. Razem z firmą Accenture sprawdzano m.in. możliwość posługiwania się CBDC bez połączenia z siecią, czyli transakcje offline.


Bank centralny Szwecji należy do grupy instytucji prowadzących najbardziej zaawansowane eksperymenty z cyfrowym pieniądzem banku centralnego (CBDC). Prace nad budową testowego środowiska rozpoczęły się już w 2019 r., a na partnera technologicznego przedsięwzięcia wybrano firmę Accenture.
E-korona w swojej dzisiejszej formie opiera się na technologii rozproszonego rejestru (DLT) oraz tokenach reprezentujących jednostki pieniądza. W eksperymentach wykorzystano platformę R3 Corda, w której bank centralny pełni funkcję emitującego i umarzającego tokeny, a także „notariusza” (notary node) weryfikującego, czy nie doszło do podwójnego wydania jednostki pieniądza.
Drugą grupę uczestników sieci tworzą instytucje (np. banki) odpowiedzialne za dystrybucję cyfrowego pieniądza wśród użytkowników końcowych. Płatnicy mogą skorzystać z e-korony, otwierając cyfrowy portfel u wybranego dostawcy i łącząc go z instrumentem płatniczym (np. aplikacją mobilną).
22 lutego 2022 r. Riksbank poinformował, że zakończono drugą fazę testów. Zweryfikowano w niej m.in. obsługę transakcji offline, wydajność połączeń z uczestnikami-dystrybutorami. Wiosną tego roku opublikowany zostanie raport, w którym przedstawione zostaną najważniejsze wnioski z przeprowadzonych prób.

Trzeci etap eksperymentów skoncentruje się na zidentyfikowaniu kluczowych wymagań wobec schematu cyfrowego pieniądza w realnym świecie na wypadek, gdyby bank centralny podjął decyzję o wprowadzeniu CBDC do obiegu. Zapowiadane są także konsultacje z użytkownikami oraz zebranie opinii od uczestników rynku usług płatniczych.
W dokumentach Riksbank podkreśla się, że decyzja o emisji e-korony jeszcze nie zapadła, a cyfrowy pieniądz nie ma zastąpić gotówki. Bank przypomina także, że nowa forma pieniądza nie jest jeszcze dostępna na rynku. W Szwecji pojawiły się już fałszywe doniesienia o emisji CBDC, a także oszustwa bazujące na propozycji zakupu rzekomej „e-korony”.

























































