Prezydent USA Donald Trump i pierwsza dama Melania Trump oficjalnie pożegnali w czwartek brytyjskiego króla Karola III i królową Kamilę, którzy tego dnia kończą czterodniową wizytę w Stanach Zjednoczonych. Trump powiedział, że Karol to „wspaniały król”.


Para prezydencka przyjęła ponownie brytyjską parę królewską w Białym Domu. - Jest wspaniałym królem. To najwspanialszy król według mnie - powiedział Trump.
Król z królową udali się następnie na Cmentarz Narodowy w Arlington. Król złożył wieniec na Grobie Nieznanego Żołnierza, upamiętniając poległych i oddając cześć partnerstwu wojskowemu Stanów Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii.
Karol i Kamila w czwartek również wezmą udział w przyjęciu z okazji 250. lat niepodległości Stanów Zjednoczonych. W drodze powrotnej z USA monarcha odwiedzi Bermudy.
Podczas trwającej od poniedziałku wizyty król spotkał się z Trumpem i wystąpił przed połączonymi izbami Kongresu. W środę w Nowym Jorku para królewska oddała hołd ofiarom ataku z 11 września 2001 roku. Ta pierwsza wizyta Karola w USA jako monarchy jest postrzegana jako szansa na naprawę stosunków USA zarówno z Wielką Brytanią w obliczu ostrej krytyki Trumpa pod adresem premiera Keira Starmera, jak i ogólnie relacji wewnątrz NATO.
Z Waszyngtonu Natalia Dziurdzińska (PAP)
ndz/ mal/





























































