Dziś w Bieszczadach są bardzo ciężkie, zimowe warunki a przy tym mocno wieje. Stąd szczególna gotowość GOPR-owców z Sanoka. Czuwa ich około 40 nad bezpieczeństwem pielgrzymów. I chociaż wędrowcom nieobce są trudne, bieszczadzkie warunki to dzisiaj jednak zima daje się szczególnie we znaki. Droga powrotna nie jest więc łatwa. W poprzednich latach bywały już przypadki zaginięcia pielgrzymów, podczas "wielkopiątkowych" uroczystości na Tarnicy.
Źródło:IAR






























































