Podczas rozmów z prezydentem Chile panią Michelle Bachelet Tusk wskazywał na potrzebę zacieśnienia współpracy gospodarczej między Polską i tym krajem. Szczególnie ożywienie jest potrzebne w handlu i inwestycjach. Rozmowa dotyczyła relacji ekonomicznych Unia Europejska- Ameryka Łacińska. Chile i Unię Europejską łączy układ stowarzyszeniowy, a Wspólnota ma ujemny deficyt handlowy z tym krajem.
W rozmowie z dziennikarzami Tusk podkreślał, że współpraca z regionem jest Polsce potrzebna, gdyż widoczny jest tutaj "cud cywilizacyjny". Wskazywał też na analogie w historii Polski i Chile, wspólne doświadczenia w walce o demokrację i prawa czlowieka.
Jak mówił premier Tusk, Polska i Chile mogą być partnerami nie tylko w relacjach dwustronnych. Ze względu na rolę jaką odgrywają- Chile na kontynencie amerykańskim a Polska w Europie- mogą być "partnerami wyznaczającymi dobre trendy w skali międzykontyntalnej i globalnej". Podczas swojej wizyty Tusk zwiedził "Park Pokoju" w Santiago de Chile - miejsce, gdzie w czasie rządów Augusto Pinocheta przetrzymywano więźniów politycznych.
Wizytą w stolicy Chile- Santiago- Donald Tusk zakończył podróż po krajach Ameryki Łacińskiej. Wcześniej odwiedził Peru, gdzie podpisał umowy o współpracy w dziedzinie obronności i turystyki oraz kultury i nauki. Otrzymał też Krzyż Wielki Orderu Słońca Peru. Polski premier wziął też udział w szczycie Unia Europejska - Ameryka Łacińska, gdzie jednym z głównych tematów była kwestia spójności społecznej i walki z biedą.
Źródło:IAR































































