REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Doniesienie w prokuraturze na premiera Marcinkiewicza

2006-06-28 09:03
publikacja
2006-06-28 09:03
Dodaj Bankier.pl w Google
Warszawski agent ubezpieczeniowy Ryszard Murat zarzuca premierowi Kazimierzowi Marcinkiewiczowi przyjęcie 200 tys. zł za fikcyjne doradztwo – informuje dzisiejsza „Trybuna”. Pieniądze miały pochodzić od Zbigniewa Plusza, byłego senatora i wojewody gorzowskiego, a jednocześnie bliskiego znajomego premiera z czasów ZChN. Pieniądze, które miały zostać przekazane premierowi, miały pochodzić z Polskiego Towarzystwa Ubezpieczeniowego. Murat twierdzi, że spółka ta jest powiązana z Janem Monkiewiczem, byłym prezesem PZU.

Agent ubezpieczeniowy złożył zawiadomieni o przestępstwie w prokuraturze. Sprawa dotyczy okresu, kiedy Marcinkiewicz był jeszcze szeregowym posłem PiS. Zdaniem Murata informacje pochodzą z otoczenia Monkiewicza. Agent ubezpieczeniowy poinformował o swoich podejrzeniach również ministra spraw wewnętrznych, Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego, ministra koordynatora ds. służb specjalnych, komendantów głównego i stołecznego policji, ministrów finansów i skarbu, Najwyższą Izbę Kontroli, szykowanego na szefa Centralnego Biura Antykorupcyjnego posła Mariusza Kamińskiego, polityków PiS-u i Platformy.

Rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Warszawie, Maciej Kujawski potwierdza, że doniesienie na premiera wpłynęło do prokuratury. Obecnie znajduje się w Prokuraturze Rejonowej Warszawa – Wola, gdzie prowadzone jest postępowanie sprawdzające. Według rzecznika nie zapadła decyzja o wszczęciu ani odmowie wszczęcia śledztwa.

Ryszard Murat zapewniał w rozmowie z „Trybuną”, że dowody na przekazywanie pieniędzy Marcinkiewiczowi od firm ubezpieczeniowych za fałszywe doradztwo są mocne. Jednocześnie obawia się, że ludzie, którzy mieli go zasilać finansowo, będą szantażować premiera.

D. B.
Na podstawie: PAP
Źródło:
Tematy

Komentarze (5)

dodaj komentarz
oloch
"Ciekawy gość" ten agent Murat, bo jednocześnie stawia zarzuty premierowi, a z drugiej strony obawia się o premiera, by go inni nie szantażowali.
Co za chytra dwulicowość.
Do tego uderza w Polskę, a nie w osobę Marcinkiewicza, bo gdyby Marcinkiewicz miał odejść, to nie będzie to dobrze ocenione przez rynki finansowe
"Ciekawy gość" ten agent Murat, bo jednocześnie stawia zarzuty premierowi, a z drugiej strony obawia się o premiera, by go inni nie szantażowali.
Co za chytra dwulicowość.
Do tego uderza w Polskę, a nie w osobę Marcinkiewicza, bo gdyby Marcinkiewicz miał odejść, to nie będzie to dobrze ocenione przez rynki finansowe i zachód. W świetle tego, to owe spreparowane 20 tys. za fikcyjne /a kiedy doradztwo jest fikcyjne? ;-)/, nawet gdyby było zgodne z prawdą - jest nie znaczącym epizodem. Choć wiadomo, że to oszczerstwo.

Trzeba by było raczej zbadać życiorys tego Murata.
~NoDucks
Nie ma poczekamy - natychmiastowa dymisja, tak jak w przypadku Gilowskiej!
(w przeciwnym razie mamy dowód, że w Posady&Stołki obowiązują podwójne standardy)
Bardzo obrotny ten agent działający na zlecenie Kaczyńskich. Dla zmylenia tropu potrafi nawet zadziałać przez znienawidzoną Trybunę.
Okrutny ten sposób Kaczyńskich
Nie ma poczekamy - natychmiastowa dymisja, tak jak w przypadku Gilowskiej!
(w przeciwnym razie mamy dowód, że w Posady&Stołki obowiązują podwójne standardy)
Bardzo obrotny ten agent działający na zlecenie Kaczyńskich. Dla zmylenia tropu potrafi nawet zadziałać przez znienawidzoną Trybunę.
Okrutny ten sposób Kaczyńskich na eliminację niewygodnych osób z polityki, ale cholernie skuteczny - taka kompromitacja jak w przypadku Zyty, a teraz Kazia, uniemożliwia podjęcie niezależnej inicjatywy politycznej. Denat polityczny - po prostu wypada z gry. A ewentualne niewygodne sprawy opowiedziane o Kaczyńskich łatwiej im będzie zdezawuować.
IV RP Wita Pełną Gębą!!!
~kapo
lepiej niech doniesa kto strzelal do robotnikow w kop WUJEK bo czyas ucieka
a nie na Marcinkiewicza calkiem najebane polaczki maja w glowie
~iblis
Jarek K. po pozbyciu sie Gilowskiej szykuje sie do wymiany premiera. ktory stal sie za bardzo niezalezny...
~DA
Obrotny ten agent. Powiadomił tyle służb, o których chyba "zwykły" obywatel nie wie, albo przynajmniej nie widzi potrzeby powiadamiania - poza prokuraturą oczywiście. Cóż za droobiazgowość. I jeszcze w tlw Trybuna...Poczekamy, zobaczymy.. Jak mówi poseł Rokita: "Prawda się sama obroni"..

Powiązane: Warszawa

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki