

Zmieni się kodeks rodzinny i opiekuńczy. Dobro najmłodszych, a nie brak planu wychowawczego, zadecyduje o ograniczeniu władzy rodzicielskiej - pisze "Dziennik Gazeta Prawna".

Jak czytamy w nim, w trakcie opracowywania projektu założeń zmian w kodeksie jest Komisja Kodyfikacyjna Prawa Cywilnego. Dotychczas z powodu przepisów obowiązujących od 2009 roku, w niektórych przypadkach sąd musiał jednemu z rodziców automatycznie ograniczyć prawa rodzicielskie. Działo się to gdy rodzice nie doszli do porozumienia w kwestii sposobu wykonywania władzy rodzicielskiej i utrzymywania kontaktów z potomstwem.
Uczestniczący w pracach Komisji profesor Jacek Wierciński poinformował, że konstrukcja nowego przepisu i jego brzmienie nie są jeszcze przesądzone. Zapewnił jednak, że brak planu nie będzie już prowadzić do ograniczenia władzy rodzicielskiej jednego z rodziców.

Więcej - w "Dzienniku Gazecie Prawnej".
Informacyjna Agencja Radiowa (IAR)/"Dziennik Gazeta Prawna"/vey/sk



























































