REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Dr Sutkowski: Spadkowa tendencja zakażeń wynika m.in. z mniejszej liczby testowanych osób

2020-12-06 14:51
publikacja
2020-12-06 14:51
Dodaj Bankier.pl w Google

Spadkowa tendencja zakażeń koronawirusem wynika z mniejszej liczby wirusa w przyrodzie, czyli w nas, z przestrzegania zaleceń i obostrzeń oraz - niestety tutaj trzeba powiedzieć uczciwie - z mniejszej liczby testowanych osób - powiedział PAP prezes Warszawskich Lekarzy Rodzinnych dr Michał Sutkowski.

Dr Sutkowski: Spadkowa tendencja zakażeń wynika m.in. z mniejszej liczby testowanych osób
Dr Sutkowski: Spadkowa tendencja zakażeń wynika m.in. z mniejszej liczby testowanych osób
fot. Polina Tankilevitch / / Pexels

Ministerstwo Zdrowia podało w niedzielę, że badania laboratoryjne potwierdziły zakażenie koronawirusem u 9 176 kolejnych osób, a zmarło 228 chorych. Łącznie od początku epidemii wykryto 1 063 448 przypadków COVID-19. Zmarło 20 089 chorych.

Dr Sutkowski podkreślił w rozmowie z PAP, że statystyki podane w niedzielę "są mniejsze z uwagi na weekend". "I to też trzeba uczciwie powiedzieć" - zaznaczył.

Jak dodał, jeśli chodzi o te statystyki, to nie jest jakimś "hurra optymistą". Zwrócił uwagę, że któregoś dnia mieliśmy 5 tys. nowych zakażeń koronawirusem. "Więc to nie jest tak, że jest tutaj jakaś wielka zmiana" - powiedział dr Sutkowski. Ale oczywiście - jak podkreślił - "tendencja jest zarysowana".

Według niego tendencja ta wynika z kilku kwestii. "Po pierwsze z mniejszej liczby w ogóle w przyrodzie, czyli w nas samych wirusa, po drugie tego, że zalecenia, restrykcje, czy obostrzenia przynoszą efekty, i po trzecie mniejszej liczby - niestety tutaj trzeba powiedzieć sobie uczciwie - testowanych osób. To znaczy mniejszej liczby wykonywanych testów, dlatego, bo ludzie się na nie nie zgłaszają" - wskazał dr Sutkowski.

Wakacje na giełdzie

Jego zdaniem, "mieszanina tych wszystkich czynników" wpływa na statystyki. "My tutaj trochę tej pandemii po prostu nie widzimy w liczbach do końca. Liczby są o tyle zafałszowane, że za mało ludzi zgłasza się do lekarzy rodzinnych na testy" - podkreślił ekspert.

Jak ocenił, z jednej strony dobrze, że obostrzenia wprowadzone przez rząd działają, ale z drugiej strony mamy też pacjentów, którzy nie zgłaszają się na testy. "A po trzecie, musimy też na to patrzeć łącznie ze zgonami, które są jeszcze pokłosiem dosyć dużej liczby zachorowań z przed 2-3 tygodni i pewnego przeciążenia też placówek ochrony zdrowia" - dodał dr Sutkowski.

Resort zdrowia przekazał w niedzielę, że ostatniej doby wykonano ponad 23,8 tys. testów, w tym 4028 testów antygenowych. W sobotę resort informował, że wykonał 35,8 tys. testów na koronawirusa, w tym 10,1 tys. antygenowych, a w piątek 40,7 tys. testów, w tym 8,8 tys. antygenowych.

Autor: Edyta Roś

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (5)

dodaj komentarz
betelgeza2020
Z tekstu wynika, że spadła liczba testów PCR. To też może być przyczyna, bo te testy można o kant d... potłuc. One nie potwierdzają zarażenia, tylko obecność fragmentu wirusa w nosogardzieli. I nic więcej. Liczba pozytywnych testów, to nie jest liczba zarażonych. Testy serologiczne to inna bajka, ale jakośc tak dziwnie nie mogły Z tekstu wynika, że spadła liczba testów PCR. To też może być przyczyna, bo te testy można o kant d... potłuc. One nie potwierdzają zarażenia, tylko obecność fragmentu wirusa w nosogardzieli. I nic więcej. Liczba pozytywnych testów, to nie jest liczba zarażonych. Testy serologiczne to inna bajka, ale jakośc tak dziwnie nie mogły się długo "przebić". Według amerykańskiej CDC 65%pozytywnych wyników PCR to fałszywe wyniki. Super, nie?
33karol33
To jak doktor wytłumaczy mniejszą liczbę osób na oddziałach? Zachorowali akurat Ci którzy przechodzą łagodniej?
abcx
Ile razy można być chory, na razie większość już przeszła objawowo lub nie zakażenie. Kolejna runda tego "kataru" jak zwykle na przedwiośniu. Kolejna fala gwarantowana na Wielkanoc.
eagleeye
Uczciwie trzeba powiedzieć że "gaworzy Pan jak potłuczony" i trzeba to uczciwie powiedzieć a to że coraz mniej ludzi godzi się na testy to chyba nic nie normalnego.

Ciekawe dlaczego temu Panu tak zależy na testowaniu ludzi. A może Pan zajmie się leczeniem , a nie brylowaniem a to w TVP INFO a to PN czy TVN24 i opowiadaniem
Uczciwie trzeba powiedzieć że "gaworzy Pan jak potłuczony" i trzeba to uczciwie powiedzieć a to że coraz mniej ludzi godzi się na testy to chyba nic nie normalnego.

Ciekawe dlaczego temu Panu tak zależy na testowaniu ludzi. A może Pan zajmie się leczeniem , a nie brylowaniem a to w TVP INFO a to PN czy TVN24 i opowiadaniem swoich niczym nie popartych teorii.

Coś tak Pan zapomniał ze oprócz "kataru" jest grypa czy normalne przeziębienie. A on tylko "katar" i "katar" lekarski celebryta

Powiązane: Koronawirus w Polsce

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki