Podczas dzisiejszej sesji giełdy LME notowania miedzi ustanowiły nowy historyczny rekord na poziomie 3.900 USD za tonę, poprawiając tym samym o 4,70 USD wczorajszy rekord. Na zamknięciu wczorajszej sesji tona miedzi wyceniana była na 3882 USD.
Monitorowane przez LME zapasy miedzi skurczyły się w tym tygodniu o 15% do poziomu 70475 ton - to wielkość mogąca zaspokoić światowe zapotrzebowanie przez niecałe dwa dni.
Uczestnicy rynków metali szczególną uwagę przywiązują do stanu zapasów miedzi ze względu na występującą już trzeci rok z rzędu światową nadwyżkę popytu nad podażą tego metalu. Według analityków w roku 2005 zapotrzebowanie na miedź może przewyższyć produkcję nawet o 150 tysięcy ton.
Atmosferę na rynku metali podgrzewają co raz to nowe wiadomości o problemach wydobywców i przetwórców rudy miedzi. Od 1 października nie działa wielka fabryka kanadyjskiej kompanii Falconbridge Ltd., ponad trzy miesiące natomiast trwa już strajk pracowników korporacji Asarco LLC w Arizonie i Teksasie. 3 października natomiast, ze względu na brak paliwa, wstrzymano pracę w hucie Mufulira w Zambii.
Trzymiesięczny kontrakt na dostawę aluminium kosztuje dziś na LME tyle samo co wczoraj - 1.890 USD za tonę.
BaP






























































