REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Działania humanitarne na granicy polsko-białoruskiej są możliwe, informuje MSWiA

2024-08-06 14:46
publikacja
2024-08-06 14:46
Dodaj Bankier.pl w Google

Przepisy nie wykluczają przekazywania przez organizacje humanitarne służbom informacji o sytuacjach zagrażających życiu w rejonie przygranicznym – odpowiedział wiceszef MSWiA Czesław Mroczek rzecznikowi praw obywatelskich Marcinowi Wiąckowi.

Działania humanitarne na granicy polsko-białoruskiej są możliwe, informuje MSWiA
Działania humanitarne na granicy polsko-białoruskiej są możliwe, informuje MSWiA
/ Straż Graniczna

Stanowisko wiceszefa MSWiA opublikowano we wtorek na stronie internetowej rzecznika praw obywatelskich. To odpowiedź na stanowisko RPO z 14 czerwca, w którym rzecznik praw obywatelskich zauważa, że rozporządzenie MSWiA ws. utworzenia strefy buforowej na granicy polsko-białoruskiej może ingerować w podstawowe wolności konstytucyjne, jak wolność poruszania się.

Wiceminister spraw wewnętrznych i administracji podkreślił, że właściwy miejscowo komendant placówki Straży Granicznej na czas określony i na określonych zasadach może zezwolić na przebywanie w strefie objętej zakazem m.in. przedstawicielom organizacji pozarządowych i mediów.

"Wprowadzone regulacje nie wykluczają również działań organizacji humanitarnych i pomocowych w zakresie przekazywania służbom informacji dotyczących sytuacji zagrażających życiu w rejonie przygranicznym" – podkreślił wiceszef MSWiA. Zaznaczył, że każda przekazywana przez organizacje informacja jest sprawdzana przed podjęciem decyzji o możliwości podjęcia interwencji medycznej lub "innych stosownych działań z uwzględnieniem wszystkich wymaganych w danej sytuacji aspektów".

Wiceminister spraw wewnętrznych i administracji dodał, że w sytuacji potrzeby skorzystania ze wsparcia medycznego lub humanitarnego każdorazowo organizacje pozarządowe mają możliwość uzyskania zgody komendanta placówki na przebywanie we wskazanej strefie.

Wakacje na giełdzie

Mroczek zaznaczył, że zakaz przebywania na określonym obszarze w strefie nadgranicznej został wydany na podstawie ustawy o ochronie granicy państwowej. Zauważył, że zgodnie z ustawą zakaz może być wprowadzony rozporządzeniem ministra właściwego do spraw wewnętrznych, po zasięgnięciu opinii komendanta głównego Straży Granicznej.

Od 13 czerwca na ok. 60 km tej granicy w Podlaskiem obowiązuje strefa buforowa z zakazem przebywania. Została wprowadzona na 90 dni na podstawie rozporządzenia MSWiA. Na ponad 40 km nie wolno przebywać w pasie o szerokości 200 metrów od linii granicy, na 16 km pas ma ok. 2 km szerokości.

Dzień później rzecznik praw obywatelskich w stanowisku zaznaczył, że nie neguje konieczności podejmowania działań mających przyczynić się do zwiększenia poziomu bezpieczeństwa. Jednocześnie wskazał, że efektem wprowadzenie regulacji może być ryzyko naruszeń praw człowieka i pogłębienia kryzysu humanitarnego na granicy.

W ocenie RPO rozporządzenie "może ingerować w podstawowe wolności konstytucyjne, takie jak wolność poruszania się po terytorium RP, wolność wyboru miejsca zamieszkania i pobytu, wolność zgromadzeń czy wolność pozyskiwania i rozpowszechniania informacji".

Organizacje społeczne działające na granicy polsko-białoruskiej są przeciw strefie zakazu wjazdu. Straż Graniczna krytykowana jest przez organizacje pozarządowe za tzw. pushbacki, czyli zawracanie migrantów na granicę z Białorusią tuż po zatrzymaniu, bez uprzedniego dokonania zindywidualizowanej oceny ich sytuacji faktycznej i prawnej. NGO uważają, że pushbacki są nielegalne.

Fundacja Ocalenie poinformowała w czerwcu, że od początku kryzysu humanitarnego do końca marca 2024 r. na całej granicy Unii Europejskiej z Białorusią zmarło 116 osób.

Na początku lipca, czyli po trzech tygodniach działania strefy buforowej, podlaska Straż Graniczna poinformowała, że liczba prób nielegalnego przekroczenia polsko-białoruskiej granicy spadła o połowę. (PAP)

kno/ joz/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (2)

dodaj komentarz
klimaciarz
Polska z Białorusią, boksują się o imigrantów a Soros, w tym czasie, otwiera kolejne fundację pozarządowe, zajmujące się przemytem ludzi, których później podrzuca się, na granicę polsko-białoruską XD
samsza
po co na granicy, co to za zwyczaj?, jak w Mińsku siedzi polski urzędnik i pisma przyjmuje

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki