W zeszłym tygodniu zostało wysłanych 50 wniosków o rekompensatę za dyskryminację systemową młodych matek w Kauflandzie. Proceder trwał blisko 10 lat i może dotyczyć nawet tysiąca pracownic tej sieci handlowej, co potwierdził inspektor pracy.


Dyskryminację pracownic Kauflandu posiadających dzieci, w czerwcu oficjalnie potwierdziła Państwowa Inspekcja Pracy.
„W ocenie inspektora pracy, skutkiem przyjętego sposobu wynagradzania pracowników jest permanentnie niższe wynagradzanie osób korzystających z uprawnień rodzicielskich w związku z ich długą absencją w porównaniu do pracowników, którzy z tych uprawnień nie korzystają. W związku z tym inspektor pracy wnioskuje do pracodawcy o modyfikację sposobu wynagradzania pracowników w sposób eliminujący dyskryminację pośrednią osób korzystających z uprawnień związanych z rodzicielstwem” - napisano w pokontrolnym oświadczeniu PIP.
Wyższe płace, ale bez rekompensat
Za ujawnienie tej nieprawidłowości zwolniona została Jolanta Żołnierczyk, obecnie aktywistka międzyzakładowej organizacji OPZZ Konfederacja Pracy.
– Od 1 stycznia 2023 r. Kaufland podniósł pensje osobom dyskryminowanym pracownikom, ale nie wypłacił im wyrównań za lata wstecz - informuje Wojciech Jendrusiak, przewodniczący międzyzakładowej organizacji OPZZ Konfederacja Pracy w Kauflandzie. – Będziemy domagać się rekompensat dla wszystkich pokrzywdzonych przez spółkę za każdy miesiąc z zaniżoną pensją.

Sprawa trafiła do sądu pracy
Pierwsze 50 wniosków w sprawie wyrównania za zaniżanie wynagrodzeń trafiło do sądu pracy pod koniec ubiegłego tygodnia. Kolejne wnioski zostaną przesłane do wrocławskiego sądu we wrześniu.
– Miarka się przebrała. Najpierw grzecznie poprosiliśmy. Potem Inspekcja Pracy
to
potwierdziła. Potem znowu próbowaliśmy dogadać się z kierownictwem firmy. Na
próżno. Dyskryminowane matki nadal nie otrzymały wyrównania za całe lata
dyskryminacji płacowej – twierdzi Żaneta Golanowska, prawnik OPZZ Konfederacja
Pracy w Kauflandzie.
– Bardzo wielu naszych członków cały czas zwraca się do nas ze swoimi sprawami. Teraz te sprawy będą rozstrzygać się już w sądzie. Kaufland ciągle ma szansę wyjść z twarzą z tej sytuacji. Zawsze może przeprosić i naprawić krzywdy. Pracownice-matki na to czekają. To dla pracodawcy nie byłby wstyd, ale szansa na odbudowanie zaufania - dodaje OPZZ.
Oświadczenie firmy Kaufland Polska
Nawiązując do informacji, jakie pojawiają się w mediach, pragniemy przedstawić stanowisko sieci Kaufland, aby dać pełen obraz zastanej sytuacji. Chcemy również podkreślić, że nie zgadzamy się z narzuconą przez media narracją.
Pracownicy Kaufland pracują na tych samych, ściśle określonych zasadach. Wynagrodzenie w naszej firmie nie jest zależne od płci, a wyłącznie od kwalifikacji i doświadczenia, które osoba zatrudniona zdobywa, pracując na określonym stanowisku. Osoby powracające do pracy po dłuższej przerwie, np. wynikającej z urlopu rodzicielskiego, mają zagwarantowane to samo stanowisko oraz te same warunki zatrudnienia jak w momencie pójścia na urlop z uwzględnieniem tego, że jeśli w czasie nieobecności pracownika nastąpią podwyżki wynagrodzenia dla danego stanowiska pracy – one również obejmują nieobecnego pracownika. Jedyna różnica w wynagrodzeniu może wynikać z benefitu przyznawanego za doświadczenie zdobyte w pracy, tj. lat przepracowanych na danym stanowisku.
Nasza sieć nie otrzymała jeszcze wspomnianych w doniesieniach prasowych wniosków o rekompensaty, dlatego na ten moment jako firma nie możemy się do nich ustosunkować. Pragniemy jednak zaznaczyć, że nieustannie dbamy o zadowolenie pracowników, którym gwarantujemy konkurencyjne na rynku warunki zatrudnienia i rozwoju. Jako firma stawiamy również na dialog i wzajemne porozumienie.


























































