REKLAMA

E-hulajnogą po ścieżce rowerowej i ulicy. Pierwszeństwo pieszych

2021-01-26 14:10
publikacja
2021-01-26 14:10
E-hulajnogą po ścieżce rowerowej i ulicy. Pierwszeństwo pieszych
E-hulajnogą po ścieżce rowerowej i ulicy. Pierwszeństwo pieszych
fot. Jerzy Dudek / / FORUM

Rząd na wtorkowym posiedzeniu przyjął projekt nowelizacji ustawy regulujący status prawny hulajnóg elektrycznych i urządzeń transportu osobistego. W projekcie proponuje się m.in. ustanowienie zakazu kierowania hulajnogą elektryczną po jezdni, na której dopuszczalna prędkość jest większa niż 30 km/h.

Chodzi o nowelizację ustawy Prawo o ruchu drogowym oraz niektórych innych ustaw. Przedłożony przez resort infrastruktury projekt reguluje status prawny hulajnóg elektrycznych i urządzeń transportu osobistego (UTO), w skład których wchodzą m.in. deskorolki elektryczne.

Zgodnie z proponowanymi przepisami, kierujący tymi pojazdami będą musieli ustępować pierwszeństwa pieszym i nie utrudniać im ruchu. Jak czytamy w komunikacie CIR, dotyczyć to będzie części infrastruktury przeznaczonej dla ruchu pieszych. Ponadto zakazane będzie m.in. kierowanie hulajnogą elektryczną po jezdni, na której dopuszczalna prędkość jest większa niż 30 km/h.

Jak zaznaczono w komunikacie CIR, do tej pory stan prawny hulajnóg elektrycznych i urządzeń transportu osobistego pozostawał nieuregulowany, co - jak podkreślono - stwarzało realne zagrożenie bezpieczeństwa na drogach i chodnikach.

Po zmianie, zabronione będzie m.in. kierowanie hulajnogą elektryczną po jezdni, na której dopuszczalna prędkość jest większa niż 30 km/h. Nie można będzie również kierować hulajnogą lub UTO pod wpływem alkoholu lub środka działającego podobnie do alkoholu. Zabronione będzie również przewożenie hulajnogą elektryczną i UTO innych osób, zwierząt lub przedmiotów, a także ciągnięcie lub holowanie innych pojazdów. Zgodnie z nowymi przepisami zabronione będzie także pozostawianie hulajnóg elektrycznych i UTO na chodniku w inny sposób niż równolegle do jego zewnętrznej krawędzi.

"Kierujący hulajnogą elektryczną będzie musiał korzystać z drogi dla rowerów lub pasa ruchu dla rowerów – z prędkością dopuszczalną 20 km/h. W przypadku, gdy brakuje drogi dla rowerów oraz pasa ruchu dla rowerów, kierujący hulajnogą elektryczną będzie mógł korzystać z jezdni, po której ruch pojazdów jest dozwolony z prędkością nie większą niż 30 km/h" - czytamy w komunikacie CIR. Jadący hulajnogą, nawet będąc na jezdni, gdzie dopuszczona jest jazda z prędkością do 30 km/h nie będzie mógł przekroczyć prędkości 20 km/h.

Zgodnie z nowymi przepisami, hulajnogą elektryczną będzie można wyjątkowo poruszać się chodnikiem lub drogą dla pieszych, gdy chodnik jest usytuowany wzdłuż jezdni, po której ruch pojazdów jest dozwolony z prędkością większą niż 30 km/h i brakuje wydzielonej drogi dla rowerów oraz pasa ruchu dla rowerów.

Trzeba będzie jednak jechać tam z prędkością zbliżoną do prędkości pieszego, zachować szczególną ostrożność i ustępować pierwszeństwa pieszemu oraz nie utrudniać ruchu pieszemu.

"Do kierowania hulajnogą elektryczną przez osoby w wieku od 10 lat do 18 lat wymagane będzie posiadanie karty rowerowej lub prawa jazdy kategorii AM, A1, B1 lub T. Dla osób, które ukończyły 18 lat, dokument taki nie będzie wymagany" - wskazano.

Według proponowanych przepisów poruszanie się hulajnogą elektryczną po drodze publicznej przez dziecko do 10 lat będzie zabronione w każdej sytuacji – również pod opieką osoby dorosłej. Dzieci w wieku do 10 lat będą mogły poruszać się hulajnogą elektryczną jedynie w strefie zamieszkania, pod opieką osoby dorosłej.

Jak zaznaczono, hulajnogę elektryczną będzie można pozostawić na chodniku jedynie w przeznaczonym do tego miejscu, wyznaczonym przez zarządcę drogi W przypadku braku takiego miejsca, pozostawienie pojazdu na chodniku będzie możliwe tylko przy jednoczesnym spełnieniu kilku warunków.

Hulajnoga będzie musiała być ustawiona jak najbliżej zewnętrznej krawędzi chodnika, najbardziej oddalonej od jezdni, musi być również ustawiona równolegle do krawędzi chodnika. Poza tym szerokość chodnika pozostawionego dla ruchu pieszych musi być nie mniejsza niż 1,5 m.

Jeśli zostanie pozostawiona w miejscu zabronionym, będzie mogła zostać usunięta z drogi na koszt właściciela, zaś o usunięciu pojazdu z drogi decydował będzie policjant lub strażnik miejski.

Projekt zakłada również, że kierujący UTO będzie musiał korzystać z drogi dla rowerów – również z prędkością dopuszczalną 20 km/h. UTO będzie można wyjątkowo poruszać się chodnikiem lub drogą dla pieszych, w przypadku braku drogi dla rowerów, z zachowaniem jazdy z prędkością zbliżoną do prędkości pieszego, szczególnej ostrożności i zasady ustępowania pierwszeństwa pieszemu oraz nieutrudniania mu ruchu.

Poruszanie się urządzeniami transportu osobistego po drodze publicznej przez dziecko do 10 lat będzie zabronione w każdej sytuacji – również pod opieką osoby dorosłej. Dzieci w wieku do 10 lat będą mogły poruszać się UTO jedynie w strefie zamieszkania pod opieką osoby dorosłej. Do kierowania UTO przez osoby w wieku od 10 lat do 18 lat wymagane będzie posiadanie karty rowerowej lub prawa jazdy kategorii AM, A1, B1 lub T. Dla osób, które ukończyły 18 lat - podobnie jak w przypadku hulajnóg - dokument taki nie będzie wymagany.

Zgodnie z projektem, urządzeniami wspomagającymi ruch, jak np. rolki, wrotki, deskorolka będzie można poruszać się po drodze dla rowerów, bez ograniczenia prędkości, lub po chodniku i drodze dla pieszych. W przypadku chodnika i dróg dla pieszych trzeba będzie jednak zachować szczególną ostrożność, jechać z prędkością zbliżoną do prędkości pieszego i ustępować pierwszeństwa pieszemu oraz nie utrudniać jego ruchu.

Do poruszania się urządzeniem wspomagającym ruch i napędzanym siłą mięśni nie będą potrzebne żadne uprawnienia. Nie będzie też ograniczeń wiekowych.

Projekt przewiduje również kary za poruszanie się hulajnogą elektryczną, UTO lub urządzeniem wspomagającym ruch chodnikiem lub drogą dla pieszych – z prędkością większą niż prędkość zbliżona do prędkości pieszego lub za nieustępowanie pierwszeństwa pieszemu.

Za korzystanie podczas jazdy z telefonu groził będzie mandat w wysokości 200 zł, zaś za przewożenie innej osoby, zwierzęcia lub ładunku grozić będzie mandat w wysokości 100 zł.

Najwyższy mandat będzie można dostać za kierowanie na drodze publicznej, w strefie zamieszkania lub w strefie ruchu pojazdem innym niż mechaniczny przez osobę znajdującą się w stanie po użyciu alkoholu lub podobnie działającego środka. Będzie za to groził mandat w wysokości od 300 do 500 zł. Z kolei naruszenie warunków zatrzymania lub postoju pojazdu na chodniku będzie oznaczało mandat w wysokości 100 zł, zaś za nieustąpienie przez kierującego pojazdem pierwszeństwa pieszym znajdującym się na przejściu przewidziano karę w wysokości 350 zł.

Jak zaznaczono w komunikacie CIR, mandat będzie można otrzymać również za wykroczenia przeciwko innym przepisom ustawy – Prawo o ruchu drogowym lub przepisom wydanym na jej podstawie. 9PAP)

autor: Marcin Chomiuk

mchom/ jann/

Źródło:PAP
Tematy
Otwórz Konto Firmowe Godne Polecenia i zyskaj nawet 1300 zł premii!

Otwórz Konto Firmowe Godne Polecenia i zyskaj nawet 1300 zł premii!

Advertisement

Powiązane

Komentarze (2)

dodaj komentarz
niedorzeczny
Na chodniku stwarzali niebezpieczeństwo, na ścieżce rowerowej będą zawalidrogami, skoro mają ograniczyć prędkość do 20 km/h. Chociaż jest jest też sporo rowerzystów, którzy jeżdżą poniżej tej prędkości, więc może aż takiej dużej zmiany nie będzie. Zresztą, i tak nikt ich nie skontroluje. Jakoś ciężko Na chodniku stwarzali niebezpieczeństwo, na ścieżce rowerowej będą zawalidrogami, skoro mają ograniczyć prędkość do 20 km/h. Chociaż jest jest też sporo rowerzystów, którzy jeżdżą poniżej tej prędkości, więc może aż takiej dużej zmiany nie będzie. Zresztą, i tak nikt ich nie skontroluje. Jakoś ciężko mi sobie wyobrazić policjantów z fotoradarem, czatujących na hulajnogistów jadących ścieżką rowerową.
jan-kowalski
Jeżeli kierowcy na drodze z ograniczeniem prędkości do 30 km/h mają/będą musieli się męczyć z "hulajnogistami" (jadącymi max. 20 k/h), to i rowerzyści się jakoś z nimi przemęczą na ścieżkach rowerowych...

Przy okazji, może to przynajmniej części rowerzystów wreszcie naocznie uświadomi (bo, jak
Jeżeli kierowcy na drodze z ograniczeniem prędkości do 30 km/h mają/będą musieli się męczyć z "hulajnogistami" (jadącymi max. 20 k/h), to i rowerzyści się jakoś z nimi przemęczą na ścieżkach rowerowych...

Przy okazji, może to przynajmniej części rowerzystów wreszcie naocznie uświadomi (bo, jak obserwuję zachowania sporej ich części, drogą dedukcji myślowej nie są w stanie samodzielnie do tego dojść), jak z kolei z nimi od lat muszą męczyć się kierowcy na drogach z dopuszczalną prędkością powyżej 30 km/h.

Największego jak do tej pory takiego "artystę-samobójcę" rowerowego spotkałem na jezdni przy wjeździe do tunelu pod Dworcem Zachodnim w Warszawie (al. Prymasa Tysiąclecia, 3 pasy ruchu w każdą stronę, średnia prędkość pojazdów tam to w praktyce 60-80 km/h, ale są też artyści - z kolei samochodowi, którzy potrafią jechać znacznie szybciej, ścieżka rowerowa, a jakże - jest, obok w osobnym tunelu). Pomijam, że była zima, dawno po zmroku, pacjent był nieoświetlony (zero świateł) i zeskoczył na jezdnię rozpędzony wprost z chodnika, oczywiście nie patrząc, czy nie pakuje się aby prosto komuś pod koła.
Rozjedziesz takiego rowerzystę, a odpowiadasz jak za człowieka (łac. nazwa homo sapiens sapiens, czyli "po naszemu" istota rozumna myśląca...).

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki