Agent ubezpieczeniowy złożył zawiadomieni o przestępstwie w prokuraturze. Sprawa dotyczy okresu, kiedy Marcinkiewicz był jeszcze szeregowym posłem PiS. Zdaniem Murata informacje pochodzą z otoczenia Monkiewicza. Agent ubezpieczeniowy poinformował o swoich podejrzeniach również ministra spraw wewnętrznych, Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego, ministra koordynatora ds. służb specjalnych, komendantów głównego i stołecznego policji, ministrów finansów i skarbu, Najwyższą Izbę Kontroli, szykowanego na szefa Centralnego Biura Antykorupcyjnego posła Mariusza Kamińskiego, polityków PiS-u i Platformy.
Rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Warszawie, Maciej Kujawski potwierdza, że doniesienie na premiera wpłynęło do prokuratury. Obecnie znajduje się w Prokuraturze Rejonowej Warszawa – Wola, gdzie prowadzone jest postępowanie sprawdzające. Według rzecznika nie zapadła decyzja o wszczęciu ani odmowie wszczęcia śledztwa.
Ryszard Murat zapewniał w rozmowie z „Trybuną”, że dowody na przekazywanie pieniędzy Marcinkiewiczowi od firm ubezpieczeniowych za fałszywe doradztwo są mocne. Jednocześnie obawia się, że ludzie, którzy mieli go zasilać finansowo, będą szantażować premiera.
D. B.
Na podstawie: PAP




























































