REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Dyskryminacja pracownic w Kauflandzie potwierdzona. Żądają rekompensat

Katarzyna Wiązowska2023-08-16 13:15, akt.2023-08-24 15:31redaktor Bankier.pl
publikacja
2023-08-16 13:15
aktualizacja
2023-08-24 15:31
Dodaj Bankier.pl w Google

W zeszłym tygodniu zostało wysłanych 50 wniosków o rekompensatę za dyskryminację systemową młodych matek w Kauflandzie. Proceder trwał blisko 10 lat i może dotyczyć nawet tysiąca pracownic tej sieci handlowej, co potwierdził inspektor pracy.

Dyskryminacja pracownic w Kauflandzie potwierdzona. Żądają rekompensat
Dyskryminacja pracownic w Kauflandzie potwierdzona. Żądają rekompensat
fot. Karolis Kavolelis / / Shutterstock

Dyskryminację pracownic Kauflandu posiadających dzieci, w czerwcu oficjalnie potwierdziła Państwowa Inspekcja Pracy.

„W ocenie inspektora pracy, skutkiem przyjętego sposobu wynagradzania pracowników jest permanentnie niższe wynagradzanie osób korzystających z uprawnień rodzicielskich w związku z ich długą absencją w porównaniu do pracowników, którzy z tych uprawnień nie korzystają. W związku z tym inspektor pracy wnioskuje do pracodawcy o modyfikację sposobu wynagradzania pracowników w sposób eliminujący dyskryminację pośrednią osób korzystających z uprawnień związanych z rodzicielstwem” - napisano w pokontrolnym oświadczeniu PIP.  

Wyższe płace, ale bez rekompensat

Za ujawnienie tej nieprawidłowości zwolniona została Jolanta Żołnierczyk, obecnie aktywistka międzyzakładowej organizacji OPZZ Konfederacja Pracy. 

– Od 1 stycznia 2023 r. Kaufland podniósł pensje osobom dyskryminowanym pracownikom, ale nie wypłacił im wyrównań za lata wstecz - informuje Wojciech Jendrusiak, przewodniczący międzyzakładowej organizacji OPZZ Konfederacja Pracy w Kauflandzie. – Będziemy domagać się rekompensat dla wszystkich pokrzywdzonych przez spółkę za każdy miesiąc z zaniżoną pensją.

Wakacje na giełdzie

Sprawa trafiła do sądu pracy

Pierwsze 50 wniosków w sprawie wyrównania za zaniżanie wynagrodzeń trafiło do sądu pracy pod koniec ubiegłego tygodnia. Kolejne wnioski zostaną przesłane do wrocławskiego sądu we wrześniu.

– Miarka się przebrała. Najpierw grzecznie poprosiliśmy. Potem Inspekcja Pracy to
potwierdziła. Potem znowu próbowaliśmy dogadać się z kierownictwem firmy. Na próżno. Dyskryminowane matki nadal nie otrzymały wyrównania za całe lata dyskryminacji płacowej – twierdzi Żaneta Golanowska, prawnik OPZZ Konfederacja Pracy w Kauflandzie.

– Bardzo wielu naszych członków cały czas zwraca się do nas ze swoimi sprawami. Teraz te sprawy będą rozstrzygać się już w sądzie. Kaufland ciągle ma szansę wyjść z twarzą z tej sytuacji. Zawsze może przeprosić i naprawić krzywdy. Pracownice-matki na to czekają. To dla pracodawcy nie byłby wstyd, ale szansa na odbudowanie zaufania - dodaje OPZZ.

Oświadczenie firmy Kaufland Polska

Nawiązując do informacji, jakie pojawiają się w mediach, pragniemy przedstawić stanowisko sieci Kaufland, aby dać pełen obraz zastanej sytuacji. Chcemy również podkreślić, że nie zgadzamy się z narzuconą przez media narracją.

Pracownicy Kaufland pracują na tych samych, ściśle określonych zasadach. Wynagrodzenie w naszej firmie nie jest zależne od płci, a wyłącznie od kwalifikacji i doświadczenia, które osoba zatrudniona zdobywa, pracując na określonym stanowisku. Osoby powracające do pracy po dłuższej przerwie, np. wynikającej z urlopu rodzicielskiego, mają zagwarantowane to samo stanowisko oraz te same warunki zatrudnienia jak w momencie pójścia na urlop z uwzględnieniem tego, że jeśli w czasie nieobecności pracownika nastąpią podwyżki wynagrodzenia dla danego stanowiska pracy – one również obejmują nieobecnego pracownika. Jedyna różnica w wynagrodzeniu może wynikać z benefitu przyznawanego za doświadczenie zdobyte w pracy, tj. lat przepracowanych na danym stanowisku.

Nasza sieć nie otrzymała jeszcze wspomnianych w doniesieniach prasowych wniosków o rekompensaty, dlatego na ten moment jako firma nie możemy się do nich ustosunkować. Pragniemy jednak zaznaczyć, że nieustannie dbamy o zadowolenie pracowników, którym gwarantujemy konkurencyjne na rynku warunki zatrudnienia i rozwoju. Jako firma stawiamy również na dialog i wzajemne porozumienie.

Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Mirbud sprzedał akcje Torpolu. Wiemy, kto kupił
Katarzyna Wiązowska
Katarzyna Wiązowska
redaktor Bankier.pl

Dziennikarka prasowa i internetowa. Z wykształcenia ekonomistka, PR-owiec i psycholog komunikacji medialnej. Bliskie jej są tematy dotyczące rynku pracy, przedsiębiorczości i kreatywności. Lubi rozmawiać z ludźmi, poznawać ich historie, również biznesowe. Z pasji – kinomanka.

Tematy

Komentarze (19)

dodaj komentarz
infinityhost
Polacy kupują w biedronce i stokrotce(tesco jeszcze było). A w tych kauflandach i innych to nie wiem kto. pewnie budżetówka
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)
monuz
Tu nie ma reguł, kasują co 5 komentarz tak dla zasady, by zniechęcić ludzi do pisania, to moderator będzie miał wolne
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)
zenonn
Promować feminazistki i bredzić o małej dzietności
Bydło ma wymrzeć.
NWO
tubak
Miarka się przebrała....skąd ja to znam?
mirekfranek
To już nawet nie komunizm tylko coś gorszego. Ktoś z zewnątrz mówi pracodawcy komu i ile ma płacić, na dodatek tym co mniej pracowali ma płacić jakby pracowali. Byłem w zespole w którym na 8 pracowników 3 panie były na rocznych urlopach macierzyńskich w tym 1 dwa razy. Potem prawie co miesiąc każda chorobowe na dzieci. W związku To już nawet nie komunizm tylko coś gorszego. Ktoś z zewnątrz mówi pracodawcy komu i ile ma płacić, na dodatek tym co mniej pracowali ma płacić jakby pracowali. Byłem w zespole w którym na 8 pracowników 3 panie były na rocznych urlopach macierzyńskich w tym 1 dwa razy. Potem prawie co miesiąc każda chorobowe na dzieci. W związku z tym przez kilka lat na 8 osób pracowało 5 wykonując pracę ośmiu. Czy każdy z tego zespołu ma zarabiać jednakowo???
Zatrudnij w małej (1, 2 lub 3 osobowej jeżeli chodzi o bezpośrednich wykonawców) firmie sprzątaczkę i sekretarkę, oraz pracownice, które pójdą po 2 x na roczny macierzyński. Właściwie to firmę można od razu zlikwidować lub będzie ona działać bez zysku bo przecież kogoś trzeba zatrudnić na ich miejsce mówiąc że popracuje rok i będzie musiała odejść bo wróci pracownica po macierzyńskim. I znajdź kogoś na takich warunkach nie mówiąc o kosztach szkolenia do pracy.
zenonn
Dlatego kobiet w wieku rozrodczym nie zatrudnia się w małych firmach na UoP.
Mogą być B2B. Pracują, zarabiają godziwe, nie pracują nie mają przychodu z pracy.
Od utrzymania matki jest mąż. Feminazistki utrzymują rodzice.

Powiązane: Praca, płaca i kariera

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki