REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Dorabiają kserując tajemnicę bankową Citibanku

2006-07-31 07:10
publikacja
2006-07-31 07:10
Szczegółowe dane klientów Citibanku Handlowego krążą po rynku. Sprzedają je innym bankom i firmom ubezpieczeniowym pracownicy spółki DSA, która zajmuje się sprzedażą kart kredytowych Citibanku – pisze „Gazeta Wyborcza”.

Jak dowiedziała się „Gazeta” od pracowników spółki DSA, dane klientów Citibanku nie są należycie chronione, a co więcej - są przedmiotem handlu. Pracownicy na potwierdzenie swoich doniesień przynieśli kilkadziesiąt skserowanych formularzy ze szczegółowymi informacjami o klientach: danymi osobowymi, adresem, posiadanym samochodem, zarobkami, telefonem, stażem pracy, rachunkiem w banku itp. - Tych dokumentów nie powinniśmy mieć - przyznają. - Kserujemy dane, żeby dorobić - tłumaczą swoje postępowanie doradcy spółki Citibanku.

- Im więcej kart sprzedamy, tym więcej zarobimy - opowiadają anonimowo doradcy DSA. - Żyjemy z prowizji, a presja jest ogromna. Miesięcznie musimy namówić na kartę kredytową 42 klientów, a 36 z nich musi zostać zaakceptowanych przez Citibank. Taki jest plan, kto go nie wykona, żegna się z pracą.

Jak podaje dziennik, doradcy DSA kserują wnioski, a dane klientów sprzedają firmom ubezpieczeniowym i doradcom finansowym z konkurencji. Za wniosek dostają 20 zł. Pracownicy DSA zapewniają, że Citibank nie zdaje sobie sprawy z ich działań.

Po doniesieniach „Gazety” bank rozpoczął błyskawiczną kontrolę. - Mamy bardzo rygorystyczne procedury, więc zaistnienie sytuacji, o które pan pyta, mogłoby mieć miejsce tylko i wyłącznie w przypadku złamania procedur, czyli przez popełnienia przestępstwa. - mówi Paweł Zegarłowicz, dyrektor biura prasowego Citibanku.


Na podstawie: Marcin Masłowski / www.gazeta.pl
Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Women on Boards na ostatniej prostej. Firmy czekają na decyzję prezydenta
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (6)

dodaj komentarz
~zimorodek
Ludzie czyście powariowali, za sprzedawanie danych osobowych ma się sprawę karną. Tylko tacy debile z gazety mogli to wymyśleć, nie mają o czym pisać to wymyślają bzdury!!!
~and
W bankach szerzy się kretynizm jestem rozczarowany pracowałem w Raif...
~Bankowiec
Tak dokladnie jest, nie liczy się dokładność tylko sprzedaż w bazarowym wydaniu.
~Bankier
Niestety, ale tak dzieje się też w innych bankach. Winą za taki stan rzeczy powini być obarczeni Dyrektorzy i prezesi banków, którzy pozwalniali starą dobrą kadrę bankową , a na to miesce poprzyjmowali "młodych gniewnych" -byle z papierem uczelni wyższej. Niestety daliśmy sobie wmówić, że to są standarty zachodznie, a to Niestety, ale tak dzieje się też w innych bankach. Winą za taki stan rzeczy powini być obarczeni Dyrektorzy i prezesi banków, którzy pozwalniali starą dobrą kadrę bankową , a na to miesce poprzyjmowali "młodych gniewnych" -byle z papierem uczelni wyższej. Niestety daliśmy sobie wmówić, że to są standarty zachodznie, a to niestety nie jest prawda ! Jestem na tzw. zachodzie kilka razy w roku i wiem jak tam wygląda obsługa w banku. Prezesi niestety są "niewidomi" i zatrudniają firmy konsultingowe, zjadające zyski banku za marnej jakości ekspertyzy ! Stądd też się beirze takioe zachowanie pracowników, którzy muszą coś tam sprzedać w ciągu miesiąca. To jest poprostu Chore !!!!!!
~GoldMember
mam rachunki od stycznia tego roku, w placowkach bywam rzadko, jednak podczas wizyt widzialem na wlasne oczy, jak bank tracil dwa razy klinetow, wkurzeni bezmysloscia i odwalaniem lipy przez pracownikow banku. ciekawe ...

Powiązane: Karty

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki