Podczas moich poszukiwań atrakcyjnych możliwości inwestycyjnych na całym świecie, odbyłem wiele interesujących spotkań z przedstawicielami rozmaitych spółek. Tym razem chciałbym podzielić się z moimi czytelnikami kilkoma obserwacjami z Argentyny, gdzie w ubiegłym roku odbyła się nasza doroczna konferencja analityków.Argentyna od lat utrzymuje zrównoważone tempo wzrostu gospodarczego, pomimo pewnych problemów ekonomicznych, takich jak dwucyfrowa inflacja czy kurcząca się nadwyżka handlowa. Pierwsze dowody rozwoju tego kraju dostrzegliśmy już po wylądowaniu na lotnisku międzynarodowym Ministro Pistarini, które obecnie wygląda znacznie lepiej niż przed prywatyzacją. Port lotniczy ma widne i rozległe nowe skrzydło, a procedury związane z odprawą celną i imigracyjną są szybkie i bezproblemowe. Następnie zameldowaliśmy się w nowoczesnym hotelu w dzielnicy Buenos Aires o nazwie Puerto Madero, która jest kolejnym przykładem transformacji Argentyny.
Do niedawna, Puerto Madero była zrujnowaną dzielnicą portową zabudowaną walącymi się magazynami z czerwonej cegły. Kreatywni przedsiębiorcy przekształcili ciągnące się wzdłuż kanału budynki w biura, restauracje i apartamentowce. Miejsce szybko stało się modne wśród zamożniejszych mieszkańców miasta; wysokiej klasy apartamentowce zaczęły rosnąć wzdłuż kanału jak grzyby po deszczu, a w odległości półgodzinnego spaceru od naszego hotelu otwarto kasyno na wodzie, cieszące się ogromną popularnością.
Podczas naszej pierwszej wizyty, spotkaliśmy się z przedstawicielami zarządu przedsiębiorstwa telekomunikacyjnego. Dowiedzieliśmy się, że firma notuje dobre wyniki działalności operacyjnej, dzięki szybko rosnącej konsumpcji i sprzyjającym warunkom makroekonomicznym. Spółka generuje solidne przychody zarówno z usług telefonii komórkowej, jak i z segmentu telefonii stacjonarnej oraz notuje względnie wysokie poziomy zysków EBITDA (zyski przed potrąceniem odsetek od kredytów, podatków, deprecjacji i amortyzacji), pomimo wysokiej inflacji oraz zbliżającego się nasycenia krajowego rynku telefonii komórkowej i szerokopasmowej transmisji danych. Choć koncern szacuje, że wysoki wskaźnik penetracji rynku powinien sprzyjać utrzymaniu zadowalającego tempa wzrostu przychodów, istnieje ryzyko lekkiego spadku marż wskutek presji na wzrost płac. Takie czynniki oczywiście bierzemy pod uwagę, oceniając atrakcyjność potencjalnej inwestycji.
Czytaj całość na blogu Marka Mobiusa. Zapraszamy!



























































