Nie minęła godzina handlu, a WIG20 zyskiwał ponad 0,8%, osiągając najwyższy poziom od sierpnia 2011 roku. 2.478,13 punktów – to nowe tegoroczne maksimum i zarazem pułap o 5,7% wyższy niż przed miesiącem. Tyle że takie tempo jest nie do utrzymania w dłuższym terminie – bo oznaczałoby to roczną stopę wzrostu rzędu 70%.
Tym razem poprawę nastrojów na giełdach zawdzięczamy inwestorom z Chin. Sesja w Szanghaju przyniosła wzrost głównego indeksu o 2,9%, ale było to odbicie od niemal 4-letniego minimum. Sesja w Hong Kongu zamknęła się wzrostem o 2,2%.
Liderami wzrostów na GPW pozostają cały czas te same spółki. Niesamowitą passę mają za sobą walory TVN-u, które dziś drożeją o ponad 1% po tym, jak w ciągu miesiąca zyskały ponad 30%.
Powodów do narzekań nie mają też akcjonariusze banków: PKO BP i Pekao S.A. Nowe roczne maksima wyznacza też kurs PZU, który dziś po raz pierwszy od przeszło dwóch lat notowany jest powyżej 400 złotych.
Krzysztof Kolany
Bankier.pl





























































